Skip to main content

Laminowanie brwi

Julia Gołębiewska

Wizażystka, przedsiębiorca

Trójmiasto

Najważniejszy w mojej pracy jest profesjonalizm.

Tel: 530724943

Instagram icon juliagolebievskamua

Laminowanie wciąż należy do nowości na rynku stylizacji brwi. Ten zabieg pokochały osoby, które cenią sobie naturalność, bowiem przy laminowaniu trudno o przerysowany efekt.

Wszystko zaczęło się około 2-3 lata temu od mody na „fluffy brows”, czyli makijaż brwi, który wykonujemy za pomocą mydła glicerynowego. Włoski są postawione do góry, co nadaje im puszystości i gęstości, a jednocześnie lekkości. Fluffy brows świetnie sprawdzały się podczas sesji beauty oraz fashion, gdzie wyrysowane brwi były zdecydowanie nie na miejscu. Eksperci od stylizacji brwi, zainspirowani zdjęciami z wybiegów, postanowili znaleźć preparaty, które stworzą podobny efekt ale będzie on trwały. Do tej pory miałyśmy jedynie do wyboru makijaż, klasyczną hennę, hennę pudrową, farbki oraz makijaż permanentny. Zabieg laminowania brwi jest zdecydowanie najtrwalszym ze wszystkich wymienionych, wyłączając oczywiście makijaż permanentny.

 

Laminowanie brwi – dla kogo?

Teraz już wiemy, jaki efekt możemy uzyskać podczas zabiegu laminowania brwi, więc właściwie dla kogo on jest? Przede wszystkim dla osób, które narzekają na niesforne, nieukładające się i sztywne włoski. Laminacja doskonale je ujarzmi i ukryje ubytki w brwiach. Od technicznej strony patrząc, laminowanie powoduje przerwanie mostków dwusiarczkowych w strukturze włosa za pomocą kwasu tioglikolowego, a później ich odbudowanie, po to, by nadać im wymarzony kształt. Podczas zabiegu nakłada się preparat zawierający keratynę, który sprawi, że włosek będzie odżywiony, pogrubiony oraz nada piękny połysk. Na sam koniec aplikuje się substancje pielęgnujące, na przykład krem arganowy. Nurtuje Was pewnie, czy zabieg ten jest dla każdego oraz u kogo on się nie sprawdzi. Otóż, nie dla wszystkich laminowanie będzie rozwiązaniem idealnym. Nie sprawdzi się na pewno u osób, które mają bardzo mało włosków.

Przeciwwskazaniem jest wcześniejsze przycinanie brwi. Oczywiście nie znaczy to, że zabiegu nie możemy wykonać, ale doświadczona stylistka na pewno będzie go odradzać, ponieważ efekt będzie zwyczajnie niezadowalający. No właśnie, a co z domowymi sposobami na laminowanie? W końcu produkty możemy znaleźć w Internecie i co stoi na przeszkodzie, by wykonać stylizację na własną rękę… Ja jednak polecam udać się do salonu, w którym zostanie to wykonane w profesjonalny sposób. Styliści są po szkoleniach (jeśli masz wątpliwości, poproś o certyfikat), na których szerzej omawia się stronę techniczną zabiegu oraz budowę włosa, co jest niezbędne we wstępnej ocenie, na jaki czas możemy nałożyć preparaty na brwi. W najgorszym wypadku niedoświadczona osoba może doprowadzić do nieodwracalnej utraty brwi.

Trwałość i pielęgnacja

Jeśli już jesteście przekonane, że laminowanie jest dla Was, kilka słów o trwałości oraz pielęgnacji brwi po zabiegu. Wszystko oczywiście zależy od konkretnego przypadku, u jednych ten zabieg może być naprawdę trwały, a u niektórych nieco mniej. Przede wszystkim, niewiele osób wykonuje samą laminację. Zazwyczaj cały proces składa się z trzech etapów, czyli właśnie laminowanie, farbka i na koniec regulacją. Laminowanie oraz farbka na włosie powinna utrzymać się około 6 tygodni, farbka na skórze na pewno zmyje się wcześniej, zazwyczaj po około 7 dniach. Dzieje się tak, dlatego że nasz naskórek wymienia się bardzo szybko. Nie zmienia to faktu, że laminowanie to wciąż najtrwalsza forma stylizacji, dla porównania henna pudrowa utrzyma się około 3 tygodni. Czy możemy połączyć laminowanie z henną pudrową? Zdecydowanie nie powinno się tego robić, ponieważ henna pudrowa dodatkowo wysuszy włos. Po zabiegu laminowania brwi codziennie wieczorem polecam wcierać we włoski olej arganowy, to dodatkowo stymuluje nowe cebulki do wzrostu.

źródło:    Akademia Paznokcia nr 74