Skip to main content

Akrylowy „COMEBACK”?

Magdalena Majkrzak

Instruktor stylizacji paznokci, założyciel Naaily
Juror Mistrzostw Nail Art i Nail Design
Medalistka Mistrzostw Modelowania Paznokci
Prelegentka
www.naaily.com

Naaily
Instagram icon magdalenanails

 

Przez dłuższy czas w branży stylizacji paznokci w Polsce obserwowało się znaczny spadek zainteresowania wykonywaniem paznokci metodą akrylową.

Niekwestionowany, długo panujący król salonów – akryl, powoli zaczął ustępować młodszemu bratu – żelowi, który z powodzeniem, razem ze swoim najmłodszym dzieckiem – akrylożelem, krok po kroku obejmowały władzę nad większością stylizacji salonowych.

Czy akryl odszedł w zapomnienie? Czy też może czeka nas spektakularny „ powrót króla”?

Sprawdźmy.

Zacznijmy od powodów, dla których styliści paznokci stopniowo rezygnowali z metody akrylowej. Pomijając już wszechobecne MITY na temat tej metody dotyczące jej rakotwórczości, najczęściej wymieniany powód był prozaiczny: nieprzyjemny zapach unoszący się w salonie podczas stylizacji. Co prawda, stylistkom nie dokuczał on w takim stopniu jak klientkom salonów, jednak przechylił szalę na rzecz żelu czy akrylożelu. Osobom kochającym tę metodę jednak nigdy nie zgasł płomyk nadziei. Zastanawiasz się, drogi czytelniku, dlaczego?

Otóż metoda akrylowa ma wiele zalet!

Masa akrylowa jest zdecydowanie jednym z najtwardszych produktów do stylizacji paznokci na rynku. Ogrom możliwości, jakie daje, jest doceniany na całym świecie! Najcięższe przypadki rekonstrukcji paznokci uszkodzonych są wykonywane właśnie tą metodą, ze względu na wytrzymałość. Paznokcie prawidłowo wystylizowane masą akrylową trzymają się doskonale właściwie każdej płytki – od tej cienkiej i wilgotnej po grubą i twardą, co daje spektakularne efekty przy użyciu jednego systemu produktowego. Akryl doceniają również osoby startujące w mistrzostwach – przy użyciu tej metody powstają niewyobrażalnie piękne figurki, których wymodelowanie żelem czy akrylożelem jest piekielnie trudne lub niewykonalne.

Tak więc, czy akryl dał za wygraną? Czy też może obserwujemy właśnie jego wielki „comeback”?

W mojej subiektywnej ocenie dzięki kreatywności stylistów paznokci produkt ten zadomowił się na tyle, że nie zniknie z biurek salonowych jeszcze przez długi czas. Początkowo, przy rosnącej popularności żelu i lakierów hybrydowych, akryl zaczął podbijać rynek w nieco innej formie niż ktokolwiek by się tego spodziewał. Otóż jedna część tego systemu, a dokładnie polimer (puder akrylowy) został wykorzystany do stworzenia współcześnie jednej z bardziej popularnych metod stylizacji – dip manicure/manicure tytanowy. Dzięki wykluczeniu użycia monomeru (liquidu) o nieprzyjemnym dla wielu osób zapachu, w tej metodzie wykorzystano możliwości polimeru w pełni: posłużył on tutaj do scalenia oraz wzmocnienia manicure w połączeniu z produktem na bazie cyjanoakrylu.

Styliści paznokci jednak poszli o krok dalej i zaczęli wykorzystywać polimer również do wzmocnienia (jedynych w tamtym okresie) baz klasycznych do manicure hybrydowego posypując je przed utwardzeniem, co zapoczątkowało trend na manicure hybrydowy trwalszy niż 2 tygodnie. Było to wodą na młyn w powstawaniu coraz to wygodniejszych rozwiązań jak np. bazy budujące.

Nie można również pominąć najbardziej kreatywnej dziedziny naszej branży: nail artu!

Tutaj także prym wiedzie puder akrylowy, przykładowo do posypywania namalowanego wcześniej żelem typu paint, zdobienia.

Pandemiczna rzeczywistość jednak wiele zmieniła. Przez (a może dzięki?) powtarzającym się lockdown’om, powstała niezliczona ilość konkursów internetowych cieszących się dużym zainteresowaniem, w których wiele konkurencji dotyczyło figur 3D. I oto wkroczył ON, w pełnej krasie! Akryl okazał się niezastąpionym produktem do tego typu projektów, wielu uczestników używa go również w kompletnym systemie (polimer + monomer) do budowania ekstremalnych form paznokci.

Czy użycie samego polimeru lub wykorzystanie akrylu w konkursach internetowych wystarczy, aby „król powrócił” również do codziennego użytku w salonach stylizacji paznokci? Czy jesteśmy świadkami wielkiego powrotu?

Myślę, że tak naprawdę akryl nigdy nie odszedł. Wielu stylistów pracuje na nim przez cały czas, ciesząc się z wytrzymałości i możliwości, jakie daje. Warto znać tę metodę chociażby po to, by móc indywidualnie dobrać metodę do specyfiki płytki paznokciowej klientki, oraz poszerzania horyzontów swojej wiedzy i umiejętności.

źródło:    Paznokcie nr 102