Skip to main content

Skinimalizm

Współczesny świat zmaga się z ogromnym konsumpcjonizmem, który występuje we wszystkich krajach świata, także tych o niskim statusie gospodarczym. Nie potrafimy pohamować tego zjawiska. Wpływ, jaki ma on dzisiaj na człowieka dociera do wszystkich obszarów codziennego życia. Degradacja środowiska naturalnego postępuje, coraz częściej nie kontrolujemy ilości zużywanych produktów oraz usług. Kupujemy więcej, a nasze lodówki i szafy pękają w szwach, półki w łazience uginają od nadmiaru kosmetyków, które zanim zdążymy zużyć tracą termin przydatności. Dlatego też powstał trend zwany skinimalizmem, który równa się ze świadomą pielęgnacją ciała, przy jak najmniejszym nakładzie kosmetyków – mniej znaczy więcej. W ten sposób ograniczamy ilość szkodliwych substancji, toksyn i produkowanych śmieci. Co więc dobrego może przynieść nam skinimalizm?

Jeśli chcemy podążać za powyższym nurtem, warto zacząć od uporządkowania kosmetyków, w celu zweryfikowania składów i przydatności. Często w łazience mamy kilka produktów, których skład bywa niemalże identyczny, różnią się one jedynie opakowaniem i marką. Porządkując, możemy uniknąć powielania kosmetyków, jeden o danym składzie w zupełności wystarczy. I kupuj go tylko wtedy, gdy do końca zużyjesz poprzednie opakowanie. To tak zwana metoda denka. Wykorzystujemy dany produkt do samego dna. Pomoże Ci to zaoszczędzić pieniądze.

Oprócz ograniczenia produktów kosmetycznych w swojej kolekcji, trzeba raz na jakiś czas zrobić mały urlop od wszelkich produktów, na minimum dwa dni. To jeden z priorytetowych założeń skinimalizmu. Aktywne składniki zawarte w kosmetykach pozytywnie wpływają na naszą skórę, jednak musimy pamiętać, że ma ona zdolność regeneracji bez jakichkolwiek wspomagaczy, ponadto niektóre z produktów wpływają wręcz niekorzystnie na stan naszej skóry, przesuszając ją lub zapychając pory. Taka przerwa może okazać się zbawienna dla naszej cery i ciała. Pamiętaj, że istnieją pewne wyjątki, gdyż z niektórych produktów nie wolno nam rezygnować, są to preparaty lecznicze zalecone przez dermatologów.

Podążając za skinimalizmem warto stworzyć listę kosmetyków, które do tej pory nam się sprawdzały i spełniały swoją funkcję. Każda z nas ma inną cerę, na jedną dany kosmetyk zadziała na inną już niestety nie. Możemy spotkać się ze specjalistą, który przeanalizuje stan naszej cery i podpowie, jakie kosmetyki sprawdzą się dla nas najlepiej. Wedle skinimalizmu idealny zestaw kosmetyczny powinien zawierać produkt do mycia i oczyszczania, produkt nawilżający oraz coś ochronnego. Na początek sprawdzi się żel wielofunkcyjny do mycia ciała, najlepszy na bazie naturalnych składników, którym zadbamy również o czystość naszych włosów, wówczas nie musimy mieć dodatkowego produktu, jakim jest szampon. Świetnym przykładem produktu, który ma wiele zastosowań może być żel aloesowy, stosowany zarówno jako krem do ciała, ale także twarzy. Wszelkiego rodzaju olejki również przydadzą się do pielęgnacji ciała, ale także włosów. Najlepsze nawilżenie przyniesie nam lekki krem z kwasem hialuronowym, który jest naturalnym składnikiem skóry, dodaje jej sprężystości i doskonale nawilża.

Produkt ochronny jest najważniejszym elementem zestawu, najlepiej sprawdzi się filtr przeciwsłoneczny w postaci sztyftu. Codziennie narażeni jesteśmy na działanie szkodliwych promieni słonecznych, które mają negatywny wpływ na kondycję naszej cery. Produkt ochronny powinien być jak najlepszej jakości. Warto też stosować mgiełki, które tonizują oraz nawilżają, mleczka do twarzy, które dają efekt nawilżenia i jednocześnie peelingują. W makijażu warto wypróbować produkty kremowe. Zastępują cienie, róże do policzków i pomadki do ust.

Nie powinniśmy kupować kosmetyków pod wpływem emocji. Jeśli twoja ulubiona influencerka z branży beauty poleca nowości, to nie znaczy, że musisz je mieć od razu w swojej kosmetyczce. Przemyśl, czy nie dałeś się nabrać na kolejne piękne opakowanie lub najświeższą nowinkę. Tak naprawdę nie potrzebujesz kolejnego kosmetyku, który będzie leżał na półce w łazience. Traktowanie swojej twarzy jako pola do pielęgnacyjnych eksperymentów to z pewnością nic dobrego.

Skinimalizm to autentyczność i naturalność. Nurt, który stawia na różnorodność i pozwala nam akceptować swoją urodę taką, jaka jest. To rezygnacja z pełnego makijażu na rzecz idei no make-up. Zwolennicy tego trendu zakładają, że zdrowa skóra jest najbardziej pożądanym dobrem w pielęgnacji. Nie powinniśmy tuszować niedoskonałości, bo to właśnie one warunkują naszą urodę. Wszystko co ludzkie jest piękne, a naturalnością warto się pochwalić, gdyż to właśnie ona czyni nas wyjątkowymi. A więc wydobądźmy nasze atuty i zacznijmy je doceniać!

Pedicure kosmetyczny – relaks dla stóp

Lato to wyjątkowy czas dla stóp. Królują rzemykowe sandały, biżuteryjne szpileczki i wygodne klapeczki. Bez wątpienia idealną parą dla eleganckich butów jest zadbana stopa. Gabinet oferujący pedicure kosmetyczny to też idealny sposób na relaks i schronienie przed letnim upałem.

Najważniejsze bezpieczeństwo

Każdy zabieg pedicure powinien być poprzedzony zebraniem wywiadu oraz pytań o istniejące choroby (w tym cukrzycę), a także dokładnym obejrzeniem skóry stóp czy nie ma jakiś ognisk infekcji np. grzybiczej lub brodawek. Jeśli znajdziemy coś niepokojącego, a nie mamy przeszkolenia i umiejętności podologicznych aby wykonać pedicure leczniczy, powinniśmy odesłać klienta do dermatologa lub gabinetu, który specjalizuje się w takim rodzaju pedicure. Każdej klientce powinno być zadane pytanie o cukrzycę, ponieważ w takim wypadku zabieg wykonuje się niezwykle ostrożnie, gdyż powikłania po źle wykonanym zabiegu mogą być niezwykle niebezpieczne. Nawet drobne skaleczenia przy stopie cukrzycowej mogą być przyczyną trudno gojących się owrzodzeń w skrajnych przypadkach prowadzących do utraty palca lub całej stopy.  Pedicure kosmetyczny obejmuje wyłącznie pielęgnację zdrowych stóp.

Regularność to podstawa

Wydawałoby się, że kiedy po zimie odsłonimy otulone skarpetami stopy będą one źle wyglądać, tymczasem nie jest tak źle. Skarpety działają okluzyjnie zwiększając wilgotność, dzięki czemu naskórek jest miękki i nie rogowacieje tak szybko. Latem jest inaczej. Powietrze, słońce, kurz powodują przesuszanie skóry, często też chodzimy boso, co powoduje szorstkość naskórka (fot. A). U pań chodzących w sandałkach często pojawia się charakterystyczna twarda obwódka wokół pięty. Podstawą zachowania aksamitnej miękkości skóry stóp jest regularność wizyt w salonie pedicure, o czym klienci powinni pamiętać.

Relaks nie tylko dla stóp

Kiedy paznokcie i skórę stóp ocenimy jako zdrowe, przechodzimy do kąpieli, która ma za zadanie zmiękczyć naskórek na podeszwach oraz wokół paznokci. Jest to też rewelacyjny relaks dla całego ciała ze względu na ogromną ilość receptorów czuciowych znajdujących się w tym rejonie. Warto zadbać o miłe zapachowe dodatki w postaci olejków i soli do kąpieli. Jeśli planujemy pomalować paznokcie lakierem hybrydowym to unikajmy tłustych olejków lub później pamiętajmy o dokładnym ich usunięciu z powierzchni paznokci ponieważ mogą one zmniejszyć przyczepność tych materiałów. Podczas kąpieli wykonujemy peeling, który wygładzi delikatną skórę grzbietów stóp, czyli wszędzie tam gdzie nie można tego zrobić frezarką. Kąpiel powinna trwać około 10 min. W upalne lato, kiedy stopy szybko puchną od gorąca możemy zastosować chłodną wodę i tym samym szczególnie zadbać o odpoczynek i regenerację sił naszej klientki, za co będzie po stokroć wdzięczna i na pewno wróci do naszego gabinetu po nową porcję relaksu.

Usuwanie naskórka

Po zakończonej kąpieli, kiedy naskórek jest rozmiękczony przechodzimy do usunięcia żółtych zgrubień. Jeśli posiadamy specjalny diamentowy frez do usuwania na mokro, w pierwszej kolejności zajmijmy się piętami i podeszwami zanim skóra wyschnie. Jeśli używamy frezu z jednorazowymi nasadkami ściernymi, należy poczekać aż skóra przeschnie, w przeciwnym razie nasadka rozmięknie i nie zadziała jak powinna. W tym czasie zajmujemy się oczyszczeniem paznokci z narośniętych skórek, które łatwo odchodzą od płytki, kiedy są rozmoczone. Dodatkowo można je nawilżyć płynem Cuticle Remover. Zawiera on w składzie wodorotlenek potasu lub sodu, substancje rozpuszczające martwy naskórek. Skórki odpychamy drewnianym patyczkiem, metalowym kopytkiem (fot. B) lub usuwamy frezem kulkowym (fot. C).

 

 

 

 

 

 

 

 

Sterczące pozostałości możemy delikatnie odciąć cążkami. Moim ulubionym sposobem jest ścieranie naskórka na podeszwach i palcach na sucho, frezem z nasadkami ściernymi (fot. D i E). Dostępne są w różnych rozmiarach, dzięki czemu wygodnie i bezpiecznie można dotrzeć do wszystkich zakamarków.

Modzele, bo o nich mowa, pojawiają się na skutek długotrwałego nacisku najczęściej przez niewygodne buty. Nie są estetyczne, ale nie pojawiają się bez powodu i chronią kości i tkanki śródstopia jak poduszki. Nigdy nie usuwane znacznie przerastają i zaczynają same w sobie sprawiać ból. Należy uważać żeby nie usuwać jednorazowo zbyt grubej warstwy naskórka, może to skutkować bólem podczas chodzenia przez pewien czas i jeszcze szybszym narastaniem skóry w tym miejscu. Lepiej usuwać mniej, ale regularnie. Modzele całkowicie znikną wtedy, gdy noszone będą buty wygodne, dobrze dopasowane do stopy.

Lakierowanie paznokci

Po wygładzeniu stóp, kiedy paznokcie dobrze już wyschły przechodzimy do etapu lakierowania paznokci. Niezmiennie najbardziej popularne jest zastosowanie lakierów hybrydowych, które w przypadku paznokci stóp mają wiele zalet. Do najważniejszych zaliczamy elastyczność materiału chroniącą przed bólem spowodowanym uciskiem w pełnych butach, łatwość aplikacji i bogatą gamę kolorów. Lakiery hybrydowe po utwardzeniu w lampie są suche, dzięki czemu klientki mogą od razu po zabiegu wyjść bez ryzyka uszkodzenia lakieru.

Podczas przygotowywania paznokci do nałożenia jakiegokolwiek materiału należy paznokcie porządnie odtłuścić. Paznokcie matowimy i odpylamy. Dla wzmocnienia przyczepności kolejnych warstw polecam wcześniej zastosować primer bezkwasowy, który zostawia lepką warstwę działającą jak taśma dwustronnie klejąca. Kiedy primer lekko odparuje nakładamy cienką i gładką warstwę bazy hybrydowej i utwardzamy 30 sekund w lampie LED. W kolejnym etapie nakładamy dwie warstwy wybranego koloru. Nie trzeba przemywać filmu dyspersyjnego bazy hybrydowej, ale zauważyłam, że przetarcie jej suchym wacikiem celulozowym powoduje, że można kolor rozprowadzić dokładniej w okolicach skórek. Po utwardzeniu koloru nakładamy top hybrydowy i utwardzamy w lampie.  Na koniec przemywamy film dyspersyjny i nakładamy kropelkę oliwki na skórki.

Masaż – przyjemności nigdy za wiele

Zabieg pedicure kosmetycznego zakańczamy wmasowaniem kremu lub masażem. Jest to rodzaj dotyku, który potrafi doprowadzić do stanu głębokiego relaksu i każdy go lubi, zwłaszcza latem, kiedy stopy są często obrzęknięte. Nie trzeba być od razu specjalistą od refleksoterapii chcąc dogodzić swoim klientom. Masaż kosmetyczny relaksacyjny opiera się na kilku prostych zasadach.

Po pierwsze nie szkodzić. Zapoznajmy się z przeciwwskazaniami. Najważniejszym jest zrezygnowanie z masażu, jeśli widoczne są rozległe żylaki lub klientka cierpi na zakrzepicę żył Podobnie jest ze skaleczeniami.

Po drugie nie powinien boleć. Masaż a zwłaszcza rozcieranie powinien być wykonywany dość intensywnie, żeby rozgrzać tkanki. W przypadku stóp, gdzie jest wiele małych kosteczek łatwo sprawić ból, dlatego należy uważać na to i się skupić na podeszwach stóp gdzie znajdują się większe mięśnie.

Po trzecie kolejność i kierunek. Relaksacyjny masaż składa się z kilku etapów: głaskania, rozcierania, ugniatania i ponownie głaskania. W masażu innych części ciała są jeszcze oklepywanie, wstrząsanie i potrząsanie, które w przypadku stóp można śmiało pominąć. Ważny jest kierunek wykonywania wszystkich ruchów, który powinien być wykonywany od czubków palców do kostki i wyżej, czyli w kierunku serca.