Skip to main content

Trendy w paznokciach ślubnych 2022

Dla każdej kobiety ślub to wielkie wydarzenie, które często planuje miesiącami, by wszystko było dopięte na tzw. „ostatni guzik”. Suknia ślubna przeważnie wybierana jest w pierwszej kolejności, później sala, orkiestra, fryzjer, wizażystka oraz ślubny manicure i pedicure. Terminy na ślubną stylizację paznokci rezerwowane są często z półrocznym wyprzedzeniem, a nawet jeszcze szybciej. Tylko po to, by to właśnie ulubiona stylistka zadbała o detale na paznokciach w tak ważny dzień.

Jeśli chodzi o ślubne trendy to w gustach naszych klientek nie zmieniło się zbyt wiele, ale branża beauty bardzo prężnie się rozwija i co roku wprowadza nowinki, które kuszą przyszłe panny młode. Social media, takie jak Instagram, Facebook czy Pinterest, są wprost przepełnione ślubnymi inspiracjami. Jednak jak odpowiednio dobrać tę jedyną, wyjątkową stylizację? To właśnie stylista paznokci musi pomóc wybrać opcję idealną dla swojej klientki, doradzić w kwestii długości, kształtu, koloru oraz ewentualnego zdobienia. Jest wiele aspektów, na które musimy zwrócić w tym momencie uwagę.

Planując ślubne paznokcie zaczynamy od wyboru koloru. Sugerujemy się w tym przypadku dodatkami np. kolorystką bukietu, bądź samą sukienką. Bardzo często przyszłe panny młode stawiają na subtelność, delikatność i minimalizm, by paznokcie nie były zbyt krzykliwym dodatkiem.

W rankingu najczęściej wybieranych stylizacji niezmiennie króluje french, który jest ponadczasowy. Ostatnio daje się zauważyć, że popularne stały się „krótkie kwadraty” z zatopioną drobinką w strefie skórek, a do tego paznokcie u stóp zachowujące taką samą stylistykę.

Z mody nie wyjdzie jeszcze przez długi czas babyboomer, zdarza się z dodatkiem koronki inspirowanej fragmentem sukienki bądź z ornamentem.

Do trendów ślubnych dołączyły mleczne paznokcie, które cieszą się w tym roku dużym zainteresowaniem. Sama osobiście wykonałam wiele takich paznokci z dodatkiem kamieni.

Nie zapominajmy jednak, że wśród panien młodych są fanki bardziej wyrazistych stylizacji. Proponuję w takich przypadkach motywy kwiatowe. Delikatne i zwiewne wykonane akwarelą lub akcenty kwiatowe korespondujące z wiązanką ślubną – usytuowane na wybranych paznokciach. W tym roku koniecznie z połyskującymi elementami znajdującymi się w okolicach skórek.

Jako stylistki paznokci musimy stanąć na wysokości zadania i pomóc sprawić, aby dzień ślubu był dla naszych klientek idealny. Podczas usługi starajmy się, by klientka czuła się wyjątkowo. Niech przyszła panna młoda ma poczucie, że nawet najdrobniejsze szczegóły jej wyglądu są perfekcyjnie dopracowane.

Jak wykonać perfekcyjne zdjęcie paznokci?

Fotografia jest nieodłącznym elementem branży beauty, stanowi Twoją wizytówkę oraz idealną reklamę. O ile samo cyknięcie fotki nie jest czymś arcytrudnym, to wiedza jak to zrobić sprawia niektórym już mały kłopot. Możesz wykonać przepiękną stylizację, ale koncertowo ją zepsuć właśnie zdjęciem. Na moich szkoleniach od kilku lat na dobre zagościły lekcje nie tylko fotografii, ale marketingu w social mediach. Niejednokrotnie słyszałam: „Monia, to Ty zrób zdjęcie, ja nie umiem” i tu zatrzymam się na dłużej. Fotografowanie to nie umiejętność a wiedza, to nie talent a znajomość kilku zasad i ich przestrzegania.

Co to jest fotografia?

W wielkim skrócie, to rejestracja rzeczywistości przy pomocy światła. Jest uchwyceniem szczegółów i umiejętnym ich wyeksponowaniem, dzięki odpowiednio dobranej oprawie świetlnej. Musimy pamiętać, że bez światła nie ma zdjęcia! Jakie powinno być? Jak najbardziej naturalne, takie by nie przekłamywało kolorów, czyli od 5500-6500 K i 1055-1521 lm. Warto światłem się trochę pobawić, ustawiać go z różnych kierunków, zainwestować w dwa źródła światła, możesz wygospodarować sobie malutki kącik i w nim zrobić miejsce do zdjęć, ustawić światło na stałe. Polecam bardzo proste ćwiczenie: połóż 2-3 tipsy, weź telefon do ręki, a drugą ręką ustawiaj światło, obserwuj jak wpływa ono na fotografowany obiekt, zrób kilka testowych zdjęć, szybko zobaczysz różnicę.

Kiedy już zaprzyjaźnisz się ze światłem kolejnym ważnym aspektem jest tło, które tak naprawdę gra obok światła najważniejszą rolę i decyduje o ogólnym wrażeniu. Znajomość koła barw bardzo Ci się przyda nie tylko podczas zdobienia paznokci, ale i tutaj. O czym musisz pamiętać? Aparat „nie lubi” połysku, co widać na zdj. 1, dlatego wybieraj matowe, satynowe tło. Kolorystyka tła powinna być spójna z całością, np. na zdj. 2 kiepsko będzie wyglądał mistrzowski french na białym tle, tak jak czerwone paznokcie na tle czerwonej sukienki. Dobieraj neutralne, ale spójne z paznokciami tło. Jeżeli chcesz ożywić lekko swoją pracę, możesz wówczas wybrać kolor kontrastowy tła (zdj. 3). To samo tyczy się aranżacji tła, jeżeli wykonałaś paznokcie z kwiatowym zdobieniem, to zrezygnuj z wzorzystej, kwiatowej oprawy (zdj. 4 i 5). Możesz pobawić się w ustawienie dodatkowych przedmiotów do zdjęcia, ale pamiętaj o zachowaniu tonacji kolorystycznej, aby wszystko było spójne i harmonijne.

Oprócz samego tła ważna jest fotografowana dłoń (inna kwestia jest w przypadku wzornika). Dłoń ma być czysta, bez pyłu po piłowaniu (zwłaszcza pod paznokciem) czy pozostałości brokatu przy skórkach, bo akurat klientka chciała efekt lustra czy inny połyskujący Nail Art. Kolejna rzecz skórki i na nich ZERO oliwki czy wszelakiej połyskującej tłustej otoczki – nie ma nic gorszego niż skórki ociekające oliwką. Aparat „nie lubi” połysku, światło odbija się od takich powierzchni i ostrość automatycznie się gubi. Możesz wylać na klientkę nawet 2 litry oliwki, ale po wykonaniu zdjęcia. Jeżeli chcesz by skóra wyglądała idealnie, to poproś klientkę o umycie dłoni, a następnie przemyj skórki cleanerem z oliwką. W przypadku braku wspomnianego produktu daj 3-4 krople oliwki na wacik, a następnie nasącz wacik cleanerem. Uzyskasz w ten sposób wygląd zdrowych skórek, które pięknie będą prezentowały się na zdjęciu.

A co z rozmytym tłem? Możesz je rozmyć w aplikacji lub po prostu oddalić od tła paznokcie i ostrość nastawić na dłoń lub po prostu zbliżyć obiektyw do dłoni, autofokus sam ustawi odpowiednio ostrość.

Pozycja dłoni, to kolejny ważny element Twojego zdjęcia – pierwsza i na pewno już Tobie znana zasada, to „luźno ręka”! Tak, w fotografii nie ma nic gorszego niż napięte jak struna palce lub rozsunięte na boki jak u kurki kokoszki. O ile tipsy czy wzornik możesz ułożyć dowolnie jak tylko fantazja podpowiada, to z dłonią już nie idzie tak łatwo. Jeżeli ciężko jest ustawić dłoń opartą na łokciu, to poproś Panią o położenie jej luźno na stoliku, dużo łatwiej będzie Ci ustawić aparat i tym samym unikniesz drżącej ręki. W internecie znajdziesz mnóstwo grafik ukazujących ułożenie dłoni do zdjęcia, warto poszperać i trochę się zainspirować. Jeżeli klientka ma trzymać jakiś przedmiot w dłoni, niech to będzie trzymanie, a nie ściskanie.

Jak nie układać tipsów idealnie pokazuje zdj.7.

Kiedy już okiełznasz swoją klientkę/modelkę możesz zadbać o kompozycję zdjęcia, to dzięki niej jest ono atrakcyjne i przyciąga uwagę. Ta uwaga skupia się właśnie w mocnym punkcie lub punktach. Jak je wyznaczyć ? Jest kilka zasad, którymi kierujemy się fotografując obiekt. Skupię się na tych najbardziej przydatnych w fotografii paznokci:

Zasada trójpodziału. Podziel zdjęcie na równe części 2 liniami pionowymi i 2 poziomymi, miejsca przecięcia się tych linii to MOCNE punkty, w których powinien znajdować się fotografowany przedmiot. Może zahaczać on o 2 jak i 3 czy 4 punkty.

Podział centralny. Podziel zdjęcie na pół 1 linią pionową i 1 poziomą – otrzymasz 1 mocny punkt. To jest to miejsce, w którym powinien znajdować się Twój obiekt, czyli na samym środku.

Podział po przekątnej. Podobnie jak przy podziale centralnym, ale tym razem prowadzisz linie o przekątnej.

Złoty trójkąt. Polega na podziale prostokątnego kadru przekątną i poprowadzeniu od niej dwóch prostych prostopadłych do pozostałych wierzchołków. Mocne punkty są tam, gdzie małe odcinki są styczne do przekątnej.

Już wiesz jak robić zdjęcia, nie pozostaje Ci nic innego jak szybciutko wziąć telefon do ręki i działać, Otóż STOP! Zanim zaczniesz strzelać piękne fotki weź pod uwagę kilka cennych rad:
• ustawiaj telefon równolegle do fotografowanej powierzchni, zbyt ostry kąt może spowodować zniekształcenie paznokci, pogrubienie lub poszerzenie, może dojść do sytuacji, gdzie zdjęcie będzie bardzo atrakcyjne dla oka, ale połowa zdobienia niestety nie będzie widoczna – przykład zdj. 6. Zdj. 4 ma poprawną kompozycję, ale niestety kąt obiektywu do powierzchni fotografowanej jest niepoprawny i dlatego mamy wrażenie, że fotografia lekko się przechyla, zamiast skupiać się na zdobieniu „szukamy” równowagi;
• nie używaj zoom’u (zawsze możesz po wykonaniu zdjęcia wykadrować go – efekt będzie identyczny), jeżeli już bardzo chcesz, to musisz ustabilizować telefon – zoom nienawidzi żadnych drgań, ani jednego drgania. Robiąc zdjęcie z ręki niestety nie unikniesz tego, potrzebna będzie stabilizacja;
• rób zdjęcie z zapasem, tak by mieć z czego wyciąć i wykadrować, nie ustawiaj za blisko telefonu, oddal go o kilka centymetrów;
• światło ustawiaj zawsze przed obiektywem w kolejności: modelka, światło, obiektyw;
• telefony ostrzą obraz automatycznie, ale potrzebują chwili, dlatego nie cykaj fotek od razu jak szalona. Poczekaj aż aparat wyostrzy widok i dopiero wtedy zrób 2-3 zdjęcia. Zawsze będziesz miała z czego wybrać;
• zdjęcia typu „flat lay” absolutnie wymagają stabilizacji;
• tłem może być wszystko, zaczynając od tła fotograficznego czy kolorowego papieru, aż po spinkę do włosów czy zabawkę syna, np. samochodzik. Nie wyrzucaj drobnych przedmiotów, to one zazwyczaj dodają smaczku zdjęciom, czasami stanowią inspirację na konkretny Nail Art;
Jeżeli chcesz więcej, chcesz wyróżniać się spośród całej masy zdjęć na IG czy fb, chcesz robić profesjonalne zdjęcia, to zostań ze mną jeszcze chwilę.

Gadżety – tak określam dodatkowy sprzęt, dzięki któremu robienie zdjęć staje się niesamowitą frajdą i przyjemnością!

• Obiektyw makro w formie nakładki na telefon pozwoli Ci na idealne zbliżenie, np. skórek czy brokatu połyskującego w lakierze.

• Statyw pozwoli Ci na stabilizację obrazu i idealne wyostrzenie fotografowanego obiektu.

• Pilot widoczny na zdjęciu obok nie jest niezbędny, ale przydaje się podczas fotografowania ze statywu, pamiątkowego zdjęcia z kursantką czy sesji, w której fotografujesz swoje dłonie gdzie byłaś swoją osobistą modelką – klientką.

• Softbox, dodatkowe oświetlenie, które daje Ci światło miękkie i rozproszone, doświetla obiekt i redukuje cienie na zdjęciach. Ustawienie takich softboxów jest łatwe, są regulowane z wysokości i kąta nachylenia, lekkie, dzięki czemu można je łatwo i szybko przestawić.

PERFEKCYJNE ZDJĘCIE

Jak widzisz fotografowanie nie jest takie trudne, wymaga tylko kilku ćwiczeń. Potraktuj to jako dobrą zabawę, a zobaczysz, że Ci się spodoba. Życzę Ci mnóstwa dobrego światła i idealnej stabilizacji.

Mleczne ombre na paznokciach

Będąc w branży od prawie 11 lat, śledzę na bieżąco wszystkie nowości i trendy. Co sezon pojawiają się nowe trendy. Zarówno techniczne, jak i artystyczne. Ostatnim hitem Nail Artu, który wpadł mi w oko, to ombre z lekko rozmytym wykończeniem. To zainspirowało mnie do stworzenia właśnie tej stylizacji.

Mleczne ombre (myślę, że to idealna nazwa dla tej techniki!) tworzy się przy użyciu klasycznych produktów – hybryd, żeli, past. Z jedną różnicą – wykańczamy ombre mleczną, półtransparetną warstwą. Jej ulokowanie można dowolnie interpretować, przez całą powierzchnie paznokcia, co daje zamglone, mniej intensywne zabarwienie. W jego centralnej części, co powoduje ombre zbudowane z 3 kolorów, podstawowy-mleczny-podstawowy lub w taki sposób jak ja. Dzięki temu możemy stworzyć tysiące lub nawet miliony połączeń kolorystycznych z różnie nasyconym efektem końcowym.

Jakiego produktu najlepiej użyć do stworzenia mlecznego ombre? Myślę, że najlepiej sprawdzi się tutaj biała baza budująca z kryciem na poziomie ok. 70%. Będzie odpowiednio nasycona, dla stworzenia kolejnego koloru w naszej stylizacji oraz idealnie transparentna, dla ułatwienia pracy bez odcięć i niechcianych plam.

Jak więc wykonać ombre z absolutnie najgorętszym wykończeniem tego sezonu?

Poza dobrze dobranymi kolorami, liczy się przede wszystkim technika oraz produkty, jakich używa się do jego wykonania. Najważniejsza jest pigmentacja produktu. W przeciwieństwie do tworzenia ombre przy użyciu gąbki, tutaj potrzebne jest różne napigmentowanie. Oczywiście, można używać klasycznie gąbki, jednak przy mocno nasyconych kolorach dla uzyskania mleczno-rozbielonego centrum paznokcia, ilość białej bazy będzie musiała być znacznie większa dla przykrycia mocnego gradientu – co negatywnie wpłynie na końcową estetykę i architekturę paznokcia. Dlatego polecam użycie półtransparentnych produktów w miejscu, gdzie zamierzamy stworzyć przejście na mleczną część. Będzie łatwiej uzyskać płynność i czystość gradientu, nawet przy minimalnej ilości białej bazy.

Przyjęłam technikę tworzenia nasycenia warstwowo. Zaczynając od półtransparentnego – u mnie kolor błękitny został wymieszany z topem, przechodząc przy kolejnej warstwie pod same skórki, gotowym produktem bez jego rozcieńczania. Każdą z warstw rozciągałam pionowymi pociągnięciami w środek paznokcia długim pędzelkiem tak, by przejście było najbardziej płynne. To dało mi gwarancję, że niezależnie od ilości białej bazy, uzyskam łagodny gradient bez prześwitów i plam z niebieskiego na mleczny. Dodatkowo dla ułatwienia możemy stworzyć babyboomer, dosyć wysoko cieniując gąbką. Dzięki temu bez trudu uzyskamy krycie półtransparetną bazą w okolicach wolnego brzegu paznokcia. Mleczną bazę nałożyłam ok. 1mm od skórek, pokrywając równomiernie całą powierzchnię paznokcia, następnie nie utwardzając dodałam odrobinę produktu w centralnej części paznokcia. Przy pomocy cienkiego pędzelka poprawiłam ułożenie produktu, kontrolując jego architekturę oraz nasycenie w miejscach najważniejszych (przejście pomiędzy kolorem niebieskim i bazą). Całość pokryłam matowym topem.

Jak przedłużyć trwałość manicure hybrydowego?

Manicure hybrydowy to z pewnością jedna z najbardziej popularnych usług wykonywanych w gabinetach stylizacji paznokci. Z pozoru banalna usługa potrafi spędzić sen z powiek wielu stylistkom paznokci. Odchodzenie materiału hybrydowego to z pewnością jeden z najczęściej spotykanych problemów. Czy zawsze wynika on z nieodpowiedniej techniki pracy? W jaki sposób możemy wyeliminować błędy?

Jednym z podstawowych błędów, który  jest przyczyną liftowania masy, jest niedostateczne lub niedokładne przygotowanie podłoża. Pamiętaj! Dokładne, ale delikatne zmatowienie płytki, usunięcie błonek, skuteczne odtłuszczenie naturalnej płytki zapewni nam dobrą przyczepność produktu. Przed przystąpieniem do zabiegu warto przyjrzeć się kondycji naturalnego paznokcia, gdyż jego wygląd może dużo nam powiedzieć o przyczynach odchodzenia masy. Jeśli po zmatowieniu i odtłuszczeniu płytki po kilku minutach jej wygląd powraca do normy, czyli płytka po chwili staje się delikatnie błyszcząca, a po kilku dniach od wolnego brzegu i w okolicy wałów okołopaznokciowych pojawia się lifting – prawdopodobnie mamy do czynienia z „wilgotna płytką” (jest to określenie potoczne). Skład pytki paznokciowej (np. zawartość lipidów, minerałów) poszczególnych osób nieznacznie różni się od siebie, w skali całego organizmu są to niewielkie różnice, wystarczające jednak by wpłynąć na przyczepność materiału.  W takim przypadku warto dokładnie, nawet kilkukrotnie, odtłuścić powierzchnię naturalnego paznokcia. Z kolei jeśli widzimy na paznokciu liczne białe plamy, wolny brzeg zaczyna mocno zwijać się do środka – mamy do czynienia z nadmiernie przesuszoną płytką. W takiej sytuacji warto edukować klientki na temat prawidłowej pielęgnacji paznokci. Codzienne nawilżanie oliwką sprawi, że skórki będą estetyczne, a płytki paznokcia nawilżone. Pamiętajmy, że usuwanie lakieru acetonem i remowerami powoduje przesuszenie płytki paznokcia, a czasem również jej mikrouszkodzenia.

Dobrze utwardzony = mocny materiał. Ta zasada obowiązuje przy pracy z każdym materiałem uv-utwardzalnym. Częstym błędem, który popełniają stylistki, jest zbyt krótka ekspozycja produktu na promienie uv, a także praca zbyt słabą lampą.

Każda z naszych klientek ma inny rodzaj płytki, inny tryb życia. Wybierając rodzaj bazy musimy brać ten fakt pod uwagę. Klasyczne, rzadkie bazy hybrydowe super sprawdzą się w przypadku mocnych i kształtnych płytek paznokciowych, natomiast u właścicielek bardzo wątłych, delikatnych paznokci taki wybór będzie fatalny. Prawdopodobnie po kilku dniach lakier hybrydowy zejdzie z płytki niczym plasterek. Bazy budujące będą z pewnością dużo lepszym wyborem. Musimy jednak pamiętać, że różnią się one między sobą stopniem twardości i elastyczności.  Jeśli po upływie 2-3 tygodni obserwujemy zapowietrzenia od strony wolnego brzegu i/lub na centralnej części paznokcia, a także wykruszenia masy – prawdopodobnie baza, którą pracujemy jest zbyt twarda dla tej płytki. Jeśli po kilku tygodniach widzimy załamania na powierzchni paznokcia, tak jakby paznokieć wraz z materiałem intensywnie pracował w punkcie stresu, może to świadczyć o zbyt dużej miękkości danego produktu lub jego nieprawidłowym utwardzeniu.

Podczas codziennej pracy w gabinecie musimy pamiętać  o jednej bardzo ważnej zasadzie: nie ma idealnego produktu/techniki sprawdzającego się u każdej z klientek. Manicure hybrydowy, pomimo swojej popularności, nie jest usługą idealną dla każdego.