Skip to main content

Dlaczego warto stosować oliwkę do skórek i paznokci?

manicure, oliwka do skórek, pielęgnacja paznokci, pielęgnacja skórek, stylizacja paznokci

Wiatr, wilgotne, chłodne powietrze, ogrzewanie oraz częste stosowanie dezynfekcji to wszystko ma ogromny wpływ na kondycję naszej skóry dłoni, paznokci i skórek. Przesuszone, twarde skórki to czynnik utrudniający wykonanie idealnego manicure, by efekt był długotrwały. Aby temu zapobiec bardzo ważna jest pielęgnacja, zarówno gabinetowa, jak i domowa. I tutaj pojawia się nasza bohaterka: oliwka.

Zadaniem oliwki jest nawilżenie i uelastycznienie wałów okołopaznokciowych i samej płytki paznokcia. Jej codzienne stosowanie pozwoli zmiękczyć i uelastycznić skórki, przedłużyć efekt manicure, a także zwiększyć trwałość stylizacji żelowych czy hybrydowych. Tak, tak – masa żelowa lub baza hybrydowa dużo lepiej trzyma się dobrze nawilżonej płytki. Gdy naturalny paznokieć jest przesuszony traci swoją elastyczność, zaczyna się kruszyć, odchodzić od wolnego brzegu lub w centralnej części paznokcia. Edukowanie klientek w tym kierunku to nie tylko ułatwienie sobie pracy, ale także dodatkowe źródło zarobku. Mini oliweczka może być także miłym i praktycznym podarunkiem dla naszych klientek.

Wybierając oliwkę warto przyjrzeć się składnikom aktywnym.

Składniki aktywne:

Olejek jojoba – szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustego filmu, doskonale nawilża i opóźnia procesy starzenia. Działa przeciwbakteryjnie i redukuje stany zapalne.

Olejek ze słodkich migdałów – silnie nawilża i wygładza skórę. Nie powoduje podrażnień nawet na delikatnej skórze, dlatego jest polecany do pielęgnacji delikatnej skóry dzieci i niemowląt. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu.

Olej słonecznikowy tłoczony na zimno – regeneruje i zmiękcza naskórek, zwiększa elastyczność skóry.

Olej arganowy – olej pozyskiwany z orzechów drzewa arganowego, które występuje wyłącznie w Maroko, stąd tez jego nazwa „ złoto Maroka”. Szybko się wchłania, dociera do głębokich warstw skóry, zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe. Wzmacnia paznokcie.

Olejek palowy z nasion – stanowi źródło cennych kwasów tłuszczowych np. laurynowego, oleinowego. Doskonale pielęgnuje skórę, chroni jej barierę lipidową. Rekomendowany do pielęgnacji skóry w okresie zimowym.

Wit. E – jedna z witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.  Przeznaczona do pielęgnacji skóry odwodnionej. Wzmacnia i  regeneruje paznokcie, nadaje im połysk. Popularny dodatek do zimowych kremów do rąk i oliwek.

W chwili obecnej oliwki mają bardzo lekką konsystencję, nie przypominają już gęstej oleistej mazi, jaką znamy sprzed kilkunastu lat.

Rada

Nadmiar oliwki potrafi zepsuć nawet najpiękniejszą stylizację paznokci. Aby nasza praca prezentowała się pięknie na zdjęciu, używaj minimalnej ilości oliwki lub niewielką jej ilość zaaplikuj na wacik, którym przetrzesz wał okołopaznokciowy. Po jej aplikacji możesz poprosić klientkę o umycie dłoni.

Frezy „must have” w pracy stylisty paznokci

Dla stylisty paznokci liczy się nie tylko jakość, ale także czas wykonania usługi i tutaj pojawia się oczywista potrzeba wykorzystania w pracy frezarki. Jednak tempo i komfort pracy nie jest zależne tylko od jakości frezarki, równie ważny jest odpowiedni do typu wykonywanej pracy dobór frezów. Zatem pojawia się pytanie: które z nich powinniśmy uznać za totalny „must have”?

Na początku, kiedy pracujemy jedynie z naturalną płytką i nie wykonujemy przedłużeń, niezbędne będą frezy do opracowywania skórek, najlepiej wybierać  te wysokiej jakości, gdyż to słabej jakości frezy mogą być przyczyną uszkodzenia  skóry w czasie zabiegu np. kiedy są niesymetryczne lub trzon lekko skręca. Do manicure polecam frezy z nasypem diamentowym, dostępne są one w dowolnych kształtach i wielkościach oraz o zróżnicowanym poziomie ostrości. Ponadto frezy te świetnie nadają się do sterylizacji, posłużą nam nawet kilka lat. Najczęściej stosowane kształty to: ścięty stożek, walec, łezka, kulka bądź tzw. „zapałka”. Ostrość frezu oznaczana jest kolorową obwódką na trzpieniach.  Niezbędne będą tutaj 2 typy: czerwony, łagodny – do wygładzania oraz niebieski, średnio ostry – do usuwania skórek i nabłonków z płytki, matowienia jej oraz oczyszczania wałów z martwego naskórka. „Frezy diamentowe” nadają się do pracy zarówno dla osób prawo, jak i leworęcznych.

Pracując z naturalną płytką warto wspomnieć o nakładkach na mandrel – są to jednorazowe rolki z papierem ściernym o różnej gradacji, które nasuwane są na metalowy lub gumowy trzpień, czyli frez mandrel. Do opracowywania skórek i matowienia płytki polecam gradację 240, natomiast  do opracowywania hybrydowej lub żelowej masy – gradację 180. Mandrel jest tym, bez którego ja nigdy nie zaczynam pracy. Śmiało zastępuje pilnik czy buffer – zatem czas, aby Ci którzy nie pracowali nim wcześniej, w końcu wypróbowali możliwości tego „małego pomocnika”.

Ostatnimi typami frezów, które każda stylistka powinna posiadać to te do usuwania masy. Również polecam tutaj frezy o wysokiej jakości zarówno jeśli chodzi o materiał, z którego jest wykonany, jak i idealnie wykończony kształt. Trwałe i mocne frezy, które posłużą nam na lata, to frezy karbidowe, wykonane z węglika spiekanego. Są trwałe i dostępne w dowolnych kształtach, jednak na początek warto wyposażyć się w tzw. „kształty bezpieczne” np. zaokrąglony walec lub stożek z zaokrąglonym czubkiem. Producenci zwykle oznaczają ostrość kolorami na trzonku lub opisują je własną skalą ostrości. Jednakże najczęściej wybierane frezy to te średnio ostre (niebieska opaska) – do skracania i usuwania nadmiaru produktu lub ostre (zielona opaska) – do szybkiego skracania i usuwania przedłużeń. Tutaj należy dokładnie zapoznać się z opisem frezu, ponieważ szlif frezu może być dedykowany dla praworęcznych, leworęcznych bądź dla obu grup.

Rozmawiając o frezach nie sposób nie poruszyć tematu dotyczącego dbania o ich czystość. Pamiętajmy, że nawet w doświadczonych rękach, frez to narzędzie potencjalnie naruszające ciągłość skóry, zatem należy je sterylizować uprzednio przeprowadzając proces dezynfekcji. W pielęgnacji frezów ważne jest ich oczyszczenie, do tego celu polecam stosowanie myjek ultradźwiękowych. Przestrzegam przed zbyt długim czasem namaczania w płynach dezynfekcyjnych – może to spowodować ich uszkodzenie: frezy przestaną być ostre, zaczną korodować, stracą powłoki ochronne lub zmienią kolor.

Warto również podkreślić, iż wspomniane wcześniej papierowe nakładki oraz frezy kamienne, które możecie spotkać to frezy jednorazowe – ich ścierniwo wykrusza się, a materiał nie nadaje się do przeprowadzenia poprawnego procesu dezynfekcji i sterylizacji.

Idealny manicure… Istnieje!

Aktualny świat stylizacji paznokci rozwija się w niesamowitym tempie. Stylistki paznokci stale dążą do perfekcji, stawiając na swój rozwój, doskonaląc umiejętności poprzez uczestnictwo w licznych szkoleniach. Wszystkie te działania sprawiają, że z dnia na dzień podnoszą poziom usług coraz wyżej. Bardzo pożądanym efektem jest idealne opracowanych wałów okołopaznokciowych – uzyskanie efektu gładkiej, jasnej, wręcz błyszczącej skóry po wykonaniu manicure. Przedstawiam Ci mój sposób, krok po kroku, na idealnie skórki prezentowane w obiektywie makro.

Na początek – czym jest makro? To specjalny obiektyw, który pozwoli Ci uchwycić każdy detal Twojej stylizacji. To przydatny gadżet, który powinna mieć każda stylistka, bo dzięki niemu zobaczy najmniejszy błąd oraz niedociągnięcie w swojej pracy. Z tym obiektywem będziesz dążyć do perfekcji swoich prac. Prezentacja dzieła w social mediach w tym stylu pokaże Twoją naturę perfekcjonistki.

Dlaczego część stylistek, szczególnie tych początkujących, boi się wykonania głębszego manicure? Powodem tego jest działanie metodą prób i błędów – kupujemy frezarkę, mamy
w zestawie kilka frezów (bądź dokupujemy kilka dodatkowych) i działamy z różnym skutkiem. Raz wyjdzie lepiej, a raz gorzej. Lepiej – klientka wróci bez śladu na paznokciach po ostatniej stylizacji. Gorzej – klientka wróci ze śladami na płytce od frezów, bo praca była wykonana ze zbyt dużą siłą. Bezpieczny manicure frezarkowy to prawdziwa sztuka.

Aby odpowiednio dobrać metodę pracy, należy doskonale znać budowę skóry, jej rodzaje,
a także to, z jakim naciskiem i jakimi frezami pracować – dobre szkolenie pozwoli uzyskać taką wiedzę i pracować bez szkody dla klientki. Nasza praca powinna być przede wszystkim bezpieczna, czysta i dokładna. Jeśli odpowiednio dobierzemy narzędzia i metody to wykonanie takiego manicure będzie przyjemnością. Przedstawiam Ci mój sposób na idealne opracowanie wałów okołopaznokciowych. Większość zabiegu – około 90% wykonuję frezami – osobiście używam frezów diamentowych. Dobieram frezy najlepszej jakości, ponieważ dzięki nim praca będzie szybka, efektowna i bezpieczna dla naskórka. Cały zabieg rozpoczynam od dezynfekcji dłoni, podczas której patrzę, czy na dłoniach i paznokciach nie ma żadnych zmian chorobowych, które byłyby przeciwwskazaniem do wykonania manicure. Nadaję kształt paznokciom i rozpoczynam pracę frezami.

Jako pierwszy wybieram diamentowy walec – idealnie zmatuje płytkę, wstępnie oczyści powierzchnię paznokcia z nabłonków i uniesie wały.

Następnie przystępujemy do pracy frezem nazywanym „łezka” – w zależności od typów skórek, które mam do opracowania, dobieram rodzaj łezki – mam w swoim zestawie, klasyczną „łezkę”, „miniłezkę” i „łezkę z zaokrągloną końcówką”.

Pracuję nimi ruchami w lewo i w prawo na mniejszych obrotach frezarki pamiętając, że łezką odpychamy wały do boków. Ruch w prawo lub lewo zaczynam od środka wału. Łezka ma za zadanie otworzyć wały paznokcia, zrobić „kieszonkę”. W trakcie pracy często masuję opuszkami wały okołopaznokciowe, unosząc je dodatkowo do góry. Kiedy są już odpowiednio uniesione, mogę przejść do usunięcia zrogowaciałego naskórka „falbanki”, która wytworzyła się podczas pracy – usuwam ją za pomocą frezu typu „kulka”, jeśli rodzaj skóry na to pozwala lub cążkami/nożyczkami.

Bardzo istotne jest, aby po użyciu narzędzi tnących „zamknąć skórę” – zapobiegnie to powstawaniu zadziorków i sprawi, że manicure będzie gładki oraz idealny.

Następnie używam frezu „igiełka”, aby jeszcze bardziej precyzyjnie oczyścić „kieszonkę” dzięki czemu z łatwością rozłożysz kolor.

Na prawie sam koniec chcąc dopieścić mój idealny mani sięgam po produkt specjalny – keratolityk – dodatkowo złuszczy niewielkie nabłonki na powierzchni płytki, których na pierwszy rzut oka nie widzisz. Produkt ten należy używać w ściśle określonym czasie. Czas uzależniony jest od faktu czy chcesz używać jeszcze narzędzi/frezów, czy nie. Ja zawsze używam tego produktu prawie na sam koniec. Czemu prawie? Ostatnim krokiem jest polerowanie wałów frezem typu „gumka” – idealnie wygładzi na koniec i nada skórze połysk.

Po tak dokładnym opracowaniu paznokci i wałów – rozłożenie bazy, koloru i topu to czysta przyjemność. Aby uzyskać najlepszy efekt podczas pracy, stale podglądaj efekt w obiektywie makro – ten obiektyw nie wybacza błędów – uczy pokory, cierpliwości i perfekcjonizmu. Uwielbiam taki styl pracy.

Czysty, idealny manicure – na takie przybliżenie mogłabym patrzeć godzinami!

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak przedłużyć trwałość manicure hybrydowego?

Manicure hybrydowy to z pewnością jedna z najbardziej popularnych usług wykonywanych w gabinetach stylizacji paznokci. Z pozoru banalna usługa potrafi spędzić sen z powiek wielu stylistkom paznokci. Odchodzenie materiału hybrydowego to z pewnością jeden z najczęściej spotykanych problemów. Czy zawsze wynika on z nieodpowiedniej techniki pracy? W jaki sposób możemy wyeliminować błędy?

Jednym z podstawowych błędów, który  jest przyczyną liftowania masy, jest niedostateczne lub niedokładne przygotowanie podłoża. Pamiętaj! Dokładne, ale delikatne zmatowienie płytki, usunięcie błonek, skuteczne odtłuszczenie naturalnej płytki zapewni nam dobrą przyczepność produktu. Przed przystąpieniem do zabiegu warto przyjrzeć się kondycji naturalnego paznokcia, gdyż jego wygląd może dużo nam powiedzieć o przyczynach odchodzenia masy. Jeśli po zmatowieniu i odtłuszczeniu płytki po kilku minutach jej wygląd powraca do normy, czyli płytka po chwili staje się delikatnie błyszcząca, a po kilku dniach od wolnego brzegu i w okolicy wałów okołopaznokciowych pojawia się lifting – prawdopodobnie mamy do czynienia z „wilgotna płytką” (jest to określenie potoczne). Skład pytki paznokciowej (np. zawartość lipidów, minerałów) poszczególnych osób nieznacznie różni się od siebie, w skali całego organizmu są to niewielkie różnice, wystarczające jednak by wpłynąć na przyczepność materiału.  W takim przypadku warto dokładnie, nawet kilkukrotnie, odtłuścić powierzchnię naturalnego paznokcia. Z kolei jeśli widzimy na paznokciu liczne białe plamy, wolny brzeg zaczyna mocno zwijać się do środka – mamy do czynienia z nadmiernie przesuszoną płytką. W takiej sytuacji warto edukować klientki na temat prawidłowej pielęgnacji paznokci. Codzienne nawilżanie oliwką sprawi, że skórki będą estetyczne, a płytki paznokcia nawilżone. Pamiętajmy, że usuwanie lakieru acetonem i remowerami powoduje przesuszenie płytki paznokcia, a czasem również jej mikrouszkodzenia.

Dobrze utwardzony = mocny materiał. Ta zasada obowiązuje przy pracy z każdym materiałem uv-utwardzalnym. Częstym błędem, który popełniają stylistki, jest zbyt krótka ekspozycja produktu na promienie uv, a także praca zbyt słabą lampą.

Każda z naszych klientek ma inny rodzaj płytki, inny tryb życia. Wybierając rodzaj bazy musimy brać ten fakt pod uwagę. Klasyczne, rzadkie bazy hybrydowe super sprawdzą się w przypadku mocnych i kształtnych płytek paznokciowych, natomiast u właścicielek bardzo wątłych, delikatnych paznokci taki wybór będzie fatalny. Prawdopodobnie po kilku dniach lakier hybrydowy zejdzie z płytki niczym plasterek. Bazy budujące będą z pewnością dużo lepszym wyborem. Musimy jednak pamiętać, że różnią się one między sobą stopniem twardości i elastyczności.  Jeśli po upływie 2-3 tygodni obserwujemy zapowietrzenia od strony wolnego brzegu i/lub na centralnej części paznokcia, a także wykruszenia masy – prawdopodobnie baza, którą pracujemy jest zbyt twarda dla tej płytki. Jeśli po kilku tygodniach widzimy załamania na powierzchni paznokcia, tak jakby paznokieć wraz z materiałem intensywnie pracował w punkcie stresu, może to świadczyć o zbyt dużej miękkości danego produktu lub jego nieprawidłowym utwardzeniu.

Podczas codziennej pracy w gabinecie musimy pamiętać  o jednej bardzo ważnej zasadzie: nie ma idealnego produktu/techniki sprawdzającego się u każdej z klientek. Manicure hybrydowy, pomimo swojej popularności, nie jest usługą idealną dla każdego.

Manicure podstawą każdej stylizacji

manicure, płytka paznokcia, schemat pracy, technika pracy

Historia manicure sięga aż starożytnych czasów. Od wieków kobiety pragnęły poprawiać wygląd swojej skóry i paznokci, jednak nie da się jednocześnie określić ani nawet oszacować w przybliżeniu kiedy, kto i przy użyciu jakich narzędzi i kosmetyków zaczął wykonywać manicure. I chociaż chodzą pogłoski, że pierwsze zabiegi pielęgnacyjne pojawiły się w Chinach (tam też prawdopodobnie powstał pierwszy lakier do paznokci), to ślady zabiegów upiększających uczeni znaleźli również w starożytnym Egipcie i Rzymie. Jeszcze 50 lat temu manicure polegał na odpychaniu skórek i położeniu koloru, z czasem zaczęły pojawiać się narzędzia do wycinania skórek, nadawania kształtu, skrócenia paznokci, a nawet ich wypolerowania.

Manicure jest kojarzony z dokładną pielęgnacją i usunięciem martwego naskórka. To kombinacja wielu nowoczesnych narzędzi jak: frezów, pilników, cążek, nożyczek itp., a producenci prześcigają się w innowacyjnych kształtach i użytych materiałach do ich produkcji. Co zatem spowodowało, że manicure stał się podstawą wszystkich stylizacji? Oczywiście walory estetyczne.

Wiele osób twierdzi, że z dłoni można wyczytać wiele, dlatego dbanie o dłonie i paznokcie stało się nie tylko potrzebą, ale i swoistego rodzaju modą. Wypielęgnowane skórki wokół paznokci dają poczucie estetyki i podnoszą ocenę wizerunku osoby. Niewątpliwie dłonie biorą duży udział w tzw. „first impression” – pierwsze wrażenie, które można zrobić tylko jeden raz.

Druga istotna cecha manicure to jego wpływ na trwałość całej stylizacji. Właściwe przygotowanie skórek, a także usunięcie nabłonka z płytki zniweluje do zera możliwe zapowietrzenia materiału, jego ewentualnych odprysków czy zadziorów. Dość głęboko usunięty naskórek daje możliwość dłuższego cieszenia się pięknym kolorem z późniejszym efektem „odrostu na paznokciach”.

Jest wiele szkół manicure począwszy od delikatnego, bezcążkowego usuwania skórek wokół paznokci, po dość głębokie wycinanie.

Do najpopularniejszych należą:

manicure klasyczny – dawniej bardzo popularny, dziś już rzadziej wykonywany. Polega na usunięciu skórek metalowymi cążkami lub nożyczkami, wygładzeniu paznokci polerką, a także skróceniu i nadaniu kształtu naturalnym paznokciom. Ten rodzaj manicure najczęściej stosowany jest przed aplikacją klasycznego balsamu do paznokci lub odżywki.

manicure frezarkowy – bardzo zbliżony do klasycznego, ale wykonywany za pomocą frezarki i kilku specjalnie przygotowanych do tego celu frezów. Dzięki frezarce zdecydowanie dokładniej opracujemy wały boczne, usuniemy zgrubienia, pozbędziemy się nabłonka przylegającego do płytki, a także podniesiemy skórę na tyle wysoko, aby kolor położyć możliwie najbliżej. Ten rodzaj manicure jest bardzo popularny w stylizacji żelowej i hybrydowej. Dość często ta technika wykorzystywana jest również w pedicure.

manicure bezcążkowy – nowoczesny system pracy, który eliminuje wycinanie skórek frezami czy metalowymi narzędziami. Pięknie hamuje narastanie skórek i świetnie sprawdza się w pracy salonowej.

manicure kombinowany – to kombinacja różnych narzędzi w celu uzyskania jak największej powierzchni naturalnej płytki. Jest dość głębokim manicurem i najczęściej stosowanym przy stylizacjach pod sesje fotograficzne, do social mediów. Długotrwałe stosowanie tego typu opracowania skórek będzie skutkować ich nadmiernym narastaniem.

 

manicure, płytka paznokcia, schemat pracy, technika pracy manicure, płytka paznokcia, schemat pracy, technika pracy manicure, płytka paznokcia, schemat pracy, technika pracy

Zdj. PRZED (Aleksandra Koziorz)

manicure, płytka paznokcia, schemat pracy, technika pracy

Zdj. PO (Aleksandra Koziorz)

Rynek szkoleniowy oferuje jeszcze wiele innych możliwości opracowania skórek, jednak należy pamiętać, aby dobrze dopasować technikę do rodzaju skóry naszej klientki. To my styliści dobieramy odpowiednie narzędzia i bierzemy całkowitą odpowiedzialność za naszą pracę i zdrowie klientki.

Manicure bez wątpienia jest podstawą każdej stylizacji, ale pamiętajmy by podchodzić do niego z rozwagą i dużym wyczuciem.