Skip to main content

Jak okiełznać pyłki?

Pyłki, pyłeczki, unicorny, aurory, chromy, kameleony – za sprawą tych niepozornych pyłków jesteśmy w stanie w ciągu kilku minut zmienić wygląd klasycznego lakieru hybrydowego bądź żelu. Bez najmniejszego problemu możemy uzyskać efekt bajkowej małej syrenki, kosmiczny look chromu czy bogaty, barokowy styl. Tej jesieni wszystko się mieni i lśni, a my w ciągu kilku chwil możemy przepięknie przyozdobić paznokcie naszych klientek, nawet jeśli nie posiadamy zdolności manualnych, a nail art nie jest naszą mocną stroną. Na pierwszy rzut oka aplikacja pyłków wydawać się może niezwykle prosta, wręcz prozaiczna, niestety w praktyce tego typu ozdoby potrafią być kłopotliwe. Poniżej kilka rad i trików, które przydadzą się w stosowaniu pyłków.

1. Aby pyłek idealnie się wtarł w powierzchnie paznokcia bardzo istotny jest czas utwardzania suchego topu, nie może być on ani zbyt krótki ani zbyt długi. Każdy top no wipe ( top bez warstwy dyspersyjnej) może potrzebować innego czasu utwardzania, nawet  różne modele lamp mogą utwardzać ten sam produkt w innym tempie. Zawsze sprawdzaj na stronie producenta jaka moc lampy uv lub led jest najlepsza do utwardzenia danego produktu.

2.  Pamiętaj nigdy nie dotykaj powierzchni topu przed wtarciem pyłku, zostawisz na powierzchni tłusty film, przez co pyłek może nie wetrzeć się w tym miejscu.

3. Częstym problemem jest odpryskiwanie topu z wolnego brzegu paznokcia. Każdy Top hybrydowy bądź żelowy najlepiej wiąże się z powierzchnią matową lub lepką warstwą dyspersyjną. Gładka, wręcz lustrzana powierzchnia pyłku negatywnie wpływa na przyczepność warstw nabłyszczających. Aby top nie odpryskiwał z gładkiej powierzchni pokrytej pyłem zastosuj primer bezkwasowy ( top no wipe, wcieramy pyłek, aplikujemy primer bezkwasowy, zabezpieczamy topem). Jego lepka warstwa niczym dwustronna taśma klejąca idealnie będzie łączyć pyłek i top.

4. Tylko równa powierzchnia paznokcia pozwoli uzyskać nam efekt tafli, pamiętaj o tym podczas opracowywania powierzchni paznokcia, a także podczas nakładania lakieru hybrydowego. Każde niedokładne wypiłowanie masy akrylowej czy żelowej, a także niestaranne położenie bazy hybrydowej lub koloru spowoduje nieestetyczne górki i grudki, które popsują wygląd tafli.

5. Przy wcieraniu pyłku uważaj, aby nie porysować jego powierzchni swoim paznokciem. Nie zabezpieczony pyłek jest bardzo delikatny i każde niekontrolowane zadrapanie, będzie skutkować usunięciem go z powierzchnia płytki.

6. Im dłużej będziesz wcierać pyłek, tym gładszą powierzchnię uzyskasz.

7. Czy wiesz, że pyłki możesz mieszać ze sobą w celu stworzenia nowych kolorów? Np. kolor PLATYNY łatwo uzyskasz mieszając ze sobą pyłek chrom/mirror i gold.

8. Ombre pyłkami to bardzo fajny sposób na szybkie i niecodzienne zdobienie. Granicę między dwoma kolorami pyłków w bardzo łatwy sposób zblendujesz za pomocą pacynki.

9. Pyłki najlepiej sprawdzają się na dość twardych powierzchniach (akryl, żel, naturalna płytka wzmocniona bazą hybrydową ). Miękka, wręcz papierowa naturalna płytka bez wzmocnienia bazą hybrydową może zbyt intensywnie pracować, wyginać się w trakcie codziennych czynności, drobne pęknięcia na powierzchni hybrydy mogą sprzyjać odpryskiwaniu pyłków.

10. Po upływie 3-4 tygodni pyłki mogą się utleniać i tym samym delikatnie zmienić swój kolor lub utracić wygląd idealnej tafli.

11. Chcesz  uzyskać efekt niepowtarzalnej perły, zabezpiecz pyłek matowym topem. Efekt WOW murowany!

3 cechy zepsutego lakieru hybrydowego

Bez wątpienia lakiery hybrydowe są najpopularniejszym kosmetykiem do stylizacji paznokci, stanowią największą grupę produktową. Można je kupić nie tylko w hurtowniach kosmetycznych, ale również w drogeriach czy supermarketach. Przedstawię Ci krótką historyjkę z życia wziętą!

Na rynku jest mnóstwo marek “hybrydowych” i wciąż powstają nowe. W przypływie emocji kupujesz kolejny kolor, którego nie masz przecież, bo ten który już masz jest o pół tonu jaśniejszy.  Ulegasz pokusie i jesteś szczęśliwą posiadaczką 24-go pudrowego różu, tym sposobem szybko zapominasz o wcześniejszych różach. Czy aby nie lądują one głębiej w szufladzie i samotnie przechodzą powoli na „emeryturę”? Ale po pewnym czasie stwierdzasz, że ten dziewiąty róż pasowałby idealnie do Twojej stylizacji, jednak okazuje się, że jest on jakiś inny niż w dniu zakupu, ma podejrzany zapach czy też jest jakby gęstszy? A może pigment zaczyna się oddzielać?

Znajoma sytuacja? Czy wiesz, co konkretnie miało wpływ na taki stan rzeczy? Czy według Ciebie w ogóle taka sytuacja jest możliwa?

Używając lakierów hybrydowych oczekujesz standardów w postaci:
– jednolitego pigmentu,
– zapachu,
– konsystencji.

1. PIGMENT

Musisz wiedzieć, że lakier hybrydowy – w wielkim skrócie – to zawiesina (pigment rozproszony w nośniku), która ma prawo czasem się rozwarstwić, ale po wymieszaniu powinna powrócić do poprzedniego stanu, więc nie jest to nic niepokojącego, oczywiście do czasu.

Na rozwarstwianie produktu ma wpływ wiele czynników, począwszy od etapu produkcyjnego:
– zbyt małe/duże obroty w mieszalniku;
– stare komponenty;
– wpuszczone powietrze, które zanim ucieknie zdąży narobić szkód;
– zbyt duże cząsteczki pigmentu powodujące osiadanie się jego na dnie buteleczki. Gdy zakupiony lakier będzie wykazywał takie właściwości, należy potrząsnąć buteleczką lub włożyć ją do ciepłej wody (nie do gorącej!) – wtedy pigment równomiernie się rozłoży.

Jeżeli powyższe działania nie dadzą efektu, musisz pożegnać się z lakierem. Niestety proces polimeryzacji nie przebiegnie prawidłowo, co skutkuje niepoprawnie utwardzonym produktem, a taka sytuacja może przyczynić się do powstawania wyprysku kontaktowego lub podrażnienia.

2. ZAPACH

Każdy lakier to związki chemiczne, nie olejki eteryczne i nawet kiedy Twoim zdaniem produkt nie „pachnie”, to ma swoją specyficzną woń. Warto jest zaznajomić się z tą specyfiką. Po pewnym czasie, zazwyczaj gdy produkt jest po terminie przydatności, zaczyna ostro i intensywnie pachnieć – oznacza to, że produkt nie nadaje się już do użytku i należy pożegnać się z nim na dobre. Oczywiście możesz zadać pytanie – dlaczego? Przecież wszystko jest w porządku, brak uwag do konsystencji i pigmentu. Otóż takie opary mogą przyczynić się do podrażnienia oczu i nosa. Mimo, iż na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się bezpieczne, w rzeczywistości jest bardzo szkodliwe.

3. KONSYSTENCJA

Kolejną ważną cechą jest konsystencja produktu. Często to właśnie od gęstości uzależniasz zakup konkretnego lakieru. Każda firma pracuje nad swoją formułą i dodaje więcej lub mniej pigmentu czy rozpuszczalnika, dlatego też produkty poszczególnych producentów różnią się od siebie. Na gęstość ma również wpływ temperatura, w jakiej przechowywany jest produkt. Należy uważać, by nie był narażony na zbyt duże różnice temperatur. Gdy kurier przywiezie Ci w wielkim mrozie Twoje zamówienie, nie otwieraj go od razu i nie zaglądaj do pojemnika, odczekaj aż nabierze temperatury pokojowej. Ważną rzeczą jest prawidłowe użytkowanie lakierów żelowych, nie należy nabierać produktu wtłaczając powietrze do butelki, staraj się przechylać lekko opakowanie i bokiem  ruchem kolistym wydobywać kolor. Tlen przyspiesza procesy chemiczne odpowiadające za gęstnienie produktu (utlenianie), dlatego staraj się ograniczać do minimum jego dostęp do opakowania.

Kiedy produkt NIE NADAJE SIĘ do użycia?

W momencie kiedy:
– zgęstnieje (pojawią się swoiste „gluty”),
– zważy się,
– drastycznie zmieni kolor,
– zaczyna inaczej pachnieć niż na początku, gdy został kupiony,
– rozwarstwiony pigment nie da się wymieszać.

Jeżeli zauważysz  którąś z powyższych anomalii, zrezygnuj z użycia produktu na paznokcie ze względów bezpieczeństwa oraz poprawności technicznej wykonywanego zabiegu.

JAK DBAĆ O PRODUKT, BY CIESZYĆ SIĘ NIM JAK NAJDŁUŻEJ?
– nie wpompowywać do niego powietrza (tak jak przy tuszach do rzęs), by uniknąć utleniania się produktu;
– przechowywać w ciemnym miejscu o stabilnej temperaturze;
– unikać naświetlania światłem nie tylko słonecznym, ale też tym emitowanym przez nasze lampki.