Skip to main content

Nadmierna potliwość stóp – nowoczesne terapie i interwencje medyczne

gabinet podologiczny, stopy

Istnieje wiele metod leczenia problemu nadpotliwości stóp. Wśród nich są metody których może podjąć się specjalista podolog, są metody wykorzystywane przez lekarza dermatologa, ale również w ostateczności metody chirurgiczne.

Pierwszym krokiem stosowanym początkowo przez pacjentów jest często próba stosowania antyperspirantów, które można nałożyć bezpośrednio na stopy. Wiele z nich zawiera chlorek glinu, który bardzo często pomaga zablokować gruczoły potowe. Są skuteczne, ale mogą powodować podrażnienia skóry. Jeśli to nie pomaga, udajemy się do lekarza, który przepisuje nam leki doustne, takie jak antycholinergiki, które mogą pomóc zredukować ogólne pocenie się organizmu. Istnieją obecnie leki, które mogą wiele zdziałać w tym temacie, ale często mają skutki uboczne i mogą nie być odpowiednie dla wszystkich osób. Innym sposobem na pozbycie się problemu są iniekcje z botulinum – popularnie nazywane botoksem, mogą one być stosowane do zablokowania nerwów, aktywujących gruczoły potowe, a efekty utrzymują się zazwyczaj przez kilka miesięcy. Jest to skuteczne, ale kosztowne rozwiązanie i wymaga powtarzania zabiegów. W gabinetach podologicznych bardzo często używamy zabiegu jonoforezy – jest to proces, który stosuje się wprowadzając prąd elektryczny przez skórę. W przypadku hiperhydrozy, woda jest zazwyczaj używana do przewodzenia tego prądu, a on pomaga zablokować przepływ potu do powierzchni skóry. Co ciekawe – seria takich regularnych zabiegów potrafi przynieść naprawdę zadowalające efekty. Jednakże rozwiązanie to wymaga regularnego powtarzania zabiegów i nie jest zalecane dla osób z niektórymi stanami zdrowia, takimi jak ciąża, choroby serca lub epilepsja. Laserowe leczenie może być stosowane do szybkiego zniszczenia gruczołów potowych. Jest to co prawda skuteczne, ale kosztowne rozwiązanie, a pewne efekty mogą nie być widoczne przez kilka tygodni lub więcej w zależności od indywidualnych czynników osobniczych. W skrajnych przypadkach, a takie też niestety istnieją, wtedy gdy inne metody nie działają, może być rozważana operacja chirurgiczna. Mogą to być procedury takie jak sympatektomia, która polega na przecięciu nerwów prowadzących do gruczołów potowych lub kiretaż, który polega na usunięciu samych gruczołów potowych. Wiąże się to jednak z dużym ryzykiem i możliwością nieodwracalnych skutków ubocznych, takich jak kompensacyjna hiperhydroza, czyli nadmierna potliwość w innej części ciała.

Wszystko co związane z doborem metody, zależy od indywidualnych potrzeb pacjenta, skuteczności i tolerancji na potencjalne skutki uboczne. Leczenie powinno zawsze być dostosowane do indywidualnych potrzeb organizmu, a najlepszy plan leczenia powinien być opracowany we współpracy z kompetentnym lekarzem.

Wróćmy jeszcze do tego co według mnie jest najważniejsze i pamiętajmy też, że nadpotliwość może być również związana z dietą i problemami jelit. Po pierwsze, niektóre pokarmy i napoje mogą zwiększać pocenie się. Przykładowo, pikantne jedzenie, kofeina i alkohol mogą zwiększać termogenezę w organizmie, co prowadzi do zwiększonego pocenia się. Po drugie, problemy jelitowe takie jak zespół jelita drażliwego, choroba Leśniowskiego-Crohna, czy celiakia, mogą powodować nadmierną potliwość, szczególnie w nocy. To dlatego, że nasze jelita i układ pokarmowy są ściśle związane z naszym układem nerwowym. Kiedy mamy problemy z jelitami, może to powodować stres dla naszego organizmu, co z kolei może prowadzić do zwiększonego pocenia się. Wprowadzenie zdrowej, zrównoważonej diety może pomóc w kontrolowaniu nadmiernej potliwości. Włączając do diety dużo owoców, warzyw, białka i zdrowych tłuszczów, a jednocześnie ograniczając spożycie pikantnych potraw, alkoholu i kofeiny, możemy pomóc regulować nasze pocenie się. W przypadku osób z problemami jelitowymi, odpowiednia dieta jest jeszcze bardziej istotna. Należy skonsultować się z dietetykiem lub gastroenterologiem, aby ustalić dietę, która będzie najodpowiedniejsza dla indywidualnych potrzeb.

W mojej ocenie jednymi z najnowszych metod leczenia, które mają ogromną przyszłość i szanse powodzenia są terapie genowe. Metody te koncentrują się na manipulacji genów w celu leczenia lub zapobiegania tym nieprawidłowościom organizmu. W teorii, terapia genowa mogłaby być szerzej stosowana do leczenia nadpotliwości, jeśli naukowcy mogliby zidentyfikować więcej konkretnych genów odpowiedzialnych za tę chorobę. Należy jednak pamiętać, że terapie genowe są skomplikowane, zazwyczaj bardzo kosztowne i nadal stanowią przedmiot intensywnych badań. Ponadto, wprowadzanie zmian w genomie człowieka może mieć nieprzewidywalne i potencjalnie szkodliwe skutki. Dlatego, pomimo obiecujących postępów w tej dziedzinie, terapie genowe na dzień dzisiejszy są stosowane tylko w określonych warunkach, a ich bezpieczeństwo i skuteczność są nadal badane.

Dobrymi praktykami dotyczącymi stylu życia, który może pomóc w kontrolowaniu opisywanego problemu może być regularne mycie stóp z użyciem antybakteryjnego mydła, a po umyciu dobrze jest dokładnie osuszyć stopy, zwłaszcza przestrzenie pomiędzy palcami. Wybór butów i skarpet wykonanych z naturalnych materiałów, takich jak bawełna lub skóra, które pozwalają na przepływ powietrza, może pomóc w redukcji potliwości. Ważne jest, aby unikać butów i skarpet z materiałów syntetycznych, które mogą zwiększać problem. Warto zmienić skarpety nawet kilka razy dziennie, aby utrzymać je suche. Jeśli stopy są szczególnie potliwe po ćwiczeniach, trzeba spróbować rozłożyć swoją aktywność fizyczną na cały dzień, zamiast skupiać się na jednym intensywnym okresie.

Skuteczne leczenie nadmiernej potliwości jest wciąż tematem intensywnych badań, a naukowcy na całym świecie starają się znaleźć skuteczne i trwałe metody leczenia. Niektóre z nich dają obiecujące perspektywy na przyszłość. Istnieją coraz bardziej innowacyjne badania nad lekami i kremami, które mogą skuteczniej blokować nadmierną produkcję potu przez gruczoły potowe w stopach. Całkiem prawdopodobne, że terapie laserowe mogą ewoluować do precyzyjnej metody niszczenia gruczołów potowych bez powodowania szkód w tkankach otaczających. Nanotechnologia może być stosowana do tworzenia 'inteligentnych’ skarpet lub wkładek do butów, które mogą absorbować pot i zapobiegać nieprzyjemnym zapachom. Techniki biofeedbacku mogą być coraz bardziej stosowane w leczeniu nadmiernej potliwości, pomagając pacjentom lepiej kontrolować reakcje swojego ciała na stres, co może zredukować nadmierną potliwość. Perspektywy są obiecujące, ale nadal wymagają wielu lat dalszych badań.

Nadbudowa i przedłużanie paznokci bazą hybrydową

Ostatnimi czasy w gabinetach stylizacji paznokci króluje tzw. „natural look” i tym samym stylizacje hybrydowe. Mam wrażenie, że świat pędzi coraz szybciej i skutkiem tego, mimo ogromnych chęci, często te wymarzone stylizacje na długich paznokciach odsuwamy w kąt i rzucamy stylistce na wejściu do gabinetu hasło „szybka hybrydka”.

Mamy szereg produktów, które nam ułatwiają te usługi, a przede wszystkim bazy hybrydowe, dzięki którym jesteśmy w stanie nadbudować paznokcie i je wzmocnić. Coraz rzadziej się widzi malowanie hybrydą „jak lakierem”. Dzięki gęstym bazom jesteśmy w stanie wydłużyć czas powrotu klientki do 2, a czasem nawet 3 tygodni. Przybliżę Wam dziś technikę nadbudowywania paznokci tym produktem. Pamiętajmy o tym, że każda stylizacja jeśli ma być trwała musi trochę tego produktu na sobie mieć. Nawet jeśli klientka ma piękną swoją naturalną krzywą C należy ją wzmocnić, co niestety przy bardziej wydatnych krzywiznach już klientkom przeszkadza. Musimy jednak przeprowadzić rozmowę, przedstawić swoje argumenty i przejść do pracy.

Jak już wspomniałam nie ma dla mnie znaczenia czy płytka jest płaska, opadająca w dół, w górę, wypukła czy wklęsła… zawsze nadbudowuję bazą hybrydową w podobny sposób i tworzę podobny finalny wygląd paznokcia. W moim osobistym odczuciu apex (delikatny) powinien się znajdować pomiędzy 1/3 a połową naszej naturalnej płytki. Zanim przejdę do nadbudowy bazą hybrydową standardowo przygotowuję płytkę, na koniec dobierając indywidualnie rodzaj primera odpowiedni do danej płytki.

Kiedy mam już prawidłowo przygotowanego paznokcia zaczynam pracę bazą, nakładam ją w dwóch krokach nie utwardzając osobno każdego z nich, tylko na sam koniec. Najpierw pokrywam całego paznokcia, bardzo delikatnie wcierając bazę w naturalną zmatowioną płytkę. Od razu po tej czynności nabieram całkiem sporą kroplę produktu, układam go mniej więcej w 1/3 naturalnej płytki i zygzakiem przesuwam powoli w stronę wolnego brzegu. Bardzo często obracam dłoń do góry nogami, eliminuje się w ten sposób ryzyko spływania produktu na wał okołopaznokciowy. Kiedy sama krzywa C mi się podoba, nie czekam tylko kieruję klientkę do lampy LED. Pamiętajmy jeszcze o jednej kwestii, że baza hybrydowa poziomuje się dość szybko i zanim zdążymy zauważyć może już się znaleźć na skórkach. Dlatego tak bardzo ważne jest, aby przy drugim kroku, kiedy używamy większej ilości produktu zachować bezpieczny odstęp od wału oraz wolnego brzegu (tak zniwelujemy efekt zlewania się produktu na skórki oraz gromadzenia się materiału na wolnym brzegu).

Oczywiście produkty tego typu aplikujemy na paznokcie szybko i sprawnie, tak, aby nie trzeba było potem wyrównywać paznokcia pilnikiem lub bufferem. Bardzo oszczędza nam to czas pracy.

Bazy hybrydowe mają jeszcze jedno zastosowanie o jakim nie możemy zapominać, możemy przedłużać nimi paznokcie. Ja osobiście nie jestem za tym aby robić tzw. „przedłużania hybrydą” na 10 paznokciach, ale ten produkt świetnie sprawdza się przy uszczerbkach lub jednym złamanym paznokciu. Jest to jednak baza hybrydowa, więc nie należy jej stosować do bardzo długich stylizacji. Te zostawmy już pozostałym metodom jak żel/akryl/akrylo-żel. Przedłużać bazą hybrydową powinniśmy nie więcej niż 3mm. Wtedy będziemy mieć pewność, że stylizacja będzie trwała, by na długo cieszyć oko.

Jak wybrać odpowiedni krem do stóp? – składniki, na które warto zwrócić uwagę

Gołe stopy kobiety na plaży w białych spodniach

Dobór odpowiedniego kremu do pielęgnacji stóp najczęściej jest sporym wyzwaniem. To, czy dany kosmetyk będzie dla nas odpowiedni zależy od wielu różnych czynników, takich jak np. stan i problemy skóry, sposób i częstotliwość aplikacji oraz składniki aktywne zawarte w kremie. Z tego też względu najbardziej polecamy udać się do specjalisty ds. podologii, który profesjonalnie oceni stan skóry i pomoże w doborze odpowiedniego preparatu. Jeśli jednak nie masz takiej możliwości, poniżej prezentujemy mini-kompendium wiedzy na temat najważniejszych składników kosmetycznych, które mają widoczny wpływ na kondycję skóry stóp.

Należy pamiętać, że podstawą doboru odpowiedniego kremu pielęgnacyjnego jest ustalenie potrzeb skóry. Warto odpowiedzieć na kilka pytań: Czy Twoje stopy są suche i szorstkie? A może masz problem z nadmiernym poceniem się stóp? Czy Twoja skóra na stopach jest skłonna do zrogowaceń? Czujesz przesuszenie i uczucie nieprzyjemnego ściągnięcia po umyciu? Zidentyfikowanie problemu, który chcesz rozwiązać, pomoże w wyborze odpowiedniego kosmetyku.

Warto zaznaczyć, że pielęgnacja powinna być dobrana indywidualnie. Nie każda osoba może sobie pozwolić na minimalizm pielęgnacyjny, tak samo, jak nie u wszystkich sprawdzi się wieloetapowa, odżywcza rutyna pielęgnacyjna. Z tego też względu polecamy spojrzeć na asortyment marki peclavus®, która oferuje szeroki przekrój profesjonalnych kosmetyków do pielęgnacji stóp.

Skóra ze skłonnością do rogowaceń

Zdjęcie produktu w białej tubce z niebieskimi napisamiW przypadku skóry stóp ze skłonnością do powstawania zrogowaceń, kluczowa jest równowaga pomiędzy mikrozłuszczaniem a natłuszczeniem.  Zdecydowanie odradzamy stosowanie tarek czy pumeksów w celu złuszczenia i usunięcia zrogowaceń skóry. W tym celu lepiej jest skorzystać z pomocy specjalisty. Jeśli problem zrogowaceń nie jest zbyt zaawansowany, idealnie sprawdzi się krem z niskim stężeniem kwasów, np. salicylowego lub glikolowego. Składniki te w niskich stężeniach wykazują działanie mikrozłuszczające oraz nawilżające. By uzyskać zadowalające efekty, kluczowym aspektem jest regularność w stosowaniu. Idealnym przykładem takiego kremu jest produkt peclavus®PODOmed, balsam przeciw rogowaceniu skóry. Produkt ten w swoim składzie posiada kwas salicylowy oraz kompozycje naturalnych olejów i maseł, które odpowiadają za okluzję. Dzięki temu działamy na skórę stóp mikrozłuszczająco i natłuszczająco, nie występuje również nadmierne odparowanie wody z naskórka. Za funkcję okluzyjną w tym kosmetyku odpowiadają wysokiej jakości oleje: ze słodkich migdałów oraz jojoba, a także wosk pszczeli.

Skóra z problemem nadpotliwości

Produkt do stóp, biała tubka z zielonymi napisamiNadpotliwość stóp jest jednym z najbardziej wstydliwych problemów. Wpływa na samopoczucie i komfort funkcjonowania na co dzień. W przypadku zaawansowanego problemu zdecydowanie polecamy udać się do specjalisty ds. podologii, który indywidualnie podejdzie do pacjenta i wdroży odpowiednią terapię. Krem pielęgnacyjny będzie więc odpowiedni w przypadku niezbyt zaawansowanego problemu z nadpotliwością lub by wspomóc terapię dobraną przez podologa. Sama nadpotliwość jest spowodowana nadmierną aktywnością gruczołów potowych. Tak naprawdę wiele różnych czynników ma wpływ na ich pobudzenie, w tym predyspozycje genetyczne czy choroby przewlekłe. W kosmetykach przeznaczonych do skóry stóp z tendencją do nadpotliwości warto szukać składników antybakteryjnych oraz odświeżających. Jednym z najlepszych jest olejek z szałwii lekarskiej, mikrosrebro, mentol czy ekstrakt z wiązówki błotnej. Szczególnie polecamy zwrócić uwagę na peclavus®PODOcare, deo-krem do stóp. Kosmetyk ten działa przez długi czas, szybko się wchłania, a co najważniejsze – zapobiega poceniu i nieprzyjemnemu zapachowi stóp. To wszystko dzięki olejkowi z szałwii, który działa dezodorująco i odświeżająco. Produkt nie tylko zapewnia poczucie świeżości, ale również pielęgnuje skórę – w składzie znajdują się m.in. betaina, maslo kakaowe czy witamina E, które idealnie nawilżają i odżywiają skórę.

Skóra sucha i pękająca

plaster miodu i miód w słoiczkuZe względu na to, że na stopach nie występują gruczoły łojowe, skóra na nich szybko ulega przesuszeniu, a z czasem może dochodzić nawet do jej pękania, szczególnie w okolicy pięt. W takim przypadku, pielęgnacja codzienna powinna być bardziej rozbudowana i odżywcza. W kremach warto szukać składników, zarówno nawilżających, jak i natłuszczających, okluzyjnych. Dzięki takiej kompozycji nawilżenie nie odparuje z naskórka, tylko wniknie głębiej i zadziała intensywniej. Bardzo wartościowymi składnikami są: ekstrakt z nagietka, lanolina, wosk pszczeli, masło shea, betaina, gliceryna. Rolę okluzji mogą spełniać również różnego rodzaju oleje naturalne, takie jak np. ze słodkich migdałów, jojoba czy chociażby woski roślinne. Układając swoją rutynę pielęgnacyjną warto postawić na dwa produkty – krem pielęgnujący, który nawilży i odżywi stopy oraz maść natłuszczającą, która utworzy film ochronny na powierzchni skóry, tym samym zapobiegając utracie wilgoci i pozwalając lepiej zadziałać składnikom aktywnym. Odpowiednio polecamy: peclavus®PODOcare, krem do stóp Intensiv oraz peclavus®PODOcare, maść na pękające pięty. Krem dzięki kompozycji nawilżających i natłuszczających składników, przenika głęboko w skórę i nawilża, tym samym odpowiednio pielęgnując suchą skórę. Maść za to zapewnia ochronę i pomoc na szczeliny skórne, pęknięcia i rozpadliny. Dodatkowo uelastycznia skórę, dzięki czemu staje się bardziej wytrzymała i gładka. Może być stosowana również miejscowo, np. tylko na pięty.

Wymagająca skóra diabetyków

produkt do pielęgnacji stóp, biała tubka ze beżowym napisemSkóra stóp diabetyków wymaga szczególnej troski i indywidualnie dobranej pielęgnacji. Taka skóra jest mocno podatna na przesuszenia oraz różnego rodzaju reakcje niepożądane. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na naturalną barierę ochronną skóry, którą należy wspierać pielęgnacyjnie. W przypadku problemów ze stopami u diabetyków szczególnie polecamy wizytę u specjalisty ds. podologii, który profesjonalnie zadba o ich stan. W kremie pielęgnującym warto szukać intensywnie nawilżającego mocznika, redukującego podrażnienia olejku z drzewa herbacianego, działającego antyseptycznie ekstraktu z arniki lub antybakteryjnego mikrosrebra. Nasi specjaliści ds. podologii szczególnie polecają peclavus®PODOdiabetic, krem do stóp z mocznikiem. Dzięki zawartości 10% mocznika oraz ekstraktu z alg, dogłębnie nawilża skórę, a okluzyjny olej awokado wspiera funkcjonowanie wcześniej wspomnianej bariery ochronnej skóry. Składniki kremu zostały starannie wyselekcjonowane i dobrane w taki sposób, że kosmetyk ten idealnie nadaje się do codziennej pielęgnacji stóp diabetyków oraz z atopowym zapaleniem skóry.

Jednolity kształt przedłużonych paznokci

Stylizacja paznokci z zachowaniem spójnego kształtu na wszystkich paznokciach przysparza często problemów, nie tylko początkującym stylistkom paznokci. Chcąc wykonać estetyczne i wizualnie jednolite przedłużenie, należy zwrócić uwagę na swoją pracę już na etapie przygotowania płytki paznokcia. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak ważne jest przeanalizowanie długości łożyska poszczególnych paznokci, a ten element mocno determinuje nam długość całego przedłużenia. Osobiście polecam zacząć stylizację od jednego z trzech „środkowych” palców (wskazujący, środkowy i obrączkowy), ja zaczynam od najdłuższego łożyska, najczęściej jest to środkowy palec. W pracy salonowej stosuję zasadę, że trzy środkowe paznokcie są takiej samej długości, czyli pozostałe dwa przedłużenia dostosowuję do pierwszej wykonanej stylizacji. Tutaj na pomoc stylistce może przyjść miarka wykonana z formy lub linijka. Należy zmierzyć długość od tylnego wału do wolnego brzegu, pomiar wykonujemy na środku płytki paznokcia. Taka praktyka pozwoli nam „wyrobić” sobie oko i z biegiem czasu dokonywanie pomiarów nie będzie konieczne. Pamiętajmy, że łożyska paznokci są różnej długości i nie możemy kierować się zasadą, że przedłużamy wszystkie paznokcie do określonego poziomu na szablonie, ponieważ wtedy, finalnie otrzymamy różne długości przedłużonych paznokci.

Wykonując stylizację musimy też pamiętać o podobnym zaklejaniu szablonu, często podkładamy go niedokładnie, co następnie rzutuje na szerokość paznokcia czy wygięcie tunelu. Oczywiście na pomoc przychodzi zaciskarka, dzięki której możemy skorygować szerokość, jak również poprawić głębokość tunelu. Jednak polecam zwrócić szczególną uwagę podczas wykonywania tej czynności, dzięki czemu nasza praca będzie przyjemniejsza, szybsza i bez zbędnych mocnych ingerencji w płytkę paznokcia. Zwróćmy uwagę na wysokości podłożenia formy, jej zaklejenie przy opuszku paznokcia, jak też na innych jej poziomach.

Kiedy mamy wykonane przedłużenie, kolejnym etapem, który mocno wpływa na ostateczny kształt jest oczywiście opracowanie produktu, czyli piłowanie. Często spotykam się ze stwierdzeniem, że nieważny jest schemat piłowania, a liczy się tylko efekt końcowy. Częściowo zgadzam się z tym, jednak efekt końcowy mocno uzależniony jest od schematu, według którego będziemy opracowywać produkt. Polecam zacząć od jednego z trzech wcześniej wymienionych paznokci. Tym razem jednak wybrać ten, który ewentualnie jest najkrótszy. Ja pracuję według ściśle określonego schematu piłowania, ponieważ pomaga mi to uzyskać wszędzie jednolity kształt paznokci, dodatkowo też przyspiesza moją pracę.

Według mnie, najlepiej zacząć od nadania kształtu paznokcia, patrząc na niego z góry, w ten sposób zadbamy nie tylko o kształt, ale też od razu o długość. Pamiętajmy, aby kąt pod jakim ustawiamy pilnik w czasie piłowania był identyczny i zachowany na każdym paznokciu. Analizując pracę stylistek widzę, jak mało uwagi przywiązują do zachowania takich samych kątów piłowania, otrzymują tym samym niezadowalający efekt końcowy, zastanawiając się dlaczego tak się stało. Podczas tej czynności polecam wykonać pojedynczy ruch na każdym paznokciu, porównać z pozostałymi, a następnie przejść do kolejnego ruchu w schemacie piłowania. Pozwoli to na kontrolowanie pracy i ewentualne szybkie korygowanie powstałych błędów.

Podczas opracowywania przedłużonych paznokci, starajmy się wykonywać każdą czynność na tyle dokładnie, aby nie wymagała ponownych poprawek. Cofanie się do poprzednich kroków mocno wydłuża pracę, ale też zwiększa ryzyko przepiłowania produktu.

Podsumowując, jeśli chcecie uzyskać jednolite kształty przedłużonych paznokci, zwracajcie uwagę na każdą wymienioną wyżej czynność, wykonujcie ją z należytą starannością, a Wasze stylizacje będą wyjątkowo efektowne. Zwróćcie również uwagę na naturalną szerokość płytki paznokcia, która czasem jest mocno zaburzona, taka dysproporcja również wpływa na ogólny wygląd. I mimo wielu narzędzi, które przychodzą nam tutaj z pomocą, zawsze zachowujcie zdrowy rozsądek i miejcie na uwadze przede wszystkim bezpieczną pracę.

Przyczyny i skutki nadmiernej potliwości stóp

Nadmierne pocenie się stóp, znane również jako hiperhydrosis plantaris, to stan, który charakteryzuje się nadmiernym wydzielaniem potu przez gruczoły potowe stóp. Jest to problem, który może prowadzić do wielu nieprzyjemnych skutków, takich jak dyskomfort, nieprzyjemny zapach i problemy z wyborem obuwia. Hiperhydrosis plantaris jest częścią szerszego problemu zwanego hiperhydrosą, która jest stanem charakteryzującym się nadmiernym poceniem się, często bez wyraźnego powodu. Może to dotyczyć różnych części ciała, w tym dłoni, pach, twarzy, głowy, a także właśnie stóp. Pocenie może być tak intensywne, że prowadzi do ciągłego mokrego uczucia w stopach, a nawet w skrajnych przypadkach tworzenia się wręcz kałuży potu. Ten stan nie jest związany z gorącą temperaturą ani aktywnością fizyczną. Chociaż wydaje się, że taki stan jest normalną reakcją ciała na przegrzanie, osoby z tą dolegliwością pocą się nadmiernie nawet w chłodnych temperaturach czy w spoczynku. Może to powodować znaczący dyskomfort, wpływając na codzienne aktywności i jakość życia. Może prowadzić do problemów, takich jak nieprzyjemny zapach, infekcje grzybicze i bakteryjne, a także problemy skórne takie jak maceracja skóry. Nadmierna potliwość stóp może również prowadzić do stresu emocjonalnego, a nawet niedostosowania emocjonalnego.

Nadpotliwość stóp, to problem, który dotyka wielu ludzi na całym świecie, dotyczy około 2-3% populacji globalnej, więc można powiedzieć, że jest dość powszechny. Nie wszystkie te statystyczne przypadki tego problemu są jednak dotyczącymi stricte stóp; wiele osób doświadcza nadmiernego pocenia się także w innych częściach ciała, takich jak dłonie czy pachy. Ta nieprawidłowość organizmu, wydaje się wpływać na mężczyzn i kobiety w równym stopniu, choć niektóre badania sugerują, że kobiety mogą być nieco bardziej skłonne do zgłaszania tego problemu. Może się on zacząć w dowolnym wieku, ale najczęściej rozpoczyna się w okresie dojrzewania. Wiele osób doświadcza ulgi w dorosłości, chociaż niektóre przypadki mogą trwać przez całe życie.

Przyczyny nadmiernej potliwości stóp

Rozpatrywany problem to stan, który może mieć wiele przyczyn. Do najpopularniejszych zaliczamy:
czynniki genetyczne – jeżeli w rodzinie występuje ten problem, istnieje większe prawdopodobieństwo, że może on dotyczyć również Ciebie;
czynniki hormonalne odgrywają kluczową rolę w regulacji potu, niewłaściwa równowaga hormonalna – taka jak ta, która występuje podczas zmian hormonalnych w czasie dojrzewania, menopauzy, ciąży czy w wyniku niektórych stanów chorobowych jak choroba tarczycy, może prowadzić do nadmiernej potliwości;
czynniki emocjonalne i stres mogą w naturalny sposób prowadzić do zwiększonej produkcji potu, ponieważ nasz układ nerwowy jest bezpośrednio połączony z gruczołami potowymi;
– niektóre choroby i stany zdrowotne takie jak cukrzyca, nadciśnienie, choroby serca, choroby nerek, choroba Parkinsona, reumatoidalne zapalenie stawów, udar, choroba Alzheimera, a także niektóre rodzaje nowotworów, mogą prowadzić do opisywanych problemów;
leki i substancje psychoaktywne, w tym antydepresanty, leki na nadciśnienie, leki przeciwgorączkowe, leki przeciwnowotworowe, mogą powodować nadpotliwość jako efekt uboczny, podobnie alkohol i narkotyki mogą prowadzić do tego stanu;
zła dieta i otyłość, nadmiar kofeiny i pikantnych potraw mogą wywołać nadmierne pocenie, ponadto osoby otyłe są bardziej narażone na nadmierne pocenie, ponieważ tłuszcz najzwyklej na świecie – utrudnia ochłodzenie organizmu.

Skutki nadmiernej potliwości stóp

Problem nadpotliwości jest problemem wstydliwym, ale też między innymi z tego powodu bardzo zaniedbywanym. Może on prowadzić do kilku potencjalnych następstw, które w efekcie końcowym nie są przyjemne dla naszego organizmu, natomiast niestety osoby które dotyczy – nie zdają sobie z tego do końca sprawy. Dlatego dość powszechnymi skutkami takiego zaniedbania są:
zakażenia grzybicze, gdyż stopy, które są ciągle wilgotne, stwarzają idealne warunki dla rozwoju grzybów;
keratoliza dziobata, zwana również pitted keratolysis, to stan skóry zazwyczaj występujący na podeszwach stóp, choć może dotyczyć także dłoni, a charakteryzuje się on małymi, „wykutymi” owalnymi obszarami, które wyglądają jakby były wydrążone, przypadłość ta jest spowodowana nadmiernym namnażaniem się bakterii, które rozbijają keratynę w skórze, powodując charakterystyczne zmiany, stan ten jest często związany z nadmiernym poceniem się stóp;
obydwa te stany mogą występować jednocześnie, ale nie muszą – jeśli masz obawy dotyczące swojego zdrowia skóry lub potliwości, warto skonsultować się z lekarzem;
– bromhidroza czyli brzydki zapach – nadmierna ilość potu może prowadzić do problemów z zapachem, zwłaszcza jeśli buty i skarpetki nie są regularnie zmieniane lub uniemożliwiają właściwe oddychanie stopy;
odciski i pęknięcia, ciągłe narażenie stóp na wilgoć może sprawić, że skóra staje się miękka i podatna na odciski i pęknięcia, które mogą być bolesne i podatne na dalsze infekcje;
problemy psychologiczne, problem ten może prowadzić do niepokoju i wstydu, co może z kolei wpływać na jakość życia i interakcje społeczne;
– paradoksalnie – nadmierna suchość, niektóre osoby cierpiące na hiperhydrozę mogą odczuwać nadmierną suchość stóp, gdyż częste mycie stóp i zmiana skarpetek może odtłuszczać skórę, prowadząc do suchych, pękających pięt.

Perspiracja, czyli proces pocenia się organizmu nie jest zły, o ile jest prawidłowy – ma wiele istotnych funkcji w organizmie człowieka. Jego główną funkcją jest chłodzenie ciała. Kiedy temperatura ciała wzrasta (na przykład podczas ćwiczeń fizycznych lub w wysokiej temperaturze otoczenia), gruczoły potowe zaczynają wydzielać pot na powierzchnię skóry. Kiedy pot odparowuje, pomaga to schłodzić ciało i utrzymać jego temperaturę na optymalnym poziomie. Może on również pomóc w eliminacji niektórych toksyn i odpadów z organizmu. Chociaż głównymi drogami eliminacji toksyn są nerki i wątroba, pot może również przyczynić się do tego procesu, usuwając niewielkie ilości soli, alkoholu i innych niepotrzebnych już substancji. Zawiera naturalne substancje antybakteryjne i antygrzybicze, które mogą pomóc chronić skórę przed niektórymi infekcjami. Ponadto, zwiększa wilgotność skóry, co pomaga jej utrzymać elastyczność i zdrowy wygląd. Niektóre badania sugerują, że perspiracja może wspierać układ immunologiczny. Pot zawiera peptydy i białka, które mogą pomagać w zwalczaniu patogenów i zapobieganiu infekcjom. Podczas, naczynia krwionośne w skórze rozszerzają się, co może zwiększyć przepływ krwi do skóry i pomóc w usuwaniu odpadów i dostarczaniu składników odżywczych. Wszystkie te funkcje sprawiają, że perspiracja jest ważnym mechanizmem dla zdrowia i homeostazy organizmu człowieka.

W przypadku podejrzenia hiperhydrosis plantaris – czyli nadmiernego pocenia się stóp, bardzo ważne jest skonsultowanie się ze specjalistą podologii lub lekarzem, aby ustalić najskuteczniejszy plan leczenia. Leczenie hiperhydrosis plantaris może obejmować antyperspiranty, leki, terapie jontoforezy, botoks, a w skrajnych przypadkach chirurgię – o czym przeczytacie więcej w kolejnym artykule.

Pękające pięty – przyczyny i skutki

Pękające pięty to problem, który dotyczy wielu osób niezależnie od płci czy wieku. Do moich gabinetów podologicznych zgłaszają się z tym problemem osoby, które same nie potrafią już sobie z tym poradzić, którym niestety nie pomógł żaden lekarz, a wszelkie środki apteczne po pewnym czasie tylko pogorszyły stan pięt. Choć zazwyczaj jest to kwestia kosmetyczna, dla niektórych może to stanowić poważny problem medyczny, prowadzący do bólu i dyskomfortu podczas chodzenia. Pękające pięty mogą mieć wiele przyczyn, a ich skutki mogą być różnorodne. Mogą do nich zaliczyć się zarówno czynniki zewnętrzne, jak i wewnętrzne, bezpośrednie oraz pośrednie. Z doświadczenia wiem, że do najczęstszych z nich możemy zaliczyć:

  • niewłaściwe obuwie, które nie pasuje dobrze lub takie, które nie zapewnia odpowiedniego i stabilnego wsparcia dla stopy, może powodować ciśnienie i tarcie na piętach;
  • dehydratacja skóry, czyli przesuszenie skóry – może to wynikać z niedostatecznej pielęgnacji, niewystarczającego nawilżania, narażenia na ekstremalne warunki pogodowe, czy też z używania agresywnych detergentów lub mydeł;
  • zbyt intensywny peeling lub tarcie – peeling stóp jest ważny, ale jeśli jest robiony zbyt często lub zbyt agresywnie, może usunąć zbyt dużo skóry, co może prowadzić w konsekwencji do pęknięć;
  • nadmierna waga, nadwaga zdecydowanie zwiększa obciążenie pięt prowadząc do nieprawidłowości;
  • hiperkeratozy, czyli nadmierne złogi skórne – to jest stan, w którym skóra wokół pięt staje się nadmiernie gruba i w konsekwencji pęka;
  • choroby skóry takie jak egzema, łuszczyca, czy grzybica również mogą powodować podobne problemy;
  • choroby systemowe organizmu, takie jak cukrzyca, niedobory witamin, problemy z tarczycą, mogą prowadzić do suchych, pękających pięt;
  • naturalne starzenie się skóry, skóra staje się naturalnie cieńsza i mniej elastyczna;
  • długotrwałe i duże przeciążenia, np. stanie w pracy lub sport ekstremalny – mogą powodować pęknięcia pięt z powodu nadmiernego nacisku;
  • nieodpowiednia dieta, gdyż brak niezbędnych witamin i minerałów w diecie może prowadzić do tego problemu.

Niezwykle ważne jest, aby fachowo dbać o zdrowie stóp i odpowiednio reagować na wszelkie oznaki pękających pięt. Należy zastosować odpowiednie do stanu problemu środki zaradcze, a takie otrzymamy w dobrym, profesjonalnym gabinecie podologicznym. Natomiast w przypadku dużego zaniedbania i bardzo ciężkich problemów lub jeśli pęknięcia nie goją się, mimo stosowania się do zaleceń podologa, konieczna może być konsultacja z lekarzem.

Nieleczenie i dalsze zaniedbywanie problemu może prowadzić do bezpośrednich mniejszych lub większych następstw, które niestety na pewno nie będą nas satysfakcjonować. Pęknięcia na piętach zazwyczaj są bolesne, szczególnie podczas chodzenia. Głębokie pęknięcia mogą prowadzić do sporego dyskomfortu nawet podczas spoczynku. Jeżeli pęknięcia są głębokie, mogą stanowić otwarte rany, przez które do organizmu mogą dostać się bakterie lub wirusy, prowadząc do niebezpiecznych infekcji. Osoby z osłabionym układem odpornościowym lub cierpiące na cukrzycę są na to szczególnie narażone. Ból lub nawet tylko niewielki dyskomfort, spowodowany pękającymi piętami może prowadzić do zmiany chodu, co z kolei może prowadzić do problemów z postawą, bólu w stawach, biodrach, kolanach lub plecach, a nawet w późniejszej konsekwencji do bólu głowy i migreny. Pęknięcia takie są często postrzegane jako nieestetyczne i mogą powodować dyskomfort psychiczny a to już bezpośrednio wpływa na jakość życia, ograniczając mobilność i komfort, a także wpływając na własną samoocenę.

Podolog jest specjalistą w dziedzinie opieki nad stopami i może pomóc w leczeniu rozmaitych problemów, w tym wyżej wymienionych pęknięć na piętach. Procedury usuwania rozpadlin piętowych u dobrego podologa może obejmować kilka różnych etapów:
ocena stanu stóp i dogłębny wywiad: na początku podolog dokładnie oceni stopę, aby zrozumieć przyczynę pęknięć na piętach, może to obejmować pytania o codzienne nawyki i styl życia, ponieważ takie czynniki jak noszenie nieodpowiedniego obuwia, niewłaściwa dieta czy przesuszenie skóry mogą przyczyniać się do problemu;
mechaniczne usuwanie rozpadlin piętowych: podolog może użyć specjalistycznych narzędzi, takich jak frezarka podologiczna, dłutka lub skalpele, aby usunąć nadmiar zrogowaciałej skóry i wyrównać pęknięcia, jest to proces, który musi być wykonany ostrożnie, aby nie uszkodzić zdrowej skóry;
nawilżanie i ochrona: po usunięciu zrogowaciałej skóry, podolog zastosuje specjalistyczny krem nawilżający lub maść, aby nawilżyć skórę i wspomagać gojenie, może również zaaplikować opatrunki w celu okluzyjnym , który pomoże chronić opracowany obszar i utrzymać nawilżenie;
profilaktyka: podolog da również porady na temat tego, jak zapobiegać powstawaniu dalszych pęknięć na piętach, może to obejmować zmianę obuwia, zastosowanie regularnego nawilżania, a także zmiany w diecie lub stylu życia;

Pamiętaj, że każda osoba jest inna, posiada inny organizm oraz jego predyspozycje i to, co działa u jednej osoby, może nie działać u innej. Dlatego ważne jest, aby konsultować się z podologiem lub innym specjalistą, aby uzyskać indywidualną poradę, gdyż domowe sposoby pielęgnacji nie zawsze dadzą oczekiwany efekt.

Extremalne paznokcie, mariaż fantazji i techniki

extramlane kształty na mistrzostwa, plakat w klimacie tropikalnym z różowymi paznokciacmi

 

Trudno przytoczyć dokładną datę pojawienia się na rynku wariacji paznokciowych zwanych „Extreme”. Te niesamowicie długie, nie mające ostatecznej granicy długości paznokcie, zrodziły się z ogromnej kreatywności stylistów paznokci. Ich zalążkiem były zdecydowanie kształty awangardowe, takie jak butterfly, edge, bridge czy klasyczny sztylet tworzone na długości jednego całego szablonu.extremalne kształty, ornamenty na mistrzostwa, plakat w odcieniu czerwieni z niebieskimi paznokciach

Kształty te królowały na mistrzostwach w wersjach z frenchem czy bogato zdobione. Jednak w branży paznokciowej kreatywność i chęć poszukiwania nowych rozwiązań jest bardzo duża, stąd z czasem zaczęto sklejać szablony tak, aby utworzyć podwójną długość paznokcia. Obecnie istnieją gotowe szablony do extremalnych długości paznokci, które zdecydowanie ułatwiają pracę. Ja jednak jestem zwolenniczką techniki, która nie generuje dodatkowych kosztów i mam swój sposób na długie paznokcie bez używania szablonów.

Kształty extremalne to sposób na monotonię, pobudzenie wyobraźni i pokochanie paznokci od nowa. Spotkanie z taką fantazją pozwala nam znów spojrzeć na nasz zawód stylisty paznokci z ogromną pasją. Znam wiele wspaniałych nazwisk, które dzięki kształtom extremalnym nie tylko nabrały sił i chęci do dalszych działań, ale także rozwinęły swoje biznesy.

paznokcie w extremalnym kształcie w kolorze pomarańczowymPaznokcie extreme to również poprawa techniki. Nic tak nie kształtuje naszego spojrzenia geometrycznego jak długie, wielokształtne paznokcie. Sposób rozkładania materiału, minimalna ilość użytego materiału uczy nas ekonomii pracy, również salonowej. Okazuje się bowiem, że skoro można stworzyć ekstremalne paznokcie niezwykle cienkie i trwałe, to być może również i salonowe prace możemy nieco odchudzić. To samo tyczy się pracy pilnikiem. Wiele kursantek używa ogromnej siły do pracy z klientką, podczas gdy przy extremalnych długościach nie używamy siły praktycznie w ogóle – liczy się technika.

Spojrzenie na nasze otoczenie to z kolei bogactwo inspiracji. Skąd zatem ją czerpać? Absolutnie ze wszystkiego wokół. Weźmy np. chmury i niebo… możemy stworzyć wspaniały paznokieć:

Tworzenie kształtów extremalnych daje nam również możliwość extramlane kształty na mistrzostwa, plakat w klimacie tropikalnym z różowymi paznokciacmiwzmocnienia wizerunku naszego salonu. Pracę taką możemy wysłać na mistrzostwa, a prawdopodobna wygrana i piękny poster na ścianie na pewno zaciekawi klientki.

Podsumowując, dlaczego warto spróbować stworzyć kształty extremalne? Z pewnością:

nauczysz się projektować i przenosić na rzeczywistość swoje pomysły,

– nabierzesz umiejętności ekonomicznego rozkładania materiału,

– poprawisz technikę piłowania,

– zaczerpniesz nowej energii do pracy z klientkami,

– stworzysz piękną pracę, z której będziesz dumna i uzyskasz plakat na reklamę swojej firmy.

Można by wymieniać jeszcze wiele zalet, jak np. powiew świeżości w pracy salonowej, rozbudzenie kreatywności itd. Kształty extremalne niewątpliwie stały się teraz bardzo modne i królują na mistrzostwach. Może zatem warto się przełamać i spróbować? Serdecznie do tego zachęcam.

Piłowanie paznokci bez chaosu

Wiele stylistek zadaje sobie pytanie, czy schemat piłowania jest niezbędny, aby uzyskać idealne paznokcie? Część z nich szuka takiej kolejności piłowania, która pozwoli osiągnąć nieskazitelną powierzchnię wybudowanego paznokcia. Ale czy jest on naprawdę konieczny? W moim przekonaniu jest konieczny w pracy każdej stylistki. I choć często spotykam się ze stwierdzeniem, że nieważne jak piłujesz, liczy się efekt końcowy, to na swoich szkoleniach za każdym razem rysuję i tłumaczę kursantom kolejność kroków.

Dobry schemat piłowania przyspiesza pracę, ponieważ mamy wpojoną kolejność ruchów, jakie musimy wykonać. Nie piłujemy chaotycznie, tylko krok po kroku wykonujemy kolejny ruch pilnikiem w celu opracowania paznokcia. Schematy różnią się między sobą, czasem odwrócona jest kolejność piłowania danej przestrzeni, ale mimo różnic warto stosować ściśle określoną kolejność. W swojej pracy salonowej oraz szkoleniowca zmodyfikowałam na własne potrzeby schemat piłowania tak, aby móc osiągnąć praktycznie każdy kształt paznokcia bez potrzeby zmiany kolejności. Wypracowany plan pozwala mi na osiągnięcie kształtu oraz lekkości paznokcia, jaki uważam za idealny. Jednak oprócz określonego przez nas porządku opracowania masy, równie ważne są kąty nachylenia pilnika podczas naszej pracy. Nawet najlepszym systemem piłowania bez odpowiednich nachyleń pilnika względem płytki paznokcia na ogół spowodujemy pojawienie się błędów technicznych w stylizacji.

piłowanie bez chaosu, paznokcie różowy french

 Początkującym stylistkom paznokci  proponuję zacząć opracowywanie paznokcia od nadaniaschamat piłowanie, piłowanie wolnego brzegu, okolic bocznych i przy skórkach kształtu na wolnym brzegu (nr 1 na schemacie). Dzięki temu widzimy kształt stylizacji i prościej jest wykonywać kolejne ruchy, które będą uzupełnieniem pierwszego. Ważne, aby każdy krok był wykonany jak najdokładniej, co pozwoli wyeliminować ponowny powrót i dopiłowywanie strefy, która już została „opracowana”. Piłując wolny brzeg, należy pilnik trzymać prosto w stosunku do piłowanej powierzchni. Przechylając pilnik istnieje duże prawdopodobieństwo niszczenia kształtów, takich jak chociażby kwadrat czy migdał z obniżoną boczną stroną. Widząc kształt wolnego brzegu, przystępujemy do piłowania powierzchni bocznej (nr 2). Aby opracować boczne strefy należy przyłożyć powierzchnię pilnika równolegle do osi palca, gdzie ważne są proste ruchy. Częstym błędem stylistek jest piłowanie po łuku, nawet w przypadku migdała zostanie mocno zaburzony prawidłowy kształt, jeśli nasz ruch nie będzie linią prostą. Zwróćmy również uwagę podczas piłowania na grubość masy. Zdarza się, że stylistka piłuje i nie kontroluje swojej pracy, co kończy się przepiłowaniem produktu, a w efekcie końcowym doprowadzi do nietrwałej stylizacji. Swoim kursantom proponuję uczyć się poprawnej techniki piłowania na żelach kamuflujących, gdzie nawet minimalne przepiłowania od razu widać, czego nie zauważymy na żelach clear.

Mając opracowany wolny brzeg oraz strefy paznokcia przy wałach bocznych, przechodzimy do opracowania skórek (nr 3). Ta część jest równie ważna, szczególnie biorąc pod uwagę prawidłowe umiejscowienie apexu, który część stylistek spiłowuje podczas opracowania, bądź przesuwa go w nieprawidłowe miejsce. Piłując tę część dobrze jest, aby pilnik był pod odpowiednim kątem w stosunku do płytki. Jeśli nasz apex znajduje się zbyt blisko tylnego wału, należy położyć pilnik mocniej na płaszczyznę paznokcia. Mając idealnie opracowaną strefę skórek przechodzimy do kolejnego kroku, układając płasko pilnik przed najwyższym punktem na paznokciu. Jest to ruch numer cztery na narysowanym schemacie. Tę strefę piłujemy, aż do schemat piłowania, krawędzię boczne i górna powierzchniamomentu uzyskania prostej powierzchni i odpowiedniej grubości na wolnym brzegu. Dzięki takim ruchom otrzymamy idealną linię biegnącą od apexu do wolnego brzegu. Kolejno przechodzimy do opracowania całej powierzchni paznokcia. Piłując ją pamiętajmy, aby pilnik stykał się jak największą powierzchnią z płaszczyzną paznokcia (nr 5). Takie piłowanie pozwoli nam uzyskać stylizację z idealną płaszczyzną. Układając schemat piłowania specjalnie umieściłam opracowanie krawędzi bocznej na końcu (nr 6), ponieważ dopiero po opracowaniu całego paznokcia stylistka, szczególnie początkująca, widzi jak mocno powinna podnieść boczne krawędzie. Częstym błędem jest przepiłowywanie krawędzi paznokcia, które powinny być idealnym przedłużeniem linii wzrostu paznokcia, co mocno osłabia wykonaną stylizację i może przyczynić się do jej pękania. Ostatnim krokiem jest skontrolowanie powierzchni i ewentualne skorygowanie nierówności (nr 7). Stosując odpowiednią kolejność piłowania oraz kąt nachylenia pilnika, nie będzie konieczności użycia bloku polerującego, ponieważ już na etapie piłowania pilnikiem wszelkie nierówności zostaną wygładzone.

Pamiętajmy, że paznokci nie tworzymy piłowaniem, a budowaniem podczas aplikacji masy żelowej bądź akrylowej. Już na etapie rozkładania produktu powinnyśmy stworzyć krzywizny paznokcia tak, aby piłowanie przebiegło szybko.

widok na kolaż opiłowanych paznokci

W nauce ważne jest, aby wybrany styl piłowania miał możliwie jak najszersze zastosowanie, aby nie wymagał zmiany kilku kroków, kiedy opracowujemy inny kształt paznokcia.

Składniki aktywne w kosmetykach do pedicure

Piękne stopy z miską i produktami do pielęgnacji, kremy, ręczniki

Każdy z nas chciałby mieć zdrowe i zdrowo wyglądające stopy. Zazwyczaj mają one suchą, wrażliwą i delikatną skórę na grzbietowej stronie, a zgrubioną na podeszwach. Dlatego jest wiele różnorodnych produktów, które mogą nam pomóc w zachowaniu lepszej kondycji stóp. Regularna pielęgnacja znacznie poprawia ich wygląd, estetykę i przede wszystkim zdrowie. Kupując kosmetyki do pielęgnacji stóp powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na ich skład. Najczęściej stosowanymi surowcami w produkcji kosmetyków do stóp jest kaolin, gliceryna, sorbitol, mentol, lanolina, parafina i związki pochodne. Krótki ich opis pomoże nam wyszczególnić, które składniki będą potrzebne Twoim stopom.

Zaczynając od lanoliny, jest to naturalnego pochodzenia wosk zwierzęcy otrzymywany podczas czyszczenia wełny owczej, od niepamiętnych czasów stosowana była do pielęgnacji skóry. Miesza się ją praktycznie z większością surowców w kosmetykach i środkach farmaceutycznych. Lanolina jest cenionym środkiem zwilżającym, powodującym rozdrobnienie większych cząstek substancji. Działa ona jako smar w pęknięciach warstwy rogowej, dzięki czemu skóra staje się gładka.

Kaolin natomiast w rzeczywistości jest rozdrobnioną glinką z Chin, posiada przede wszystkim silną zdolność pochłaniania wilgoci, jak i również właściwości wchłaniania nadmiaru łoju. Najczęściej wykorzystywany jest w preparatach oczyszczających, ściągających i zamykających pory. Dzięki absorbowaniu tłuszczu powoduje, że skóra jest delikatna, gładka, miękka i przede wszystkim oczyszczona.

piękne stopy, ładnie pomalowane paznokcie z kwiatkiemNastępnym produktem, który pomaga zachować gładkie stopy jest parafina. Zawiera ona naturalne substancje natłuszczające. Chociaż sama nie nawilża, to po nałożeniu na skórę tworzy powłoczkę, która zatrzymuje w niej wilgoć. Parafina utrzymuje ciepło i powoli przekazuje je ciału. Dzięki czemu otwierają pory skóry i jednocześnie wspomaga przepływ krążenia, przez co poprawia wchłanianie substancji zawartych w preparatach pielęgnacyjnych. Po zabiegu skóra staje się miękka i elastyczna. Parafina poradzi sobie nawet z szorstką skórą na piętach i kolanach. Ponadto ciepła parafinowa kąpiel wspaniale rozgrzewa przemarznięte dłonie i stopy. Tym bardziej, że ciepło poprawi krążenie, ogrzewa i rozluźnia mięśnie oraz koi bolące stawy po chłodach zimowego dnia.

Z kolei gliceryna powoduje miękkość skóry. Surowiec ten przyciągając wilgoć z powietrza, nawilża naskórek czyniąc go elastycznym. Warto zwrócić uwagę na to, że jest to efekt stosunkowo trwały, gdyż po zastosowaniu związek ten pozostaje w skórze nawet do 24 godzin. Ze względu na małe cząsteczki gliceryna ma zdolność przenikania przez barierę warstwy rogowej. Dzięki temu mogą one działać zarówno na powierzchni skóry, jak i w jej głębszych warstwach. Gliceryna rozpuszcza się w wodzie i wydziela ciepło, przez co sprawia, że zwiększa w sposób widoczny nawilżenie naskórka.

Sorbitol utrzymuje nawilżenie skóry i ogranicza parowanie wody z naskórka. Jest to naturalnie występujący związek alkoholowy, zawarty w owocach tj. jabłka, czereśnie czy winogrona.

Jako środek odkażający stosowany jest zazwyczaj mentol. Pozyskiwany z mięty, posiada silne właściwości odświeżające. Związek charakteryzujący się silnym zapachem miętowym, posiada działanie znieczulające, łagodzące podrażnienia. Zapobiega pękaniu skóry, likwiduje zgrubienia, zmiękcza i wygładza naskórek.

Każdy z tych związków ma podobne właściwości, dlatego przy jednoczesnym zastosowaniu działają bardziej skutecznie. W zależności od rodzaju skóry na stopie, zaleca się wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych i stosowanie różnego rodzaju peelingów. Zgrubiały naskórek na co dzień usuwamy pumeksem lub specjalną tarką. Jeśli jednak to nie pomaga, należy zwrócić się do pedicurzystki lub podologa. Najczęściej wykonywanym zabiegiem jest klasyczny pedicure, który polega na usunięciu nadmiernie zrogowaciałej skóry z podeszw, wycięciu skórek, skróceniu i ukształtowaniu paznokci, masażu stóp i ewentualnym pomalowaniu paznokci. Przy domowej pielęgnacji w miejsca po usunięcie zrogowaciałej skóry wciera się tłuste kremy zmiękczająco-odżywcze, aby jak najdłużej utrzymać efekt zabiegu.

Dłonie często odzwierciedlają osobowość człowieka, natomiast stopy są często pomijane. Dlatego warto przed sezonem letnim zadbać o swoje dolne kończyny.

Przedłużanie płytki paznokcia hybrydą

Paznokcie przedłużone hybrydą z frenchem w kolorze żółtym.

Manicure hybrydowy jest obecnie na świecie najpopularniejszą metodą stylizacji paznokci faworyzowaną nie tylko przez klientki, ale również przez osoby zajmujące się paznokciami. Charakteryzuje się bowiem bardzo dobrą trwałością i milionem odcieni barw, a przy tym skraca czas usługi w gabinecie do minimum. Paznokcie są cienkie i mają naturalny wygląd, co nie umknęło uwadze celebrytek i zachwyciło klientki. Połysk i wyrównana płytka to efekty, których nie uzyskamy w standardowym manicure przy użyciu klasycznego lakieru do paznokci. Dzięki nowoczesnej technologii produkty hybrydowe służą nie tylko do położenia koloru na paznokciach, ale również do modelowania płytki, czy też do przedłużenia złamanych paznokci. Doskonale sprawdzają się do tego bazy budujące, które spotkać możemy na rynku zarówno przezroczyste tzw. „clear”, jak coverowe np. pink.

Zdarza się, że nasze klientki salonowe spotykają się z sytuacjami awaryjnymi i na skutek złamania przychodzą z jednym lub dwoma krótszymi paznokciami. Naszym zadaniem jest doprowadzić je do jednolitego, zadbanego i doskonałego wyglądu. Dzięki technice przedłużania paznokci na szablonie świetnie poradzimy sobie z tym problemem.

Swoją pracę rozpoczynamy oczywiście od przygotowania naturalnego paznokcia poprzez zmatowienie i skrócenie go na tyle, aby móc z łatwością podłożyć formę. (zdj. 1)

Przygotowana płytka paznokcia z podłożonym szablonem
zdj. 1
Dopasowywanie szablonu na przygotowanym paznokciu do stylizacj.
zdj. 2

Szablon należy dopasować do linii uśmiechu naturalnego paznokcia. W miejscach, gdzie łączy się z paznokciem nacinamy go pod kątem 45 stopni C na długości ok. 5mm, a następnie sklejamy mocniej pod palcem. Dzięki temu modelowany paznokieć uzyska tunel, zakrzywienie, które zwiększy trwałość i wytrzymałość stylizacji. Tworząc kształt owalny lub migdałowo-owalny pamiętajmy o sklejeniu czubka formy. Jeśli zamierzamy stworzyć krótki paznokieć, należy skrócić szablon o 2 kratki od zmierzonej długości, a następnie ponownie skleić czubek szablonu. Pozwoli to uzyskać smuklejszy i znacznie węższy kształt. (zdj. 2)

Materiał w pierwszej kolejności umieszczamy na szablonie, a następnie dopychamy do wolnego brzegu zarysowując owal. Utwardzamy w lampie 30-60 sekund – długość czasu utwardzania zależy od lampy, a także produktu, którym pracujemy. (zdj. 3)

Przedłużanie hybrydą na szablonie.
zdj. 3
Przedłużanie hybrydą na szablonie.
zdj. 4

Kolejną warstwę bazy nakładamy dokładnie przy skórkach i przeciągamy po całym szkielecie, który został stworzony wcześniej, utwardzamy 30 sekund. (zdj. 4)

Teraz czas na zbudowanie paznokcia poprzez dołożenie materiału w miejscach powstałych nierówności a także nadanie mu opływowego kształtu. (zdj. 5)

Paznokieć przedłużony hybrydą po ściągnięciu szablonu.
zdj. 5
Paznokieć opiłowany po przedłużeniu hybrydą.
zdj. 6

W podobny sposób również opiłowujemy utwardzony materiał. Należy zwrócić uwagę na okolicę skórek, aby nie była widoczna różnica pomiędzy bazą a naturalnym paznokciem. Czas na polerkę. Świetnie sprawdzi się
tutaj bloczek lub inny polerujący materiał. (zdj. 6)Paznokieć przedłużony hybrydą pokryty żółtym kolorem.

Zachęcam do polerowania paznokci po opiłowaniu pilniczkiem, ponieważ znacznie ułatwia to aplikację koloru. Nie zapominajmy również odepchnąć skórki kopytkiem przed nałożeniem drugiej warstwy. Skórki są elastyczne i szybko wracają do poprzedniej pozycji, dlatego jeśli chcemy uzyskać tzw. „kolor pod skórki” ponownie przesuńmy je kopytkiem a następnie zaaplikujmy kolejną warstwę koloru. Piękną linię światła nada ostateczny produkt, czyli top.

Dobrze przygotowana stylizacja i odpowiedni czas utwardzania powinny sprawić, że klientka będzie się cieszyć minimum 3 tygodniową trwałością, a dzięki przedłużeniu 1 paznokcia nie musi rezygnować z naturalnej długości, co zdecydowanie poprawi jej humor.

Należy pamiętać jednak, że bazy hybrydowe są znacznie droższe od produktów żelowych i chociaż śmiało nadają się do przedłużania paznokci, to koszt zużycia materiału jest wyższy, dlatego dokonując przedłużenia na obydwu dłoniach korzystniej będzie użyć żeli.

Subtelna elegancja

subtelna stylizacja paznokci z pięknym kwiatek utrzymania w różowo-fioletowej kolorystyce

1. Pokrywamy paznokieć wybranym przez siebie kolorem. Malujemy płatki różowym lakierem hybrydowym, zostawiając środek kwiatka pusty.

2. Mieszamy różowy lakier hybrydowy użyty do płatków z ciemnym fioletem, następnie stawiamy kropki z produktu od środkowej części płatków.

3. Cieniujemy płatki wykonując podłużne ruchy od środka do zewnątrz.

4. Dokładamy więcej ciemnego fioletu do uzyskanej uprzednio mieszanki i ponownie cieniujemy płatki.

5. Czarną hybrydą malujemy okrągły środek kwiatka.

6. Mieszając czarną hybrydę z topem, wykonujemy naokoło środka kwiatka cień.

7. Ciemnym fioletem zmieszanym z czernią malujemy nieregularny obrys środka.

8. Rozcieramy wcześniej namalowany obrys ku zewnętrznej stronie płatków.

9. Używając ciemnego fioletu zmieszanego z topem, wykonujemy żyłki na płatkach, zaczynając od środka (najbardziej intensywny kolor) do zewnątrz (efekt zanikania, rozmycie).

10. Ciemnym fioletem obrysowujemy zewnętrzną stronę płatków.

11. Przyciemniamy linie na łączeniach płatków i delikatnie rozcieramy tworząc cień.

12. Na środek kwiatka przyklejamy cyrkonie, bulion i pokrywamy płytkę paznokcia topem.

13. Białym żelem bez dyspersji malujemy obrys płatków, od grubszej linii przy końcach do cieńszej od środka.

Malowanie postaci z bajek

postacie z bajki Disney na paznokciach, różowe paznokcie z myszką Mickey i Stichem z z bajki Lilo i Stich

Postacie z bajek to co roku powracający temat we wiosennych i letnich stylizacjach paznokci. Dla niektórych klientka pojawiająca się w ręku ze zdjęciem inspiracji typu myszka Mickey, to czasami jeden z większych koszmarów, dla innych to sama radość. Wykonanie kopii oryginału postaci z bajek czy innych malowanych postaci jest jednym z większych wyzwań. Malując kwiaty czy owoce nikt nie zwraca uwagi na proporcje, wielkość czy kolor, bo przecież bywają różne. Największe problemy pojawiają się wtedy, gdy musimy namalować coś czy kogoś kto jest znany i wymaga się wykonania dokładnej kopii. Trudność najczęściej dotyczy proporcji.

Czym są proporcje?

Proporcja rozumiana jest jako współgranie poszczególnych części tworzących spójną całość. Jest to jedno z głównych zagadnień teorii sztuki. Wykonując kopię obrazu proporcja jest najważniejszą częścią pracy. Gdy malujemy przedmiot czy postać, nieważne czy jest blisko nas czy daleko, zmienia się tylko jej wielkość. Kiedy patrzymy na postać w telefonie wydaje się ona malutka na wyświetlaczu, w stosunku do naszego ogromnego płótna, ale stosunek wielkości nosa do oka się nie zmienia, np. jeśli myszka Minnie ma okrągły zarys głowy, dlaczego najczęściej malujemy jajko? Odwzorowując rysunek na tipsie często wybieramy taki kształt, by zmieścił nam się na powierzchni paznokcia, a nie ten który powinien być i jest to jeden z największych błędów jakie popełniamy. Kiedy wykonujemy szkic, musimy zmierzyć stosunki szerokości do wysokości, będzie to zawsze nasz pierwszy krok. W przypadku myszki Minnie jest to zawsze koło, wysokość i szerokość są takie same. (Rys. 1)

rysunek anmowanej postaci z bajki, Myszka Minnie i rysunek proporcji
zdj. 1

rysunek anmowanej postaci z bajki, Myszka Minnie i rysunek proporcji
Zdj. 2

Wiedząc, że Minnie jest kołem zaczynamy ustalać wielkości innych elementów na twarzy. Po pierwsze ustalamy miejsce, gdzie zaczynają się oczy i mierzymy ich wysokość na oryginalnym obrazku. Sprawdzamy ile razy oko mieści się w wysokości głowy (Rys. 2). Kiedy dowiemy się, że na oryginalnym obrazie oko mieści się przykładowo 4 razy, wtedy dzielimy nasz szkic na paznokciu na cztery równe części i otrzymamy wysokość naszego oka zgodnego z oryginałem. Jeśli na oryginale wysokość koła ma 12 cm to oko ma 4 razy mniej (3 cm), kiedy nasz szkic ma 1,2 cm to oko będzie miało wysokość 3 mm.

Od czego zaczynamy?

Dla ułatwienia malowania zalecam sięgnąć po ołówek HB, najlepiej cieniutki – automatyczny, ja osobiście używam Faber Castell 0.25.szkic anmowanej postaci z bajki, Myszka Minnie i rysunek proporcji

Przy malowaniu różnych postaci, aby ułatwić sobie pracę, zalecam zawsze zaczynać od szkicu, zarysu (Rys. 3). Często powtarzam moim kursantkom, aby starały się wiernie odwzorować to, co widzą na portrecie, którym się inspirują.

Projekt najlepiej wykonać na białym podkładzie i twardej, matowej powierzchni. Nie musimy rysować równych linii, ponieważ to tylko szkic.

Kiedy zarys jest gotowy, możemy rozpocząć nakładanie kolorów. Często dostaje od Was pytania jakim kolorem malować twarze? Najlepsza odpowiedź to taki kolor jaki widzisz. Samodzielnie musimy ustalić jaki odcień będzie podobny do tego z oryginalnego obrazka, jednak najczęściej wybieramy nude czy też nude z różem. W moim przypadku kolory są zawsze mieszane. Dobieram takie mieszanki, by jak najlepiej odzwierciedlić kolory widziane na obrazie. Często wybieram jasną hybrydę i dokładam bieli, brązu czy czerwieni.

Gdy malujemy lakierami hybrydowymi bądź farbkami żelowymi, kolejnym krokiem będzie utwardzenie kolorów. Dla ułatwienia zawsze przed malowaniem konturu proponuję przetrzeć warstwę inhibicyjną hybrydy, dzięki temu nasze linie nie będą się rozmazywały.

Ostatni etap – cieniowanie

Światłocień to sposób na uczynienie z płaskiego rysunku trójwymiarowego, jest to kolejny dość trudny temat. Kiedy szukamy inspiracji zwróćmy uwagę czy dana postać posiada cieniowanie. Zdarza się, że na początku ułatwiamy sobie rysowanie i szukamy prostych wzorów, ponieważ nieumiejętnie dodany półcień może zniszczyć cały malunek. Dajmy sobie czas na wypracowanie umiejętności dokładania cieni, do momentu kiedy będziemy to robić z wyczuciem.

 

postacie z bajki Disney na paznokciach, kazor Duffy, Pluto, myszka Minnie, kaczor Donald, Król Lew - Simba
postacie z bajki Disney na paznokciach,, Król Lew - Simba, Kubuś Pochtek, Lilo iStich
postacie z bajki Disney na paznokciach, myszka Minnie,, Król Lew - Simba, Pinokio

W technikach zdobień paznokci wyróżniamy dwa rodzaje cieniowania: laserunek i micropainting. Laserunek to w malarstwie cieniowanie rozrzedzoną farbą, czyli farbą z dodatkiem wody, a w stylizacji paznokci to wymieszanie koloru z topem lub używanie półtransparentnych kolorów. Micropainting to blendowanie kolorów, czyli tworzenie efektu ombre z delikatnym przejściem kolorów. Malując postacie z bajek nie zawsze musimy sięgać po cieniowanie, choć malując portret zastosowanie cieni urealistyczni obraz i doda mu trójwymiaru.

Akrylowe fakty i mity

manicurzysta pędzelkiem do akrylu tworzy sztuczny paznokieć na szablonie

Metoda akrylowa – uwielbiana w całych Stanach Zjednoczonych i znacznej części Europy, a zupełnie zapomniana w Polsce. Jest pierwszą metodą przedłużania paznokci w naturalny sposób, jest również najlepiej przebadaną metodą stylizacji paznokci i zdecydowanie jedną z nielicznych nie światłoutwardzalnych metod stylizacji paznokci. Szczególnie ze względu na ten ostatni punkt warto mu się ponownie przyjrzeć. W ciągu ostatnich miesięcy już kilkukrotnie można było zaobserwować nagonkę na lampy UV, popieraną niekoniecznie miarodajnymi badaniami. Tak czy inaczej – grono klientek zaczęło rozglądać się za jakąś alternatywą i może warto byłoby rozszerzyć swój wachlarz usług właśnie o metodę akrylową. Dlatego na początek rozprawmy się z 3 najpopularniejszymi mitami dotyczącymi akrylowej techniki stylizacji paznokci.

Akryl jest szkodliwy!

Otóż nie, a dokładnie już nie! Prawdą jest, że początkowo w produktach do stylizacji paznokci wykonywanych metodą akrylową występował kwas metylometakrylowy (metakrylan metylu, MMA), który może być substancją mającą drażniący wpływ na skórę. Szybko tylko przypomnę, że produkty do stylizacji paznokci nie są przeznaczone do kontaktu ze skórą. Metakrylan metylu może również uczulać (w kontakcie ze skórą) i podrażniać drogi oddechowe. Ma charakterystyczny ostry zapach, ale do tego tematu jeszcze wrócę. MMA jest jednak wciąż z powodzeniem wykorzystywany w protetyce i ortodoncji. W stylizacji paznokci został zastąpiony łagodniejszym EMA, czyli metakrylanem etylu.
Kwas metakrylowy obecny jest, również w innych produktach do stylizacji paznokci, niekoniecznie w metodzie akrylowej (primery, bazy kwasowe etc.). Jeśli więc całą winę za zniszczenia na powierzchni naturalnej płytki paznokcia mamy zrzucić na kwas metakrylowy, pomijając zupełnie kwestię umiejętności i wiedzy stylisty paznokci, należałoby przyjąć, że metoda akrylowa będzie tak samo szkodliwa jak metoda żelowa czy hybrydowa.

Akryl strasznie śmierdzi!

Wróćmy do opisu MMA, którego główną cechą jest właśnie silny, drażniący zapach. Jak już wspomniałam, składnik ten nie występuje obecnie w monomerach do stylizacji paznokcie metodą akrylową używanych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na terenie Unii Europejskiej, w związku z czym zapach liquidów jest również o wiele delikatniejszy i nie jest już tak nieznośny jak kiedyś, czy też – nazywając rzeczy po imieniu – nie przypomina już smrodu produktu sprzed dekad. Ponadto, jest wiele sposobów na maskowanie zapachu monomeru, a znajdzie się również grono jego zwolenników. O wszystkich tych sposobach wielokrotnie mówiłam już w swoich mediach społecznościowych i równie często testuje tam nowinki, które mają pomóc w całkowitym pozbyciu się tej woni. Największy wpływ na ograniczenie inhalowania monomeru ma po prostu zachowanie higieny pracy. Tak więc:
– odpowiednie (zamykane) naczynie na liquid,
– wyrzucanie chust i serwet nasączonych monomerem do zamykanego kosza na śmieci,
– odpowiednia wentylacja pomieszczenia.

Nie mogę nie wspomnieć o tym, że odbiór zapach jest dość indywidualną kwestią – to co dla jednych będzie nie do zniesienia, dla innych będzie wręcz uzależniające. Warto również wspomnieć, że w tym przypadku im lepszej jakości produkt, tym jego zapach będzie delikatniejszy.

Akryl jest niezwykle twardy, przez co bardzo ciężko się go opracowuje.

ściąganie produktu żelu akrylu hybrydy z paznokci frezarkąI tak, i nie. Faktycznie akryl jest jednym z najtwardszych polimerów spotykanych w stylizacji paznokci, co jest jego ogromną zaletą. Dzięki zwiększonej twardości zbudowany paznokieć może pozostać cieńszy i naturalniejszy, a jego trwałość wciąż będzie porównywalna do stylizacji wykonanych przy użyciu akrylożelu bądź żelu. Kilkanaście lat temu, kiedy to frezarki były czymś rzadko spotykanym w salonach stylizacji paznokci, opracowywanie takiego paznokcia mogło być problematyczne. Obecnie mamy dostęp do sprzętów i artykułów ściernych tak wysokiej jakości, że różnica w pracy z akrylem i żelem w kontekście piłowania jest naprawdę nieznaczna i nie ma wpływu na tempo pracy. W aspekcie szybkości warto zwrócić uwagę na to, że praca metodą akrylową zajmuje o wiele mniej czasu niż przykładowo metodą żelową, a sam akryl jest produktem o wiele tańszym i wydajniejszym, co z kolei w kontekście szalejącej inflacji może być dodatkową motywacją do przyjrzenia się tej metodzie pracy.

Czy wiesz, że odtłuszczanie…

odtłuszczanie płytki paznokcia, kobieta w rękawiczkach przeciera wacikiem paznokcie klientki

CZY WIESZ, ŻE… odtłuszczanie jest jednym z ważniejszych etapów przygotowania płytki do zabiegów manicure hybrydowego bądź stylizacji żelowych/akrylowych. To między innymi odtłuszczenie ma ogromny wpływ na adhezję produktu.

Wiele stylistek zamiennie używa pojęcia „Odtłuszczacz/prep” i „Cleaner”. Pamiętaj PREP/ODTŁUSZCZACZ to nie to samo co CLEANER. Odtłuszczacz (inaczej Prep, Dehydrator) jest produktem, którego głównym zadaniem jest odtłuszczenie płytki, pozbawienie jej wszelkich olejów i wilgoci.

określanie stanu płytki paznokcia, stylistka paznokci trzyma w dłoni z rękawiczką palec klientki przed stylizacjąCleanery służą nam do usuwania warstwy dyspersyjnej, bardzo często zawierają olejki bądź lanolinę, które nawilżają wały okołopaznokciowe, dodatkowo nabłyszczają powierzchnię topów.

Jak wybrać najlepszy produkt do odtłuszczania? Jak znaleźć idealny cleaner?
Przede wszystkim czytać skład! Często w tanich produktach obok alkoholu izopropylowego bądź acetonu znajdziemy wodę! Nie oszukujmy się, taki skład nie wróży nic dobrego.

PROSTY TEST: Jak sprawdzić czy preparat, który posiadam nadaje się do odtłuszczenia płytki?
Przetrzyj wacikiem skórki, jeżeli zrobią się kredowobiałe oznacza to, że preparat nie zawiera substancji natłuszczających i tym samym dokładnie i skutecznie odtłuszcza.

Obsługa klienta na najwyższym poziomie

obsługa klienta, kobieta w rękawiczkach konsultuje z klientką stan paznokci

Obecnie stylizacja paznokci stała się niezwykle popularnym sposobem na życie. Pozornie łatwe i przyjemne zajęcie, niewymagające wieloletnich studiów i ogromnych inwestycji na początek, zachęca wiele osób, nie tylko kobiet, do pójścia tą drogą. I tak oto mamy wysyp manicurzystek, na różnym poziomie umiejętności i świadomości swojego zawodu, jednak konkurencja jest przeogromna. Wiedzę można czerpać już nie tylko z kursów, ale również książek, branżowych portali (takich jak ten), mediów społecznościowych i szeroko pojętego internetu. Przy odrobinie samozaparcia i chęci każda osoba może stać się mistrzem w tej branży. Czym, zatem możesz wyróżnić się na rynku? Tym, co w Polsce wciąż jest rzadkością! Obsługą klienta na najwyższym poziomie.

Zatrzymanie klientów

Badania wyraźnie pokazują, że 75% klientów rezygnuje z usług już po drugim przypadku złej obsługi. Jak zatem to zmienić? Komunikacja jest kluczowa! Nie możesz zapomnieć, że to, co według Ciebie jest proste, logiczne, a wręcz oczywiste, dla klienta może być zupełnie niezrozumiałe. Warto więc zadbać o to, aby w rozmowie z usługobiorcą używać słów powszechnie zrozumiałych, a trudne branżowe pojęcia wytłumaczyć w kilku prostych słowach. Przypomnij sobie swoje początki ze stylizacją paznokci. Czy od razu było dla Ciebie jasne, czym jest adhezja, i co ma na nią wpływ? Dla mnie nie – dlatego mogę Ci niemalże zagwarantować, że dla znacznej większości Twoich klientek również nie jest to jasne zagadnienie. Tak więc, jeśli nie chcesz, by klientka na dzień przed wizytą poddawała się silnie nawilżającym zabiegom na dłonie i paznokcie, najzwyczajniej w świecie musisz ją o tym poinformować. Pamiętaj, że świat stylizacji paznokci jest dla niej zupełnie obcy i to Twoim zadaniem jest ją do tego świata wprowadzić i iść z nią niczym z małym dzieckiem za rękę.

Zrozumienie potrzeb klientek

Bezpośrednie pytanie do klientki, czy życzy sobie stylizację hybrydową, żelową, czy akrylową, nie ma najmniejszego sensu. Większość klientek wybierze najtańszą usługę, niekoniecznie najlepiej dopasowaną do swoich potrzeb. Dla jednych priorytetem będzie trwałość manicure, dla innych finezyjne zdobienia, a kolejna będzie chciała, żeby jej paznokcie były po prostu dłuższe. Dlatego nie potrafię zrozumieć, dlaczego w branży stylizacji paznokci notorycznie pomijanym aspektem jest wstępna rozmowa. Nie mając podstawowej wiedzy na temat stylu życia, wykonywanej pracy i poprzednich doświadczeń nie masz najmniejszych szans na zaproponowanie dopasowanej usługi. Pokaż, że jesteś specjalistą i zaproponuj zabieg, który będzie najbardziej odpowiedni. Logicznym przecież jest fakt, że nie zaproponujesz manicure hybrydowego Pani, która na co dzień wykonuje trudną, fizyczną pracę, w której jej dłonie są narażone na kontakt z silnymi środkami chemicznym lub nie będziesz kładła niezwykle twardego i wytrzymałego polimeru na krótkie, nie wystające nawet za opuszek paznokcie księgowej. Świadczone przez Ciebie usługi i Twoje podejście zawsze muszą pozostać spersonalizowane, tak wyjątkowe, jak wyjątkowa jest każda z osób, która trafia pod Twoją opiekę.

Profesjonalizm

obsługa klienta, specjalista w zawodzie, zatrzymanie klienta przez fachową obsługę, kobieta w rękawiczkach dezynfekuje dłonie klientki

Buduj wizerunek eksperta w każdy możliwy sposób. Zamiast narzekać na brak podstawowej wiedzy wśród swoich klientek, postaw na ich edukowanie. Staraj się przekazać jak najwięcej wskazówek i porad odnośnie pielęgnacji paznokci. Stwórz i publikuj materiały o tym, jak dbać o stylizacje i dlaczego. Pokaż, do czego może doprowadzić nieodpowiednie użytkowanie przedłużonych paznokci lub nieprzestrzeganie Twoich zaleceń. Wszystko z szacunkiem i zrozumieniem, bez oceniania i krytykowania. W ten sposób nie tylko pokażesz, że jesteś profesjonalistką, ale również ułatwisz sobie pracę. Z klientami świadomymi pracuje się przecież o wiele łatwiej. Zawsze jest coś, czego możesz się nauczyć i pokazać/opowiadać o tym swoim klientkom! Jeśli nie wspomnisz o kolejnym odbytym szkoleniu i nowo nabytych umiejętnościach, nikt się o tym nie dowie.

Profesjonalizm to pojęcie odnoszące się nie tylko do wysokiego poziomu umiejętności, ale również etyki i zachowania w pracy zawodowej. Wytykanie błędów i obrażane konkurencji już od jakiegoś czasu jest passe. Warto wspierać koleżanki z branży, trzymać się razem i kibicować sobie wzajemnie. Plotkowanie i obgadywanie osób pracujących w pobliskim salonie nie wprowadzi pozytywnego nastroju. A to, że klienci są o wiele bardziej skłonni do powrotu, jeśli usługa została wykonana w sposób profesjonalny i przebiegała w miłej atmosferze nie jest wiedzą tajemną. Dbaj więc o pozytywne emocje. Mam do Ciebie jeszcze jedną bardzo ważną prośbę! Nie zapominaj, że pracując w usługach, jesteś swoją najlepszą reklamą zawsze i wszędzie. Nigdy nie wiesz, kto może być Twoim potencjalnym klientem i czy kelnerka z restauracji za rogiem, na którą właśnie postanowiłaś wylać wszystkie swoje negatywne emocje, nie jest umówiona do Ciebie na usługę w przyszłym tygodniu, a fryzjerka, której opowiedziałaś, jak nie fajnie w stosunku do swojej synowej zachowuje się Pani Krysia, która przychodzi do Ciebie od lat, nie jest przypadkiem jej sąsiadką/siostrą/kuzynką, bo straconego zaufania nie da się odbudować.

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci, piękne paznokcie,

Każda klientka marzy o pięknie wystylizowanych paznokciach, o wąskich i smukłych bokach do złudzenia przypominających paznokcie naturalne. Większość stylistów jest tego świadoma, ale ze względu na różne typy paznokci niestety nie zawsze otrzymują tak samo dobre rezultaty.

Parametry linii bocznych

Prawidłowo wymodelowane boki paznokci powinny spełniać kilka ważnych warunków:

• patrząc na paznokcie z góry boczne linie powinny być jak najbardziej równoległe, zwłaszcza na całej długości łożyska. W przypadku jeśli zamierzamy wykonać paznokcie o kształcie migdałków, boki powinny się symetrycznie zbiegać w punkt poczynając od miejsca, gdzie kończy się łożysko paznokci, a zaczyna brzeg wolny. Uwaga! Do migdałków paznokcie muszą być trochę dłuższe. Mocno przepiłowywane boki są ogromnym błędem.

• patrząc na paznokcie z profilu modelowane krawędzie powinny być idealnym przedłużeniem płytki naturalnej i biec równolegle do osi palca lub bardzo nieznacznie w dół, w zależności od typu paznokci naturalnych.

• patrząc na paznokcie od wolnego brzegu, zakończenie tunelu z obu stron powinno być na tym samym poziomie, podobnie jak lewa i prawa powierzchnia boków.

Typy paznokci naturalnych

Podczas wykonywania typowo salonowych stylizacji zawsze największe wyzwanie stanowią boki paznokci, których linie bywają nierównoległe, wznoszą się bądź opadają itp. Podczas gdy na mistrzostwach stylizacje wykonywane są na modelkach posiadających paznokcie o odpowiednio dobranych parametrach, to w salonie nie mamy takiej opcji. Trafiają do nas panie z tak różnymi typami paznokci, że trzeba się wykazać sporą kreatywnością.

Paznokcie szerokie

Są też one z reguły płaskie, a w skrajnych przypadkach szersze niż dłuższe. W przypadku takich paznokci odradzam modelowanie na kwadrat, który jeszcze bardziej poszerzy optycznie takie paznokcie. Najzgrabniejszy będzie lekko zwężający się owal lub nie za krótki migdał. Boki takich paznokci powinny się choćby minimalnie zbiegać w punkt. Można to uzyskać za pomocą zaciskarki, która w przypadku tych paznokci jest praktycznie koniecznością.

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci szerokich

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci wachlarzowych, widok z góryPaznokcie wachlarzowe

Paznokcie takie z reguły są też dość płaskie. Przy macierzy wąskie, stopniowo rozszerzają się ku wolnemu brzegowi. Zwężenie boków nie jest specjalnie trudne. Wystarczy użyć zaciskarki, która zniweluje tę niedoskonałość w ciągu dosłownie kilkudziesięciu sekund. Zakładamy ją na etapie budowania szkieletu paznokcia. Po zwężeniu boków, paznokciom tym można nadać dowolny kształt od kwadratu po migdał.

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci wachlarzowych, budowa szkieletu paznokcia

Paznokcie rosnące w dół

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci rosnących w dółPłytka naturalna takich paznokci wyrastając poza łożysko stopniowo kieruje się w dół. Często naturalna krzywa „c” jest bardzo wypukła pogłębiając problem. Bardzo łatwo można wyprowadzić linie boczne na prawidłowe miejsce podczas pierwszego nakładania paznokci. Wystarczy skrócić paznokcie do granic możliwości w celu zminimalizowania wypukłości krzywej „c”, a następnie przyłożyć szablon tak, by nowe krawędzie boczne biegły zgodnie z zasadami, czyli równolegle do osi palca. Prawdziwy problem pojawia się parę tygodni później, kiedy zgodnie ze swoją naturę znów zaczynają rosnąć w dół. Jeśli podczas korekty systematycznie i we właściwy sposób nie będziemy korygować materiału, to oprócz coraz mniej estetycznego krogulczego wyglądu mogą pojawiał się pęknięcia w poprzek płytki na linii stresu. Proponuję dwa sposoby rozwiązania tego problemu. Po przygotowaniu paznokci do korekty możemy nadbudować zaginającą się w dół końcówkę tak, aby wypoziomować ją do góry. Następnie frezem stalowym walcowym frezujemy od spodu tunel. W ten całkiem łatwy sposób można przywrócić linie boczne paznokci do poprzedniego, poprawnego poziomu.

Drugim sposobem (zdjęcie poniżej) jest korygowanie boków poprzez skracanie paznokci co jakiś czas, możliwie jak najkrócej i przedłużanie ich na nowo. W tym przypadku jednak nie ściągamy całego materiału z paznokci naturalnych, by ich nie osłabiać piłowaniem. Należy zostawić cienką warstwę ochronną i wykonać ponownie modelowanie. To jedyny sposób na korygowanie linii bocznych takich paznokci, jeśli nie mamy na wyposażeniu frezarki.

Rysunek boczne krawędzie stylizowanych paznokci rosnących w dół, podkładanie szablonu i zaciskanie

Należy też wyjaśnić klientce, że w związku z taką budową paznokci naturalnych będzie konieczność regularnego powtarzania tego zabiegu. W ten sposób będą zawsze wyglądały tak samo ładnie, zwłaszcza gdy klientka lubi nosić dłuższe paznokcie. Na czerwono zaznaczona jest brakująca część krawędzi bocznej na skutek zawijania się paznokcia, a po prawej prawidłowo „wyprostowany” paznokieć.

Efekt krogulczych paznokci

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci krogulce, widok z boku Przy okazji paznokci rosnących w dół wspomnę też o tym problemie. Oglądając przeróżne stylizacje w internecie i na żywo, widzę powtarzający się często charakterystyczny efekt zaginających się w dół końcówek paznokci. Tyczy się to głównie paznokci mniej lub bardziej szpiczastych. Z góry wyglądają całkiem ładnie natomiast widok z boku jest… „wiedźmowaty”. Dzieje się tak z bardzo prozaicznego powodu. Praktycznie większość paznokci naturalnych rosnąc zaczyna kierować się lekko w dół (nie tak mocno jak paznokcie opadające, ale jednak). Problem pojawia się na etapie piłowania krawędzi wolnego brzegu, najczęściej kiedy materiał piłowany jest pod niewłaściwym kątem. Aby uniknąć takiego efektu należy utwardzony materiał w pierwszej kolejności podpiłować pilnikiem od spodu przy okazji skracając paznokieć, a dopiero potem opracowywać z wierzchu.

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci krogulcze, widok z boku poprawnie i źle wypiłowany paznokieć

Po lewej bok wyprowadzony właściwie po prawej efekt „krogulczy”. Paznokieć jest też zbyt głęboko przepiłowany w głąb łożyska.

Paznokcie rosnące do góry

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci rosnące w górę, widok z bokuKolejna zmora stylistów paznokci zwłaszcza jeśli klientka chce nosić dłuższe stylizacje. Płytki paznokci rosną wzwyż i linie boczne wyginają się do góry. Jeśli modelujemy paznokcie od podstaw, to podobnie jak w przypadku paznokci rosnących w dół, należy skrócić je do granic możliwości i nałożyć poprawnie szablon (jak na rysunku). Podczas utwardzania materiału dobrze jest zastosować zaciskarkę co zwęzi boki, ponieważ tego typu paznokcie często się rozszerzają ku wolnemu brzegowi.

Przy korektach kiedy paznokcie odrastają, niestety frezarką niewiele da się zdziałać. Aby boki z powrotem obniżyć należy takie paznokcie skrócić i ponownie wymodelować. Zabieg powtarzamy według potrzeby, w zależności od tempa wzrostu naturalnych paznokci.

Boczne krawędzie stylizowanych paznokci rosnące w górę, podkładanie szablonu

Powyżej sposób skorygowania linii bocznych paznokci wznoszących się do góry. Odcinek zaznaczony na czerwono powinien być prosty do momentu, gdzie kończy się opuszek palca. Dopiero od tego momentu można nadawać kształt kwadratowy, owalny itp.

Makijaż, który pielęgnuje – czy to możliwe?

Makijaż jest częścią porannej rutyny wielu z nas. Towarzyszy nam na co dzień, przez co ma bardzo duży wpływ na wygląd skóry. Przez wiele lat formuły podkładów i pudrów sprawiały, że makijaż był mocno widoczny na twarzy, obciążał skórę, często wyglądał nieestetycznie, a po zmyciu pojawiały się podrażnienia i niedoskonałości. To już jednak przeszłość – dzięki świadomości konsumentów, większej popularności kosmetyków do pielęgnacji i rozwojowi technologii kosmetycznej, dostępnych jest coraz więcej produktów dających efekt drugiej skóry. Czy jest jednak możliwe, żeby makijaż, oprócz zalet estetycznych, również pielęgnował skórę?

pomadka z wyciągniętym sztyftem, w słoiczku produkt do smarowania z łyżeczka, po bokach leżą piękne różowe różeŚwiadome dbanie o skórę przestało już być tylko trendem, ale stało się codziennością i chwilą relaksu. Producenci kosmetyków coraz częściej stawiają na kosmetyki kolorowe, które mają dawać efekt świeżej, nawilżonej i gładkiej skóry. Większą popularność zyskują kremy BB czy podkłady o lekkim kryciu i rozświetlającym wykończeniu. Nie zawsze jednak efekt końcowy równa się właściwościom pielęgnacyjnym. Nadal formuły większości podkładów są oparte na silikonach czy innych składnikach mających na celu tylko i wyłącznie uzyskanie odpowiedniej konsystencji. Łatwo też trafić na zabiegi marketingowe, takie jak np. dodać witaminy c w produkcie do makijażu, która znajduje się na samym końcu składu i nie ma żadnego wpływu na produkt. Istnieją jednak produkty, które dzięki rozwojowi technologii kosmetycznej, cechują się nie tylko komfortem używania i zadowalającym efektem końcowym, ale posiadają również właściwości pielęgnacyjne.

Pielęgnacja idealną bazą pod makijaż

Dobrze wypielęgnowana, zadbana cera jest najlepszą bazą pod makijaż jaka istnieje. Dobór odpowiedniej, a co najważniejsze, skutecznej pielęgnacji, potrafi zająć dużo czasu. Nie warto się poddawać, ponieważ skóra w końcu się odwdzięczy i stanie się najlepszą bazą pod makijaż. Rynek kosmetyczny jest bardzo bogaty, a asortyment oferowany przez marki – szeroki i różnorodny. Wiele osób ma problem ze znalezieniem odpowiednich kosmetyków dla siebie – w tym celu powstał sklep Kierunek-Natura.pl, który gromadzi w swoich asortymencie starannie wyselekcjonowane, prawdziwie naturalne kosmetyki. Trendy w pielęgnacji przychodzą i odchodzą, producenci wypuszczają co sezon wiele nowości, głośno mówi się o składnikach aktywnych. Do każdego rodzaju skóry należy podejść indywidualnie, nie ma jednego idealnego przepisu na odpowiednią pielęgnację. Należy jednak pamiętać o 3 najważniejszych krokach, czyli:

1. Dokładne i delikatne oczyszczanie,
2. Nawilżenie,
3. Ochrona przeciwsłoneczna.

Układając swoją pielęgnację warto skupić się na podstawach. Kiedy produkty oczyszczające, nawilżające oraz do ochrony przeciwsłonecznej będą odpowiednio dobrane, istnieje mniejsze ryzyko wystąpienia reakcji niepożądanej na skórze. Często zdarza się, że jakiś peeling lub serum z danym składnikiem aktywnym podrażnia skórę lub powoduje wysyp niedoskonałości. Dzieje się tak, ponieważ cera nie jest odpowiednio przygotowana na przyjęcie tak intensywnie działających składników. Oczyszczanie jest kluczowym krokiem dobrze dobranej pielęgnacji. Skóra po całym dniu noszenia makijażu czy kontaktu z zanieczyszczeniami potrzebuje resetu i odpoczynku. Idealny produkt oczyszczający powinien być delikatny, nie dawać uczucia ściągnięcia, pozostawić skórę w komfortowym stanie. Jeśli wystąpi uczucia ściągnięcia, oznacza to, że bariera hydrolipidowa skóry została naruszona. W przypadku nawilżenia, mowa jest o produkcie do codziennego używania, zarówno na dzień, jak i na noc. Jednym osobom będzie pasować formuła kremowa, innym znowu żelowa czy wręcz wodna. W jaki sposób lepiej nawilżyć skórę? Nakładając kosmetyk nawilżający na zwilżoną wodą, tonikiem czy hydrolatem skórę, a następnie zastosować krem na bazie olejów czy ulubiony olej w czystej postaci jako okluzję. Ostatnim etapem, niezbędnym w pielęgnacji jest ochrona przeciwsłoneczna. Promieniowanie słoneczne ma wpływ nie tylko na nasze zdrowie, ale również na kondycję skóry, ponieważ przyspiesza ono procesy starzenia się, utrwala przebarwienia, niweluje działanie niektórych składników aktywnych. Należy pamiętać, że to właśnie krem z SPF jest najlepszym kosmetykiem przeciwzmarszczkowym.

Krem czy podkład?

podkład do twarzy, 3 butelki z czego 2 są w dłoniCoraz częściej można spotkać na rynku produkty, które łączą w sobie działanie kremu pielęgnacyjnego czy nawet kremy z SPF, z lekkim podkładem, a raczej pigmentem wyrównującym koloryt skóry. Produkty takie nadal spełniają swoją rolę pielęgnując skórę – w zależności od składników – nawilżają, regulują wydzielanie sebum czy odżywiają cerę, ale dodatkowo ujednolicają koloryt skóry, dodają jej świeżości i wygładzają. Przykładem takiego kosmetyku może być Krem BB Self Love marki Resibo. Jest to produkt, który nie tylko wyrównuje koloryt cery i zmniejsza widoczność niedoskonałości, ale również rozświetla twarz, nawilża i łagodzi. W jego składzie znajdziemy m.in. naturalne minerały czy ekstrakt z miodunki plamistej, który ma pozytywny wpływ na kondycję skóry. Dodatkowo w produkcie znajduje się kurkuma, która jest świetnym antyoksydantem i wspiera proces rozjaśniania przebarwień. Skwalan w kosmetyku pełni rolę lekkiego emolientu, który tworzy konsystencję i tworzy na powierzchni skóry delikatny film ochronny. Produkt ma lekką konsystencję i jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Jest on idealnym wyborem dla osób ceniących sobie naturalne składy, minimalizm kosmetyczny i wielozadaniowość kosmetyków. W asortymencie marki znajduje się również bardzo ciekawa propozycja kremu z SPF 30, Team Sunscream Light, który posiada pigment. Jego formuła jest bardzo komfortowa, lekka i bezproblemowa w użyciu, sprawdzi się nawet w przypadku osób z cerą mieszaną i tłustą, które nie lubią uczucia lepkości na skórze. Jest to bardzo ciekawy przykład kosmetyku, który delikatnie łączy ze sobą pielęgnację i makijaż. Kremy z filtrem są bardzo trudnymi kosmetykami, jednak wraz z rozwojem technologii kosmetycznej, co roku pojawiają się nowe propozycje, coraz bardziej komfortowe w użyciu. Produkt Resibo dodatkowo został przebadany, dzięki czemu nadaje się nawet dla cer wrażliwych i jest bezpieczny dla skóry wokół oczu. Dzięki dodatku pigmentu, pięknie ujednolica koloryt cery i może bez problemu zastąpić podkład. W przypadku cery z niedoskonałościami czy przebarwieniami, konieczne jednak będzie użycie dodatkowego produktu.

Kosmetyki mineralne

pędzelki do makijażu, pojemniki z produktem kosmetycznymChcąc znaleźć kosmetyki do makijażu, które będą mieć pozytywny wpływ na skórę warto jest zapoznać się z kosmetykami mineralnymi. Są one niezwykle delikatne dla skóry, dobrze przez nią tolerowane i pozbawione kontrowersyjnych składników. Mineralne kosmetyki kolorowe mają formę sypką i, jak sama nazwa wskazuje, są oparte na naturalnych minerałach, czyli np. mika, dwutlenek tytanu czy tlenek cynku. Ze względu na swoją formułę są wyjątkowo wydajne, nadają cerze świeży, promienny, a co najważniejsze – naturalny wygląd. Minerały docenią szczególnie osoby z cerą problematyczną, wrażliwą i alergiczną, ponieważ kosmetyki te nie obciążają skóry i minimalizują ryzyko podrażnień. Intensywność krycia można budować, dostosować do własnych preferencji poprzez nałożenie kolejnej warstwy produktu. Należy zaznaczyć, że dzięki zawartości tlenku cynku mineralne kosmetyki działają regulująco i kojąco na cerę trądzikową. Nie zawierają również kontrowersyjnego talku, który w wielu przypadkach zaostrza stany zapalne, trądzik i podrażnienia. W asortymencie marki Ecolore, jednej z najbardziej znanych w Polsce, można znaleźć nie tylko podkłady, ale również pudry, korektory, bronzery, róże, rozświetlacze oraz cienie do powiek i brwi. Oznacza to, że cały swój makijaż można oprzeć na produktach mineralnych, które oprócz efektu wizualnego dbają o skórę i ją pielęgnują.

A co z ustami?

Kobieta maluje usta pomadką w kolorze różowym ma pomalowane paznokcie i uśmiecha sięOkres świetności matowych, zastygających pomadek, które miały utrzymywać się na ustach cały dzień, już dawno minął. Produkty te cechowały się niezwykłą trwałością i intensywnym kolorem. Ich minusem był jednak późniejszy wpływ na usta, ponieważ mocno je wysuszały. Na szczęście, wraz z trendami pielęgnacyjnymi, takimi jak np. clean beauty czy glass skin, oparte na naturalnym wyglądzie i delikatnym podkreśleniu urody, do łask wróciły również błyszczyki i lekkie, nawilżające pomadki. Warto zwrócić jednak uwagę na ich składy, ponieważ są to produkty, które częściowo trafiają do organizmu, są zjadane podczas noszenia. Konwencjonalne błyszczyki przeważnie posiadają w składzie wiele syntetycznych składników konsystencjotwórczych albo tych, odpowiadających za lepkość. Balsamy do ust, np. te marek Resibo lub Miodowa Mydlarnia, posiadają w składzie naturalne woski, oleje czy witaminę E, które mają nieocenione działanie pielęgnacyjne, nawilżają i natłuszczają usta, a przy tym dają efekt równie świeży i naturalny, jak błyszczyki.

Omawiane w artykule kosmetyki oraz wiele więcej znajdziesz w sklepie internetowym Kierunek-Natura.pl. Dodatkowo informujemy, że do końca maja obowiązuje promocja -15% na wszystkie kosmetyki marki Resibo!

Strategia komunikacji, czyli klucz do sukcesu w mediach społecznościowych

Chyba obecnie nie muszę nikogo przekonywać, że promocja swoich usług w mediach społecznościowych to absolutny “must have”. Potencjalne klientki spędzają tam długie godziny i szukają nie tylko zdjęć swoich koleżanek z wakacji, ale i sukienek, butów, czy właśnie salonów kosmetycznych. Swój Facebook i Instagram traktuj jak miejsce do pozyskiwania klientów oraz portfolio. Niestety, wiele osób przypomina sobie, jak ważny jest marketing, gdy zapisów jest coraz mniej i przestaje starczać na opłaty, bo przecież ,,wcześniej jakoś się kręciło’’. Nie o to chodzi! Marketing ma zapewniać Ci coraz większy rozgłos i możliwość większego zarobku oraz perspektywę zatrudnienia nowych pracowników. Jeśli zostało Ci oszczędności na 2 lub 3 miesiące prowadzenia działalności to inwestycja w marketing nie będzie dobrym pomysłem.

Myśl jak klient!

Jak szukasz fryzjera? Co ostatnio kupiłaś pod wpływem chwili? Założę się, że większość z Was odpowie – w internecie, a bardziej precyzyjnie – widziałam post/reklamę na Facebooku/Instagramie/Tik Toku. Internet to miejsce, w którym możesz bardzo precyzyjnie dotrzeć do swoich klientów lub działać na skalę krajową, dzięki viralowym treściom.

Zacznijmy od podstaw, czyli Twojej strategii marketingowej. Na samym początku zdecyduj, czy tworzysz swoją markę osobistą, czy działasz jako salon. Jeśli rozpoczynasz swoją pracę jako jednoosobowa działalność gospodarcza, polecam Ci przedstawiać się pod swoim nazwiskiem, ludzie zdecydowanie bardziej ufają drugiemu człowiekowi, niż markom. Oczywiście, życzę Ci abyś z czasem mogła zatrudniać pracowników (jeśli już zatrudniasz, to gratuluję!) i rozdzielić profile na Twoją markę osobistą oraz profil salonu.

Dlaczego marka osobista? Ponieważ dużo łatwiej jest budować swój wizerunek w sieci, łatwiej pozyskać zaufanie widza, możesz wprowadzić dużo więcej luzu na profil oraz być bardziej naturalna. Najlepszymi przykładami są współautorki książki, każda z nich opiera swoją firmę o markę osobistą, a gdy nadchodzi czas na wprowadzenie profilu firmowego, to prowadzą dwa oddzielne konta w trochę inny sposób.

Skoro wiesz już, jaki rodzaj profilu prowadzić, czas zająć się grupą docelową.

Czym jest grupa docelowa? To grupa osób, do której skierowana jest Twoja usługa lub produkt. Powinnaś wiedzieć o nich jak najwięcej się da:

  • Jakiej są płci?
  • Ile mają lat?
  • Jakie mają zarobki?
  • Jakie są ich zainteresowania?
  • Gdzie mieszkają?
  • Jak spędzają wolny czas?
  • Jakie mają wartości?

Znając te podstawy, możemy wiele wywnioskować. Inaczej będziemy komunikować się z nastolatkami, a inaczej z młodymi mamami lub business woman. Gdy określisz swoją grupę docelową, np. kobiety 25-45 lat, mieszkające na osiedlu xyz, zarabiające średnią krajową, pracujące biurowo, dbające o siebie i swoją urodę, to możesz pokusić się o stworzenie tak zwanej brand persony. Brand persona to wymyślona osoba, która idealnie wpasowuje się w Twoją grupę docelową. Możesz stworzyć wiele person, jednak polecam utworzyć maksymalnie trzy różne osobowości. O swojej personie powinnaś wiedzieć wszystko – jak się nazywa, gdzie mieszka, jakie ma hobby, co robi po godzinach, kiedy przegląda Instagram, itp. Musisz wejść do głowy Twojej persony i przez chwilę się nią stać, oto przykład:

Kamila, 25 lat.
Pracuje jako sekretarka w biurze, zarabia 4000 zł netto i mieszka ze swoim chłopakiem na osiedlu xyz. Kamila w wolnym czasie chodzi na siłownie i maluje obrazy, wygląd jest dla niej ważny i dlatego regularnie chodzi na paznokcie oraz zabiegi. Jej celem jest zajść daleko w korporacji, ciężko walczy o awans. Ma nadzieję, że jej chłopak w końcu się jej oświadczy i będzie mogła zaplanować wymarzone wesele. Wieczorami przegląda Tik Toka i Instagrama albo ogląda seriale na Netflixie. W weekendy wychodzi ze znajomymi na miasto i dobrze się bawi, dopóki nie ma jeszcze dzieci. O Twoim salonie dowiedziała się z Instagrama (dzięki postom sponsorowanym), którego przeglądała wieczorem przed snem. Kamila potrafi poznać dobrą stylistkę paznokci i od razu stwierdziła, że się umówi.
Mając taki obraz, już wiesz jaki rodzaj contentu by ją zainteresował i gdzie powinnaś komunikować się ze swoją marką, aby dotrzeć do Kamili.

Co jeszcze jest ważne?

Zakładając firmę – to oczywiste – że chcemy zarabiać pieniądze, ALE co jeszcze jest dla Ciebie ważne? Jaka jest Twoja misja/wizja na prowadzenie firmy? Sama chęć zarobku często doprowadza do upadku przedsiębiorstw. Zastanów się, czy chcesz, aby Twój salon był przyjaznym miejscem, gdzie klientka może się wyciszyć i odprężyć, podczas gdy Ty zadbasz o jej urodę i będziesz dla niej jak koleżanka, czy może chcesz, żeby Twój salon był miejscem, gdzie klientki mogą liczyć na sprzęt medyczny i najwyższą jakość, a to wszystko jest okraszone profesjonalizmem i minimalistycznym wystrojem?

Zastanów się, jakie są Twoje mocne i słabe strony, co możesz zlecić innym osobom, a w czym czujesz się bardzo pewnie. Wiem, że często słyszy się takie rzeczy na początku, ale to bardzo ważne, żebyś poukładała to sobie w głowie i skupiła się na swoich zaletach, a wady uzupełniła, np. pracownikiem lub podwykonawcą. Tak samo ważna jest analiza szans i zagrożeń. Co jeśli wejdziemy w głęboką recesję albo inflacja będzie jeszcze wyższa i będziesz musiała bez końca podnosić ceny? Jak zareagujesz, gdy ktoś zaproponuje Ci współpracę? Taki plan B pomoże Ci prowadzić biznes świadomie, bezpiecznie i mniej stresująco.

Podstawy mamy już za sobą, więc czas zastanowić się, w jaki sposób dotrzesz do swoich klientów. Oczywiście na samym początku polecam Ci celować w media społecznościowe, i to aż trzy: Facebook, Instagram oraz Tik Tok. Chyba nie dziwi Cię, że to właśnie tam znajdziesz swoich klientów. W mediach społecznościowych przebywamy nawet kilka godzin dziennie, dlatego warto jest pokazywać się tam ze swoim produktem lub usługą. Zastanów się, jak ktoś dowie się o Twoich profilach i usługach. Reklamy sponsorowane to bardzo duża pomoc, ponieważ możesz dotrzeć do swojej grupy docelowej z bardzo dużą precyzją. Oczywiście, jeśli Twój content będzie niskiej jakości, to nikt do Ciebie nie napisze. Aktualnie najpopularniejsze są materiały video – to one najlepiej sprzedają i mają największe zasięgi, więc nie lekceważ tego i nagrywaj każdą swoją pracę, potraktuj to jako portfolio. Pamiętaj, że dobrej jakości zdjęcia w branży beauty również są bardzo ważne. Jeszcze kilka lat temu sprzedawaliśmy tylko zdjęciami. Pinterest dalej ma się dobrze i inspiruje młode kobiety, jak się ubierać lub jakie paznokcie teraz nosić.

Wiesz już bardzo dużo o sobie i swoim planie działania, czas spojrzeć na innych. Przeanalizuj konkurencję i zastanów się, co robią dobrze, a co źle, w czym jesteś od nich lepsza, a nad czym musisz popracować, jak wyglądają w social mediach i do jakiej grupy celują swoje treści. Zdziwisz się, jak wiele informacji można wyciągnąć dzięki takiej analizie.

Warto, abyś pomyślała nad swoją identyfikacją graficzną i wizualną. Chcesz być różowa jak cukierek, czy wolisz prostotę i minimalizm? Określ swoje kolory przewodnie i trzymaj się ich – dzięki temu odbiorcy będą kojarzyli Cię również z określonymi kolorami.

Na koniec, obierz sobie realny cel, do jakiego będziesz dążyć. Najlepiej rozdzielić cele na długotrwałe i krótkotrwałe, aby nie zniechęcać się na początku czymś, co chcesz osiągnąć za 5 lat, a obecnie wydaje się zbyt ambitne. Rozłożenie działań na małe kroczki da Ci dodatkową motywację, gdy już będziesz realizować jeden po drugim.

RODZAJE TREŚCI

Po ułożeniu swojej strategii już wiesz, czy chcesz kreować się jako śmieszna ciocia z osiedla lub poważna Pani instruktor. Każda z tych dróg może być dobra i zła, przede wszystkim musi pasować do Ciebie i Twojego charakteru. Nie kreuj siebie na kogoś, kim nie jesteś, bo może przez chwilę Ci się uda, ale nie dłuższą metę – ludzie wyczują fałsz i ciężko będzie Ci odzyskać zaufanie widzów.

Content dzielimy na 6 rodzajów:

  • Humor – najpopularniejszy na Tik Toku, przyciąga wielu odbiorców i jest ,,klikalny’’.
  • Wiedzę – najpopularniejszy rodzaj contentu dla instruktorów paznokci, którzy chcą pochwalić się swoją wiedzą i umiejętnościami.
  • Inspirację – piękne zdjęcia paznokci przyciągają potencjalne klientki.
  • Gotowe rozwiązania – jak zrobić xyz krok po kroku
  • Motywację – w stylizacji paznokci raczej ciężkie do wdrożenia. Często używają go trenerzy personalni do pokazywania efektów swoich klientów.
  • Informację – przedstawienie produktu lub usługi.

Jeśli chodzi o branżę stylizacji paznokci polecałabym trzy pierwsze rodzaje mieszać ze sobą, ale mieć jeden najważniejszy, na którym będziesz opierać swoją komunikację.

Pamiętaj, aby tworzyć wartościowy content, a nie sprzedawać swoje usługi na każdym kroku! Nikt nie lubi jak ciągle słyszy KUP KUP KUP. W ten sposób jedynie odstraszysz swojego klienta. Content marketing jest długotrwały, ale przynosi świetne i długofalowe efekty. Gdy ktoś Cię pozna i coś kupi, a jakość będzie na najwyższym poziomie, to zostanie z Tobą na długo.

Współpracuj!

Era podkopującej się konkurencji już dawno minęła. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie. Zastanów się, kto ma podobną grupę docelową do Twojej, ale np. inny produkt. Możecie razem ze sobą współpracować, jednocześnie nie konkurując ze sobą o klienta. Dlaczego marki z suplementami diety są sprzedawane na siłowniach? Odpowiedź jest prosta, jest tam ich grupa docelowa. Siłownie mogą kupować suplementy taniej z wyższą marżą, a  marka z suplementami ma dobrego dystrybutora. Przykładów jest mnóstwo, zastanów się tylko jak Ty możesz wykorzystać współpracę z innymi w swoim biznesie.

SPRZEDAŻ

Jak sprzedawać dobrze?

Jak już wspominałam ciągłe mówienie KUP KUP KUP nie działa, więc co trzeba robić? Przede wszystkim pokazuj wartościowe treści, które ludzie chcą oglądać. Taki zabieg skróci dystans między Tobą, a kupującym i będzie bardziej skłonny do kupna. Ludzie są ciekawi, jak wygląda Twoje szkolenie, czego się na nim nauczą, dlaczego to Ciebie mają wybrać, jakie są efekty kursantek – pokaż im to wszystko. Im bardziej transparentna będziesz, tym lepiej. Nie rób ze swoich szkoleń/usług tajemnicy, chwal się, że pracujesz na najlepszych produktach, ciągle się szkolisz, a Twoi klienci są zadowoleni. Takie treści przekonują ludzi do kupna, nawet gdy nie mówisz bezpośrednio o co Ci chodzi.

Sprzedaż live

To nowa forma sprzedaży, która zaczęła robić się popularna w pandemię za sprawą Pań z butików, o których wspominałam wcześniej. W krajach azjatyckich wiele sklepów opiera swoją sprzedaż wyłącznie o transmisje na żywo i już niedługo przyjdzie to do nas. Warto już teraz uczyć się jak pokazywać swoje produkty i usługi na żywo. Zdradzę Ci, że najlepsze wyniki obecnie osiąga Tik Tok i bardzo łatwo można na nim reklamować salon lub produkt, ale jest jeden haczyk, obecnie musisz mieć przynajmniej 1000 obserwujących, żeby zrobić transmisję live.

Co jeśli chcę sprzedać coś tu i teraz?

Oczywiście czasem można zrobić ciekawą promocję, ale musisz przygotować na to swoich odbiorców. Zacznij od tworzenia napięcia, pokazywania produktu coraz częściej. Pokaż, jak powstawał produkt, dlaczego jest wyjątkowy, jaki problem rozwiązuje i nagle zrób świetną promocję, która trwa tylko chwilę (max 2 tygodnie), a później już nie ma szans dostać tego taniej (dotrzymuj słowa, bo ludzie to zauważą). Taki zabieg wywiera na ludziach presję i poczucie możliwości zmarnowania okazji, więc często będziesz mieć widocznie zwiększoną sprzedaż. Pamiętaj, że taki zabieg pomimo, że skuteczny, to można stosować go bardzo rzadko, aby zadziałał. Najbardziej stabilny rodzaj sprzedaży to taki, oparty na dobrym produkcie, marketingu i rekomendacjach. Oczywiście rozumiem, że do tego potrzebny jest czas. Częste promocje to szybka droga do obniżania swoich marż i zarobków oraz wypalenia zawodowego, więc ceń siebie i swoją pracę.

Lejek sprzedażowy

Z pewnością znasz pojęcie lejka sprzedażowego, chcę Ci go przedstawić w trochę inny sposób, abyś mogła przełożyć to na media społecznościowe.

Pierwszy etap lejka to zdobycie uwagi i jak największej ilości widzów. Zasada jest prosta, jeśli ktoś nie wie, że istniejesz to dla niego nie istniejesz, więc nic od Ciebie nie kupi nawet jeśli Twój produkt jest najlepszy na świecie. Do pozyskania wyświetleń najlepszy będzie oczywiście Tik Tok i to tam zdobędziesz obecnie najwięcej uwagi. Daj się poznać, pokaż co robisz i że jesteś w tym dobra. Ludzie, którzy się Tobą zainteresują wejdą też na inne profile, gdzie pozyskasz ich zaufanie.

Drugi etap lejka, czyli zainteresowanie, najlepszy będzie do tego Instagram. Pokazuj, jak najwięcej siebie i swoich usług na stories, daj odbiorcy Cię poznać i Ci zaufać. Wzbudzaj w odbiorcy pożądanie odbycia szkolenia u Ciebie lub posiadania takich pięknych paznokci, jakie mają Twoje klientki. To jeden z najważniejszych kroków do sprzedaży.

Trzeci etap to rozważanie. Musisz przekonać swojego potencjalnego klienta, że Twój produkt jest wartościowy. Wyjaśnij mu, dlaczego Twój produkt/usługa jest dla niego odpowiedni, jakie problemy rozwiązuje, pokaż efekty swoich kursantów. Zastosuj wezwanie do działania. Powiedz swojemu odbiorcy, co ma zrobić, napisać w DM, wejść na booksy, skorzystać z promocji.

Czwarty etap to zakup. Udało Ci się! Przekonałeś swojego klienta, aby zapisał się na Twojej stronie internetowej na szkolenie online lub usługę na booksy. To miejsce, do którego dąży każdy z nas. Zazwyczaj jest to właśnie Twoja strona, telefon lub zapisy w wiadomości prywatnej.

Wiesz, że istnieje jeszcze jeden etap lejka? Dziwne, skoro doszło już do zakupu. Otóż na tym etapie są polecenia zadowolonych klientów. Uważam, że to właśnie do tego etapu powinniśmy dążyć, aby nasz biznes rozwijał się szybciej i sprawniej. Nie ma nic lepszego, niż rekomendujący Cię zadowolony klient.

Masz już solidne podstawy, które mogą pomóc Ci promować swój biznes. Jeśli będziesz mieć do mnie jakiekolwiek pytania, z chęcią na nie odpowiem. Napisz do mnie na Instagramie @marketing_na_rozowo i ogarnij ten zwariowany świat marketingu.

Prawidłowe usuwanie żelu

prawidłowe usuwanie masy żelowej frezarką wykonywane jednorazowymi nakładkami

Najwięcej uwagi poświęcamy zazwyczaj w artykułach stylizacji paznokci, jednak pamiętajmy, że paznokcie rosną i w momencie pojawienia się odrostu, należy myśleć o dalszych czynnościach. Zdejmowanie żelu nie należy do lubianych zabiegów, bo nie każdy potrafi to wykonać umiejętnie. W przeciwieństwie do akrylu, który rozpuszczamy w acetonie, żel należy spiłować. Postaram się kilkoma wskazówkami uczynić ten etap chociaż trochę przyjemniejszym.

narzędzia do usuwania żelu, frezy do usuwania masy żelowejNARZĘDZIA DO PRACY

Pierwszym i podstawowym narzędziem do zdejmowania masy żelowej przez lata był pilnik, jednak śmiało można powiedzieć, że era pilników odeszła już w zapomnienie. Większość stylistek paznokci na co dzień korzysta z frezarek oraz odpowiednich frezów do ściągania masy. Wyróżniamy 3 rodzaje frezów, osobiście korzystam z frezów karbidowych (zdj. 1), natomiast mamy jeszcze wybór między frezami ceramicznymi (zdj. 2) oraz tzw. mandrelami (zdj. 3) z jednorazowymi nakładkami (zdj. 4). Rodzajów, kształtów, gradacji frezów jest mnóstwo i każdy z nich znajduje swoich zwolenników. Tak jak różne są stylistki i ich style pracy, tak samo upodobania odnośnie narzędzi są różne. Jednak jeśli przyszłoby nam kiedyś zdejmować masę pilnikiem, np. z powodu awarii sprzętu lub prądu, najodpowiedniejsza gradacja pilnika to 80 i 100.

ZDEJMOWANIE ŻELU

zdejmowanie żelu, frezowanie paznokciMasę możemy ściągać do tzw. odnowy, czyli co 3-4 tygodnie, kiedy Klientka wraca na zmianę koloru, wzoru (zdj. 5) lub możemy ją ściągnąć całkowicie do naturalnej płytki. W przypadku odnowy, zdejmujemy ok. 70 % starej masy i pozostawiamy niewielką ilość żelu na samej płytce lub szkielecie, na którym będziemy tworzyć nową stylizację. Bardzo ważna jest kontrola odległości od płytki, aby niepotrzebnie nie ściągnąć całego żelu, co gorsza nie przepiłować naturalnej płytki paznokcia. Trzeba się kierować wyczuciem, którego nabieramy wraz z doświadczeniem. Bardzo istotne jest również usunięcie wszystkich zapowietrzeń, ponieważ nie możemy ich przykryć nowym materiałem. Zamknięte zapowietrzenia stają się często siedliskiem bakterii i innych drobnoustrojów. Polecam zdejmowanie materiału od wolnego brzegu (zdj. 6). W przypadku działania na odwrót, możemy mieć efekt tzw. dźwigni – za mało materiału na płytce, za dużo na wolnym brzegu, która może doprowadzić do sytuacji, że materiał będzie obciążał płytkę i wyginać paznokieć. Jest to nieprzyjemne uczucie dla Klientki, poza tym może zdarzyć się pęknięcie w okolicy stresu. Przy ściąganiu masy z naturalnej płytki frezarką, musimy pamiętać żeby ruchy były pewne i szybkie oraz prowadzone wzdłuż paznokcia od strony skórek do wolnego brzegu. Pamiętajmy, aby nie przykładać frezu zbyt długo w jednym miejscu, ponieważ możemy zagrzać płytkę, a wiąże się to z dużym dyskomfortem. Kiedy już zdejmiemy większość masy z całego paznokcia (zdj. 7) chwytamy za pilnik o delikatniejszej gradacji (np. 180) i wyrównujemy powierzchnię paznokcia, matując również odrost (zdj.8). Wystarczy przygotować okolice skórek i paznokcie są gotowe do nowej stylizacji.

W przypadku kiedy Klientka chce całkowicie ściągnąć żel i skrócić paznokcie, proponuję pozostawić cienką warstwę żelu, dla klientki jest to bardziej komfortowe rozwiązanie. Naturalna płytka paznokcia po usunięciu masy żelowej jest osłabiona i w porównaniu z wystylizowanym paznokciem, bardziej elastyczna co często dla klientek jest sporym zaskoczeniem i trudno im się do takiego stanu rzeczy ponownie przyzwyczaić, zwłaszcza gdy długo nosiły „żelowe” paznokcie. W momencie gdy Klientka chce skrócić paznokcie, proponuję podobnie jak przy odnowie, najpierw zdjąć masę z wolnego brzegu, łatwiej nam będzie skrócić paznokcia. Nigdy nie skracajmy paznokci żelowych gilotyną, cęgami czy nożyczkami. Żel to twardy materiał, a mechaniczne skracanie nie zawsze jest kontrolowane i materiał może pęknąć jak szkło, w najgorszym wypadku razem z naturalną płytkę. Do skracania paznokci używajmy pilnika, a jeśli mamy już pewną rękę – to frezarki. W obu przypadkach na zakończenie stylizacji pomniejszamy gradację pilników i bufferów oraz polerujemy płytkę.

Ściąganie masy żelowej z paznokci mogłoby się wydawać czynnością banalną i prostą, ale pozory często mylą. Bądźmy bardzo ostrożni, bo zachowanie czujności to podstawa. Pamiętajmy, że „co nagle to po diable”, z czasem na pewno dojdziecie do satysfakcjonującej wprawy. Miłego piłowania!

Higiena w miejscu pracy. Niby oczywiste, ale czy na pewno?

stylista paznokci dezynfekuje dłonie klientki

Jak wiadomo „wypadliśmy” jako salony stylizacji z porządku ustawowego i nie ma dla nas jednolitych zasad, co do tego jak powinien wyglądać „ciąg sterylizacyjny” oraz jakie zasady higieny powinny stanowić niezbędne minimum. Jedyną podstawą prawną jaką można tu przytoczyć jest art. 6 ust. 1 pkt. 5 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. 2018 poz. 151), zgodnie z którym osoby podejmujące lub wykonujące prace, przy wykonywaniu których istnieje możliwość przeniesienia zakażenia lub choroby zakaźnej na inne osoby, podlegają obowiązkowym badaniom sanitarno-epidemiologicznym. Do tej grupy należą osoby świadczące usługi kosmetyczne i fryzjerskie. Zakres i rodzaj wymaganych badań określa lekarz medycyny pracy. Jednakże, zawsze gdy pojawiają się wątpliwości, z pomocą przychodzi nam wyrobiona przez lata „dobra praktyka”. Co prawda internet aż huczy od rad, jak wysterylizować narzędzia nie używając autoklawów, albo jakie płyny wystarczą… i tu również wyobraźnia jest bogata, ale dziś nie o sensacjach internetowych, a o faktach.

DBANIE O HIGIENĘ

Mówi się, że higiena na wysokim poziomie jest dodatkowym atutem w gabinecie stylizacji, jednak moim zdaniem, nie jest to atut, dezynfekcji i sterylizacji narzędzi zostało opublikowanych wiele artykułów w prasie branżowej, ale higiena w miejscu pracy to nie tylko sterylizacja i dezynfekcja narzędzi. Dbanie o higienę powinno zacząć się od wyrobienia „dobrych nawyków”, które z czasem przeradzają się w tzw. „dobrą praktykę” – czyli wypracowany przez lata zakres czynności, który pozwala stylistom na utrzymanie ładu i porządku w miejscu pracy.

biurko z produktami, zapalona świeczka, stylistka paznokci z rękawiczka robi paznokcieAle może od początku. Co moim zdaniem kryje się pod pojęciem „higieny w salonie”? Higiena to nie tylko nasz schludny wygląd, czysty fartuszek, staranny makijaż i ułożone włosy (zawsze spięte), ręce wolne od bransoletek i dodatków – tutaj co prawda jestem skłonna do pójścia na kompromis, ale młodym adeptkom zawodu zawsze zalecam pracę bez dodatków. Higiena to również brak pyłu na lampce oświetleniowej, na rączce od frezarki, na kablach czy na parapecie oraz czyste (niepozalewane) szyjki od butelek z produktami kolorowymi. Higiena to każdy paproszek w kącie i to, czy klientka ma gdzie położyć torebkę jak do nas przychodzi. Staraj się organizować swoją pracę tak, by ograniczyć ryzyko niepożądanych zachowań do minimum – zrób wszystko co możesz, żeby klientka nie miała powodu Cię zaskarżyć. Noszenie odzieży ochronnej nie jest „wymysłem”, jest obowiązkiem. Miło będzie gdy będziesz unikać zapachów duszących i intensywnych, nie używaj takich perfum, których głównym składnikiem jest piżmo. Zapachy takie są nieprzyjemne dla nosa i „ślęczenie” w nich i różnych ich odmianach cały dzień jest wręcz nieludzkie.

Gdy urządzamy salon obchodzi nas wszystko od sufitu po podłogę, ale co potem? Szybkie sprzątanie raz na jakiś czas, bo przecież trzeba pracować po dwanaście godzin na dobę, a jak jest czas na potrzeby fizjologiczne między klientkami to cud… ale, ale Drogie Panie, proszę nie zapominać, że to jak wygląda salon każdego dnia to właśnie Wasza wizytówka i jeśli myślicie, że klientka nie zauważy tony pyłu na lampce bo jest biała, to jesteście w dużym błędzie. A teraz słyszę w głowie jak każda z Was się zarzeka, że przecież ma porządek, a ja się zakładam, że jakbym przyjechała do Waszego salonu jak znana „pani od sprzątania” z testem białej rękawiczki to miałabym co robić i zaręczam, że Wy też.

DOBRE NAWYKI

Gdy siadasz do klientki skupiasz się na pracy. My jednak skupimy się na tym co się dzieje w czasie zabiegu, ale nie od strony technicznej. Pamiętaj, że przed każdym zabiegiem należy dokładnie umyć i zdezynfekować swoje dłonie oraz dłonie lub stopy klientki, jak również zadbać o czystość i dezynfekcję drobnych narzędzi – oczywiste, ale stop: czy zawsze myjesz ręce przed założeniem rękawiczek? Czy Twoja klientka myje ręce po przyjściu zanim siądzie przy biurku? Jak tak – to super, jeśli nie – to weź to pod uwagę, bo to jeden z dobrych nawyków. Idźmy zatem dalej, dobrym sposobem jest posiadanie higienicznego środka myjącego, którego używamy na umyte i osuszone ręce zanim założymy rękawiczki, jak również preparatu do dezynfekcji rąk/stóp klientki, którego używamy po nałożeniu rękawiczek. Rękawiczki są nieodzownym elementem ubioru stylisty. Nie dlatego, że jest taka moda tylko dlatego, że to jedyny skuteczny sposób na ochronę siebie przed chorobami przenoszonymi przez surowicę. Owszem, zacięcia nie powinny w ogóle się wydarzyć, ale jak się już wydarzą to nie ma skuteczniejszej ochrony. I błagam nie dajcie sobie wmówić, że istnieją jakiekolwiek środki zastępcze. Przed zabiegiem należy nanieść środek do dezynfekcji rąk na obie dłonie klientki i poprosić o jego wmasowanie, jak również nanieść na swoje dłonie w rękawiczkach i również wmasować. W trakcie zabiegu dbamy o to, by zużyte waciki, odpadki itp. wyrzucać natychmiast do kosza, najlepiej takiego z klapką. Nie robimy bałaganu na biurku, popularny ostatnio system akrylożelowy wymaga odsączania pędzelka jak za dobrych akrylowych czasów, co sprzyja „bałaganowi”, dlatego jeśli wacik jest już niepotrzebny to wyrzucamy go do kosza.

Klientka wychodzi z naszego salonu zadowolona i szczęśliwa, ale nasza praca nad higieną tak naprawdę się nie kończy. Po zabiegu natychmiast usuwamy używany podkład z biurka, wyrzucamy rękawiczki, oddajemy lub wyrzucamy pilniczek. Produkty te są jednorazowe i należy je traktować jak produkty zanieczyszczone. Po zdjęciu rękawiczek dłonie myjemy i dezynfekujemy. Zakładamy nowe rękawiczki i czyścimy powierzchnię użytkową przy pomocy środka do dezynfekcji powierzchni. Biurko jest jak niekontrolowana hodowla drobnoustrojów i tak należy je traktować. Pamiętamy, że nie „psikamy” bezpośrednio na powierzchnię, gdyż to może prowadzić do unoszenia się drobnoustrojów. Nanosimy środek na miękką szmatkę, a następnie myjemy biurko i wszystko dookoła. Lampę, środek lampy, frezarkę i jej kabel, brodziki, miseczki do manicure również należy dokładnie umyć i osuszyć, a następnie zdezynfekować przed ponownym użyciem.

Pilniczki i bloczki należy oddać klientce lub wyrzucić. Drogie Panie, pilniczek nie ważne ile kosztował, zawsze, ale to zawsze jest produktem jednorazowym! Nie chcecie go wyrzucać, świetnie, oddajcie klientce, ale nie proście jej by przyniosła na następną wizytę, ani nie przechowujcie ich (o zgrozo!) w woreczkach, pojemniczkach czy innych tego typu miejscach „podpisanych”. Wszystkie wiemy doskonale gdzie najlepiej rozwijają się niebezpieczne dla naszej pracy „mikroby” – tam, gdzie jest ciepło i wilgotno. Podczas przechowywania pilników w salonie, na ich powierzchni wytwarza się cała mikroflora drobnoustrojów, które przy następnej wizycie „przekazujemy” klientce jako „gratis”. Przez wzgląd na to, iż nie wiem czy nie czytacie tego artykułu w czasie przerwy na posiłek, nie opowiem co się dzieje, gdy użyjemy takiego „psikanego” pilniczka na innej osobie. Zachowanie takie generuje ryzyko zakażenia, a to właśnie tego próbujemy uniknąć jak ognia.

wkładanie narzędzi do stylizacji paznokci do sterylizacjiUżyte narzędzia natychmiast myjemy i wkładamy do myjki lub roztworu. Nie zapomnijmy o takich miejscach jak podłokietniki czy pomocniki. Do trudno dostępnych miejsc należy użyć preparatów w formie piany czy spray’u. Nanosimy taką ilość, by dotarła do miejsca trudnodostępnego, następnie przecieramy ręcznikiem papierowym lub jednorazową miękką szmatką. Szykujemy stanowisko na przyjęcie następnej klientki. Należy pamiętać, iż takie postępowanie to minimum, dlatego przy zapisywaniu klientek należy wziąć pod uwagę czas na przygotowanie stanowiska, nie zapisujemy klientek „na styk”!

Do mycia podłogi używamy preparatów do tego przeznaczonych, zawierających substancje dezynfekujące, a nie tylko środki alkoholowe są skutecznie dezynfekujące. Pamiętaj, że zachowanie higieny ma na celu zadbanie również o Twoje zdrowie i bezpieczeństwo, dlatego nie oszczędzaj na tym!

Przygotowanie pędzla do pracy stylisty paznokci

kobieta trzyma pędzelek na pojemnikiem z żelem lub akrylem

Praca akrylem, żelem, tworzenie kwiatów akrylowych, technika akwarelowa, nail art paint gelami. Nieważne jaką techniką pracujesz, jakich produktów używasz, zawsze sięgasz po pędzel. Czy wiesz, że odpowiednie przygotowanie nowego pędzla znacznie wydłuży jego trwałość i pozwoli na wielomiesięczną, a nawet wieloletnią pracę?

Każdy nowy pędzel ma włosie sklejone substancją utwardzającą, dzięki temu włosie pędzla nie odkształca się podczas transportu i ładnie się układa nawet na „sucho”. Przed pierwszym użyciem pędzla musimy dokładnie ją wykruszyć i wyczesać z włosia. Gdy włosie jest w 100% oczyszczone zanurzamy pędzel w przezroczystym żelu lub topie i wgniatamy go we włosie. Ten zabieg pozwoli na wypchniecie wszystkich bąbelków powietrza, które znajdują się pomiędzy włoskami. W przypadku pędzli akrylowych po oczyszczeniu włosia zanurzamy je w liquidzie, pozwalając, aby monomer wypłukał wszelkie bąbelki powietrza z pomiędzy włosia.

Pędzelek do żelu leży na pojemniku z żelem, obok widać rolkę z szablonami do paznokciPAMIĘTAJ! Niedostateczne oczyszczenie włosia spowoduje, że wyżej wymieniona substancja utwardzająca rozpuści się pod wpływem działania żelu lub liquidu i zniszczy włosie.

Jeżeli poświęcisz swoim pędzlom kilka minut na przygotowanie i pielęgnację, z pewnością odwdzięczą Ci się pięknym wyglądem i sprężystym włosiem przez długi czas.

Urok akwareli w zdobieniu paznokci

pastelowa niebieska stylizacja paznokci, zwiewne niebieskie kwiaty wykonane akwarelą

Istotą akwareli jest jej zwiewność i lekkość. Tą techniką można idealnie oddać eteryczność płatków maków czy delikatność skrzydeł motyla. Akwarela to coś więcej niż zwykłe namalowanie obiektu. Akwarela to próba oddania cech, które są odbieranie nie tyle przez wzrok, ile przez dotyk. W tym cała sztuka i urok akwareli, a można to osiągnąć jedynie dużą ilością ćwiczeń, zabawą i zrozumieniem specyfiki tego medium.

Papier kontra paznokcie

fioletowo - biała stylizacja paznokci z fioletowymi kwiatami wykonanymi techniką akwarelowąTechnika ta polega na malowaniu farbą rozcieńczoną wodą na chłonnym bawełnianym papierze. Czym bardziej „wodna” jest farba a papier mokry, tym więcej ciekawych efektów i lekkości można uzyskać np.: głębię ostrości. Rozcieńczona farba jest przezroczysta i szybko schnie, ale w zależności od ilości pigmentu możne być też intensywniejsza. Odmiennie do innych technik nie używa się białej farby do uzyskania jasnych partii, tylko pozostawia się je niezamalowane lub manewruje się przezroczystymi warstwami i prześwitującym przez nie tłem. Malowanie akwarelą na papierze jest dość trudne, bo nie wystarczy zaplanować co się chce namalować, trzeba się jeszcze zastanowić jak to namalować, zwłaszcza jeśli chodzi o rozpiętość tonalną barw. To wszystko trzeba mieć przemyślane, zanim powstanie obraz, bo niestety ze względu na specyfikę farb i papieru nie ma możliwości poprawek.

Malowanie akwarelą na paznokciach jest łatwiejsze, ale nadal wymaga zrozumienia techniki i przestawienia się na całkiem inny styl nanoszenia. Podobnie jak w przypadku papieru ważna jest woda, ale jej ilość musi być bardzo kontrolowana, gdyż paznokcie nie są tak chłonne i całość może się rozpłynąć. Pozytywnym aspektem mniejszej chłonności paznokci jest możliwość dokonywania poprawek. Farba po wyschnięciu nadal pozostaje wodorozpuszczalna. Stosując technikę wymywania możemy dokonać zmian. Należy jednak pamiętać, że poprawkami można czasem więcej zepsuć, uzyskując efekt odwrotny do zamierzonego – „wymęczony” i ciężki.

Rodzaje farb akwarelowych

Farby akwarelowe są mieszanką pigmentu i spoiwa (najczęściej stanowią go guma arabska) z dodatkami nawilżającego miodu lub gliceryny. Wybierajcie farby o ciemnych kolorach. To świadczy o ich wysokiej jakości. Jeśli są jasne to znaczy, że dodano biały wypełniacz, obniżający jakość. Warto zainwestować w dobre farby, nawet jeśli dopiero się uczymy, gdyż gwarantują lepszą pracę i satysfakcjonujące początki. Akwarele występują w wielu postaciach.

kostki akwarelowe w opakowaniu, pędzelek miesza koloryKostki i pół-kostki

Są najpopularniejsze i najbardziej wydajne patrząc pod kątem zdobienia paznokci. Akwarele w tej postaci mogą być nieużywane latami zachowując swoje właściwości. Po nawilżeniu wodą są gotowe do pracy. Można stworzyć bogatą kolekcję barw zapakowaną w ładną i wygodną kasetkę z paletą do mieszania.

Polecam akwarele z linii artystycznej. Posiadają one więcej lepszego pigmentu. Moje ulubione to Cotman marki Winsor&Newton, kostki Karmański (firma założona przez ucznia Jana Matejki), pół-kostki Van Gogh lub Rembrandt marki Talens oraz rosyjskie kostki Białe Noce. Odradzam zakup akwareli szkolnych, które są tanie, ale fatalnej jakości.

tubki z farbą akwarelową, pomazane koloryTubki

W tej formie akwarela ma konsystencję wilgotnej pasty od razu gotowej do użycia. Wystarczy wycisnąć odrobinkę na paletę lekko rozcieńczyć wilgotnym pędzlem i można malować. Łatwo się je miesza. Polecam tę formę, jeśli maluje się akwarelą w dużych ilościach. Zaschnięta akwarela z tubki nadal jest zdatna do użycia.

Akwarela płynna – Ecolina

Profesjonalni malarze akwareliści nie preferują tej postaci ponieważ po latach kolor na obrazie blaknie, ale w przypadku paznokci sprawdza się idealnie. Konsystencja jest wodnista i ekspresowo gotowa do użycia. Duży wybór kolorów jest ich dodatkową zaletą.

pisaki akwarelowe, pomazanie koloryPisaki akwarelowe

To nic innego, jak akwarela płynna we flamastrze. Świetnie się nadaje do szybkiego stworzenia akwarelowego marmurka, ombre czy prostych kwiatów.

Kredki

Wielu stylistów używa kredek akwarelowych do zrobienia paznokci, gdyż wydają się one najłatwiejszą w użyciu formą. Jest to niestety złudne wrażenie skutkujące najczęściej ciężkim i przerysowanym efektem. Kredkami trzeba naprawdę umiejętnie się posługiwać, żeby wydobyć z nich urok akwareli. Świetnie się za to sprawdzają przy tworzeniu szkicu.

Narzędzia do malowania akwarelą

Pędzle

Akwarela nie wymaga skomplikowanych narzędzi. Wystarczy dobry pędzelek z naturalnego włosia. Można używać również syntetycznego, ale taki szybciej się zużywa. Ze względu na zdolność magazynowania wody należy właściwie dobrać jego rozmiar do malowanych elementów i powierzchni pracy. Za duży lub za mały pędzel to więcej problemów z kontrolą ilości wody. Malunek albo będzie za suchy, albo jak kapnie za dużo wody wszystko się rozpłynie. W przypadku paznokci najlepszy jest pędzelek Kolinsky w rozmiarze 1, choć czasem do mniejszych elementów przydaje się również rozmiar 2/0.

Paleta

Do akwareli konieczna jest paleta do mieszania a przede wszystkim do rozcieńczania farb, ponieważ niektóre kolory są bardzo intensywne i można niechcący zniszczyć swoją pracę.

Woda i ręcznik papierowy

Obok farb zawsze trzeba mieć kubek z wodą lub nawet dwa. Jeden do płukania pędzla a drugi czysty do nawilżania pędzla przed nabieraniem koloru. W kawałek złożonego na pół chłonnego ręcznika papierowego odprowadza się nadmiar wody i osusza pędzel.

Przygotowanie paznokci i zabezpieczanie dekoracji

Akwarelą można malować na paznokciach żelowych i akrylowych oraz na wykonanym manikiurze hybrydowym lub tytanowym.

1. Wykonaj zabieg stylizacji lub korektę i pomaluj paznokcie białym żelem kolorowym, lub hybrydą. W przypadku tytanów użyj białego pudru akrylowego.

2. Białą powierzchnię należy zmatowić delikatnie białym bufferem. Na gładkiej powierzchni akwarela nie ma przyczepności i będzie się ślizgać.

3. Odtłuść cleanserem paznokcie i namaluj wybrany motyw akwarelą. W przypadku, jeśli coś się nie uda możesz zmyć całość wodą. Wyschnięta akwarela nie reaguje na zmywanie cleanserem.

4. Na wyschnięty motyw nałóż odpowiednio: top nabłyszczający do żelu lub top hybrydowy.

wzory na paznokciach, akwarelowe kwiaty, zając, ptaszek, motyle, serce

Techniki

Mokre w mokre

W przypadku paznokci stosuje się tą technikę trochą inaczej nią na papierze. Po namalowaniu załóżmy płatka kwiatu, zanim on wyschnie, dodajemy mikro kropelkę tego samego lub innego koloru. Uzyskuje się tym sposobem większą rozpiętość tonalną lub gradient (ombre). W tej technice należy bardzo pilnować ilości wody na pędzelku.

Mokre na suche

Ta technika przeznaczona jest do konturowania, tworzenia detali i ważnych szczegółów. Można tą techniką nakładać przezroczysty laserunek zmieniając ton jakiejś części.

Wymywanie

Bardzo fajna technika sprawdzająca się lepiej na paznokciach niż na papierze. Po namalowaniu i wyschnięciu np. liścia można wymyć jego fragment uzyskując rozjaśnienie lub stworzyć efekt wywiniętego brzegu. Wymywaniem dokonuje się również wszelakich poprawek, tylko trzeba to robić z rozsądkiem by nie uleciała lekkość tej techniki.

Babyboomer – alternatywa dla frencha

stylizacja paznokci babyboomer, babyboomer na paznokciach, delikatna stylizacja, Magdalena Żuk

Już od jakiegoś czasu bardzo popularną stylizacją salonową jest tzw. „Babyboomer”. Stylizacja delikatna i lekka, często traktowana jako alternatywa dla ponadczasowego french manicure. Poprawnie wykonany Babyboomer wygląda na paznokciach bardzo czysto i estetycznie. Podbić serca wielu klientek, nawet tych, które na co dzień wolą bardziej szalone stylizacje. Zwracam jednak uwagę, że nawet najmniejszy błąd lub niestaranność może zepsuć wymarzony efekt końcowy.

Sama technika jak i nazwa budzi wiele wątpliwości, ale postaram się przybliżyć czym jest babyboomer i jak najlepiej go wykonać, aby stać się dla nas stylizacją miłą i przyjemną.

Na pierwszy rzut oka technika wykonania jest dość prosta, tylko trzeba mieć bardzo dobrze dobrane produkty, które są kluczem do sukcesu w tej stylizacji. Trzy niezbędne produkty do stworzenia stylizacji to:

mleczny żel budujący lub transparentny kamuflaż oraz biały gęsty żel do zdobień typu Paint;

Produkty do tworzenia paznokci babyboomer: mleczny żel budujący lub transparentny kamuflaż oraz biały gęsty żel do zdobień typu Paint;

gąbeczki do cieniowania o odpowiedniej twardości, polecam gąbeczki do makijażu z drogerii;

Przybory do wykonania paznokci babyboomer: gąbeczki do cieniowania o odpowiedniej twardości,

zaciskarka do paznokci, dzięki której mamy lepszą kontrolę nad cieniowaniem.

przybory potrzebne do wykonania paznokci babyboomer: zaciskarka do paznokci

Babyboomer krok po kroku

Przygotowanie paznokci pod stylizację babyboomer
1. Przygotowujemy płytkę pod stylizację.
POdkładamy formę do paznokci pod stylizację babyboomer
2. Podkładamy formy.
Przygotowanie paznokci pod stylizację babyboomer, tworzymy szkielet.
3. Tworzymy szkielet na kształt migdał i po utwardzeniu się żelu ściągamy formy.
Przygotowanie paznokci pod stylizację babyboomer, pokrywamy żelem.
4. Budujemy paznokcie żelem budującym w różowym lub beżowym transparentnym kolorze.
Przygotowanie paznokci pod stylizację babyboomer, nadajemy kształt.
5. Przemywamy warstwę dyspersyjną i opiłowujemy paznokcie aby nadać im porządany kształt.
Przygotowanie paznokci pod stylizację babyboomer, nakładamy na połowę od dołu biały żel.
6. Nakładamy pierwszą bardzo cienką warstwę białego, mocno napigmentowanego żelu do zdobień, mniej więcej do połowy.
Przygotowanie paznokci pod stylizację babyboomer, gąbeczką ciemiujemy ku górze biały kolor.
7. Gąbeczką cieniujemy granicę mocno dociskając gąbkę do paznokcia aby jak najmniej było widoczne przejście pomiędzy białym kolorem i różowym.
Przygotowanie paznokci pod stylizację babyboomer, powtarzamy nałożenie białego koloru i cieniowanie.
8. Przejście powinno być delikatne i pięknie rozmyte dlatego czynność powtarzamy kilka razy, każdą z warstw utwardzamy (tu trzecia ostatnia warstwa).
Przygotowanie paznokci pod stylizację babyboomer, po nałożeniu białego koloru na końcówkę i cieniowaniu, następnie pokrywamy topem.
9. Nabłyszczamy i gotowe.

 

Kilka słów na temat cążek

Cążki są narzędziem bez którego większość manicurzystek nie wyobraża sobie pracy. Manicure klasyczny, kombinowany, chociaż w każdym z nich najczęściej wykorzystywane są obecnie frezarki, jednak cążki również się przydadzą. Rynek wręcz zalany jest różnorodnymi narzędziami. Jak w tym gąszczu wybrać cążki idealne dla siebie? Czy cena jest zawsze wyznacznikiem jakości? Czy nasza pielęgnacja ma wpływ na żywotność narzędzi?

Jak wybrać?

1. Cena – niestety muszę zasmucić wielu fanów tanich zakupów, ale wśród cążek za 15, 20 czy nawet 30 złotych nie znajdziecie takich, które dadzą wam komfort pracy, a także posłużą przez wiele lat. Tutaj sami musimy podjąć decyzję, czy zależy nam na cążkach, które posłużą nam przez długi czas jednak ich cena będzie oscylować w okolicy 100 zł i więcej, czy raczej wolimy wydać dużo niższą kwotę i często je wymieniać na nowe.
2. Ostrze – jest to najważniejszy element w cążkach. Długość ostrzy czy ich kształt jest kwestią indywidualną, każda stylistka ma swój ulubiony typ. Ja osobiście uwielbiam pracować na bardzo dużych i długich ostrzach ok. 7 mm. Jednak to, co nie powinno podlegać żadnej dyskusji, to ich jakość. Ostrza muszą się idealnie ze sobą łączyć, po ściśnięciu sprężyny precyzyjnie dolegać do siebie, ich czubki nie mogą być zakrzywione. Zawsze, gdy kupuję nowe cążki dokładnie oglądam ostrza pod obiektywem makro w telefonie. Dzięki temu jestem w stanie zaobserwować minimalne mankamenty czy błędy przy produkcji, których nie zobaczyłabym gołym okiem, a które w znaczny sposób wpłynęłyby na komfort mojej pracy.
3. Materiał – zawsze wybierajmy cążki wykonane z stali chirurgicznej. Tylko ten materiał zapewni nam jakość i żywotność.

Jak dbać?

Jeśli chcemy, aby nasze narzędzia służyły nam przez wiele lat, musimy o nie odpowiednio dbać. Cążki, pomimo iż są wykonane z twardej stali nierdzewnej, są bardzo delikatne. Jakikolwiek upadek lub uderzenie może spowodować uszkodzenia ostrzy. Obchodź się z nimi delikatnie i ostrożnie. Podczas podróży używaj ochronnych nakładek na ostrza lub pokrowców, odkładaj zawsze ostrożnie ostrzem do góry.

Proces dezynfekcji i sterylizacji ma zawsze działanie degradujące na stal. To jak szybko ten proces będzie postępował zależy od 2 rzeczy: jakości stali i nas samych. Zawsze trzymaj się dokładnie zaleceń producenta co do stężenia i czasu namaczania. Zbyt długi czas kontaktu z roztworem do dezynfekcji, a także zbyt duże jego stężenie może stępić narzędzia. Podczas zanurzania w roztworze postępuj bardzo delikatnie. Nie rzucaj cążkami, odkładaj je tak, aby ostrze nie stykało się z innymi metalowymi elementami, pilnuj, aby były całkowicie zanurzone pod powierzchnią  płynu.  Kolejnym bardzo ważnym, a niestety często pomijanym krokiem jest dokładne wypłukanie narzędzi z resztek roztworu i wysuszenie ich. Nim zapakietujemy cążki i umieścimy je w autoklawie musimy być pewne, że ich powierzchnia jest sucha. Osuszenie ich papierowym ręcznikiem niestety nie jest wystarczające, musimy je rozłożyć na płasko (ramiona cążek powinny być otwarte) i pozostawić na kilka  godzin do wyschnięcia.  Co jakiś czas warto naoliwić zamek cążek, aby płynnie chodziły. To z pewnością poprawi komfort naszej pracy, jak i przedłuży ich żywotność.

Używaj cążek zgodnie z ich przeznaczeniem, czyli do usuwania skórek. Obcinanie paznokci lub innych twardych przedmiotów np. cyrkonii może zniszczyć ostrze.

Pakiet foliowo-papierowy musi być odpowiednich rozmiarów, zbyt mała torebka może zostać przedziurawiona przez ostrze, tym samym pakiet przestaje być sterylny.

Jak wykonać french konstrukcyjny akrylożelem?

French konstrukcyjny wykonany akrylożelem, paznokcie z białą końcówką i koronką na jednym paznokciu

Akrylożel to produkt, który w ostatnim czasie zdecydowanie podbija rynek kosmetyczny. Dzieje się to za sprawą nieskomplikowanej oraz ekspresowej aplikacji. Początkowo stawiano na stylizacje jednokolorowe, jednak wraz z rosnącą popularnością tej metody i wciąż poszerzającą się paletę kolorów akrylożeli, styliści zaczęli wykonywać nimi również french konstrukcyjny. Jak się okazało, wykonanie french akrylożelem sprawia więcej problemów niż można byłoby się tego spodziewać. Mam dla Ciebie kilka sprawdzonych tricków, które zdecydowanie ułatwią Ci wykonanie wymarzonego, konstrukcyjnego frencha akrylożelem. Zainteresowana? W takim razie zapraszam do lektury.

1. Przygotowanie płytki paznokcia

Zacznijmy od podstaw, czyli przygotowania naturalnej płytki. Oczywiście powinna być ona zmatowiona i dobrze odtłuszczona. Kolejną czynnością jest nałożenie bazy (o ile producent tego wymaga). Zazwyczaj nakładamy cienką warstwę bazy budującej, ponieważ ma ona podobny stopień twardości co akrylożel. Przy frenchu konstrukcyjnym bardzo istotne jest dobre krycie covera, co nie zawsze zapewnia nam sam akrylożel. Dobierz więc do niego odpowiedni kolor bazy budującej cover i nałóż ją (bez nadbudowy) zamiast bazy clear. Dzięki temu unikniesz późniejszych prześwitów w okolicy skórek oraz włosów białej końcówki.

2. Podłożenie szablonu

Następną bardzo ważną kwestią jest szablon – jego rodzaj oraz podłożenie go w odpowiedni dla akrylożelu sposób. Akrylożel jest to bardzo gęsta masa, którą utwardzamy za pomocą lampy uv/led. Aby polimeryzacja przebiegała bez problemu, dobrze jest pracować w tym wypadku na plastikowych, przezroczystych szablonach. Podczas pracy na bezbarwnym szablonie jesteś w stanie zbudować białą końcówkę jedną warstwą, bez budowania szkieletu. Jeśli jednak praca na nich Ci nie odpowiada, możesz wykonać na standardowym szablonie bezbarwny szkielet. O ile cieniuteńka warstwa akrylożelu clear jest bardzo trudna do uzyskania, o tyle szkielet z bazy budującej clear to sprawa bardzo prosta. Jeśli producent Twojego akrylożelu nie widzi przeszkód do łączenia obu tych produktów, możesz spokojnie pozwolić sobie na wykonanie szkieletu przezroczystą bazą budującą. Kolejna rzecz to odpowiednie podłożenie szablonu.

Akrylożel, mimo że daje złudne wrażenie produktu twardego, należy do grupy żeli miękkich, czyli takich, które po pełnej polimeryzacji nadal zachowują elastyczność. Nie jest to problem, a wręcz w większości rodzajów stylizacji salonowych jest to zaletą, aczkolwiek należy pamiętać, że po zaciśnięciu tunelu może on się znacząco rozprężać.

Jak możesz sobie poradzić z tym problemem? Skorzystaj z techniki pracy „bez zaciskania”. Oczywiście żaden artykuł ani zdjęcia nie zastąpią w tym wypadku szkolenia, jednak postaram się pokrótce przybliżyć Ci jej zasady.

Istotą podkładania szablonu przy metodzie „bez zaciskania” jest zawężenie jego powierzchni roboczej w taki sposób, aby uformowany na nim paznokieć miał odpowiedni tunel bez dodatkowego zacisku. Bardzo ważne przy tym jest to, aby nie cofać krawędzi bocznych do środka – muszą one wychodzić idealnie z punktów przyrostu naturalnego paznokcia. Możesz to uzyskać na 2 sposoby:

I. Wycinając szablon po skosie – tym samym uwalniając opuszek, który przeszkadza w idealnym zrolowaniu szablonu pod paznokciem,

II. Wyciąć szablon w głąb – tak, aby opuszek był zebrany pod szablonem.

widok paznokcia z podłożonym szablonem, tworzymy łożysko z akrylożeluPrzy paznokciach wypukłych, rosnących ku dołowi, polecam zdecydowanie metodę drugą z pogłębianiem szablonu (zdj. 1 i 2). Dzięki temu unikniesz jego destabilizacji podczas pracy. Pamiętaj! Zawsze dobieraj sposób docięcia szablonu w zależności od budowy naturalnej płytki paznokcia. W niektórych przypadkach pomaga również sklejenie szablonu na końcu – z tym, że tutaj musisz zwrócić uwagę na długość szablonu, na którym pracujesz oraz na to, by nie skleić go zbyt daleko.

Po aplikacji bazy oraz podłożeniu szablonu możesz spokojnie przejść do budowy. Za co najbardziej kocham akrylożel? Za nakładanie go jedną, grubszą warstwą oraz możliwość modelowania porcji produktu niemalże w nieskończoność. Umożliwia to wybudowanie łożyska przy frenchu w taki sposób, by nie trzeba było już piłować w pożądany kształt linii uśmiechu (zdj. 3). Musisz jedynie zwrócić uwagę na to, by nakładany materiał był dobrze rozklepany przy skórkach oraz by nie pracować zbyt dużą ilością płynu – co może niepotrzebnie zmienić strukturę akrylożelu na rzadszą oraz zakłócić proces polimeryzacji. Akrylożel ma jeszcze jedną zaletę – możesz spokojnie pracować na 5 paznokciach bez konieczności ich utwardzania. Warto jednak spolimeryzować cover przed położeniem bieli, aby linia uśmiechu była ostra.

Pozostaje Ci tylko opracować paznokcie, co możesz zrobić z łatwością pilnikiem o delikatnej gradacji 150/180, ponieważ produkt ten piłuje się bardzo lekko. Jeszcze tylko ulubiony top z filtrami UV zapobiegającymi żółknięciu i voilá – french gotowy!

Mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą Ci okiełznać tę piękną, klasyczną formę paznokci wykonywanych nowoczesną techniką jaką jest akrylożel. Powodzenia!

Bazy do paznokci – rodzaje i funkcje

kobieta w rękawiczkach nakłada pędzelkiem bazę na paznokcie, aplikacja bazy hybrydowej na paznokcie

Od pierwszego dnia gdy spotykamy na swojej drodze produkty do stylizacji paznokci, czy to będą lakiery klasyczne, hybrydowe, czy też materiał do przedłużania, usłyszymy, że „aby stylizacja była poprawna, potrzebujemy bazy”. Oczywiście są od tego wyjątki i o tym również powiemy sobie w tym artykule.

To co łączy wszystkie bazy bez względu na to jakim systemem będziemy pracować, jest jedno: działać jak „taśma dwustronna” na produkt. Rolą niektórych z nich będzie również ochrona naturalnego paznokcia przed przebarwieniami, inne są wzbogacone o substancje teoretycznie wpływające na kondycję naturalnego paznokcia (wapń, witaminy), chociaż jak wiemy, poprzez nałożenie substancji na wierzch płytki nie ma możliwości uzyskania trwałej naprawy jej kondycji.

Lakier klasyczny – relikt czy „must have”

Lakiery do paznokci są jak biżuteria, niejedna kobieta nawet w czasach „wygodnej” hybrydy nie wyobraża sobie braku możliwości samodzielnego dopasowywania koloru do nastroju czy stroju. Lakier do paznokci w formie obecnej powstał w 1932 roku i wyprodukowała go firma, którą obecnie znamy jako REVLON. Każda z nas zna to uczucie jak pomaluje się paznokcie lakierem mocno napigmentowanym, a po jego zmyciu naturalna płytka jest brzydko przebarwiona? Tu właśnie wchodzi baza. Jednak poza funkcją typowo ochroną dla płytki, produkt ten powoduje również wygładzanie i wyrównywanie powierzchni abyśmy mogły cieszyć się nieskazitelną taflą, zwiększa również przyczepność koloru do płytki. Obecnie na rynku jest szereg baz pod lakiery klasyczne, od witaminowych, po kryjące, czy matujące albo wyrównujące nierówności. Po co aż tyle? Bo każda z nas ma inne oczekiwania i inną płytkę. Przy pedicure bardzo często zdarzają się deformacje płytki palucha i tu idealnie sprawdzi się baza wyrównująca, dzięki niej nie będą widoczne żadne nierówności. Dzięki zastosowaniu bazy można zwiększyć żywotność lakieru i sprawić by nabrał „mokrego wyglądu”, dzięki temu będzie równy i gładki. Bazy wygładzające mają w swoim składzie wiele składników wspomagających wypełnienie ubytków, jak na przykład jedwab, drobinki minerałów czy roślinne komórki macierzyste. Z kolei bazy witaminowe są wzbogacone o składniki mające na celu poprawę kondycji paznokcia, takie jak kompleks witamin E i B czy witaminy z grupy A. Poprawa będzie tylko i wyłącznie pozorna, gdyż na faktyczną i długofalową poprawę kondycji paznokci wpływa stan organizmu (dieta, stan zdrowia, używki, wykonywane czynności).

Hybryda – wygoda czy fanaberia

Hybrydy z impetem wpadły na rynek stylizacji w wielu miejscach wypierając usługę manicure tradycyjnego. A firmy prześcigają się w ilości posiadanych w ofercie baz: witaminowa, proteinowa, budująca, elastyczna, nieelastyczna, ale czy naprawdę potrzebujemy aż tylu? Jak wspomniałam na początku zadanie baz jest proste, ale czy na pewno? W związku z tak szerokim wachlarzem oferowanych produktów, w przypadku lakierów hybrydowych, nie da się tego „spłycić” do „taśmy dwustronnej”. Jako pierwszą omówię klasyczną bazę hybrydową – tu zadanie jest faktycznie standardowe – stworzyć „fundament” pod stylizację, przyciągnąć kolor i ochronić płytkę. Dobrej jakości baza będzie niczym niewidzialna powłoka która „scala” kolor z płytką. Bazy hybrydowe co do zasady są to bazy elastyczne, ich dobra przyczepność bierze się między innymi z faktu współpracowania materiału z płytką.

Baza budująca – to ostatnio najczęściej i najchętniej poszukiwany produkt – można nią delikatnie nadbudować paznokieć, a nawet go przedłużyć. Tu też „produkt, produktowi nie równy”, część producentów ma w swojej ofercie bazy budujące twarde – z większą zwartością żelu – i to właśnie ta zawartość żelu pozwala na przedłużanie, jednocześnie sprawia, że baza taka słabiej się rozpuszcza, natomiast baza, która służy tylko do lekkiego nadbudowania jest bardziej elastyczna, a co za tym idzie powinna lepiej się rozpuszczać. Każda z tych baz ma inne zastosowanie, by dokładnie je zrozumieć należy sięgnąć do opisu producenta. Natomiast przy wyborze bazy nie należy kierować się jedynie jej nazwą, gdyż np. „baza sezamowa” – jest nazwą producenta, ale po zapoznaniu się ze składem produktu może się bowiem okazać, że w jej składzie sezamu nie znajdziemy. Nie ulega jednak wątpliwości, że dobra baza to podstawa trwałej stylizacji, warto zatem poświecić temu tematowi dożo uwagi.

Przedłużamy paznokcie

aplikacja bazy żelowej na paznokcie za pomocą pędzelka, kobieta w rękawiczkachPracując systemem żelowym czy akrylożelowym również potrzebujemy bazy. Tu jednak nawet sposób nakładania bazy różni się od poprzednich systemów. Przed przedłużeniem bazę „wmasowujemy” w płytkę tak, by stanowiła cienką powłokę. Baza żelowa ma większą lepkość niż hybrydowa, dzięki czemu lepiej „przyciąga” materiał i scala go z naturalną płytką. Oczywiście istnieją systemy jednofazowe, których produkty mają właściwości zwiększające przyczepność i pod takie produkty nie stosujemy dodatkowej warstwy bazowej. Jednak w takim przypadku producent wyraźnie zaznacza te właściwości. W większości przypadków warstwa ta jest wymagana. Bazy żelowe zazwyczaj są jednego rodzaju – tu nie ma jakiś specjalnych wymagań – ma być rzadka jak woda, lepka jak lep na muchy i ładnie się wmasowywać. Właściwości zwiększające przyczepność zawarte w tym produkcie scalają materiał z płytką dzięki czemu materiał się nie zapowietrza.

Baza pod produkty to nie wymysł, a część systemu, który ma za zdanie sprawić by stylizacja była zarówno trwała jak i bezpieczna dla naturalnej płytki paznokciowej.

Czy trzeba mieć talent do zdobienia paznokci?

talent do zdobienia, zdobienie paznokci, zdolności plastyczne do zdobienia, Monika Mielniczuk

„Każde dziecko jest artystą. Problem w tym jak ma pozostać artystą, kiedy już dorośnie”

Pablo Picasso

Rysowanie jest uniwersalną, lecz niewystarczająco wykorzystywaną umiejętnością, osiągalną dla każdego! Tak! Dla każdego! Już widzę te uśmieszki i słyszę teksty typu „nie mam talentu”, „nigdy nie nauczę się malować” itd… oczywiście jest to bzdura! Malowanie to umiejętność, którą może rozwijać każdy, a nie coś, co pojawia się w pełni ukształtowane u „wybrańców”.

Od czego zatem zacząć, skoro to takie proste i możliwe do nauczenia? Otóż najlepszym sposobem jest zapomnieć o poszukiwaniu talentu, a nawet o długoterminowych celach, które być może masz. Zamiast tego skup się na tworzeniu krok po kroku i ćwiczeniach, a nie namalowaniu od razu gotowego wzoru, rozbij swój malunek na etapy. Oczywiście do sztuki malowania prowadzi wiele dróg, niemniej jednak polecam ćwiczenia pobudzające kreatywność i od razu uprzedzam Twoje pytanie – są takie! Jest ich całe mnóstwo! Szerzej o technikach, ćwiczeniach kreatywności jest na moich szkoleniach stacjonarnych i online. Dzisiaj omówię podstawowe zasady i ćwiczenie, które pomogą rozpocząć karierę artysty!

Ćwiczenia

Zatem zaczynamy! Narysuj na kartce: „8” „$” i „§” – dokładnie się przyjrzyj i przypomnij sobie jak powstawały poszczególne znaki, jak je tworzyłeś, od czego zaczynałeś je malować? Widzisz już podobieństwo? Nie rozpatruj ich w kontekście gotowego wzoru, a kolejności powstawania. Postaraj się poszukać wspólnego mianownika, czy już wiesz? Tak! Częścią wspólną tych trzech znaków jest litera „S”! I tu właśnie wkracza nasza umiejętność, którą postaramy się rozwijać!  Na czym polega zadanie?

wzory ze zdobieniami, pokazane 3 tipsy z pięknym zdobieniem, zdobienie marmur i czerwony z brokatem. mak na paznokciu

By pobudzić i rozwijać sposób postrzegania czy tworzenia, należy troszeczkę poćwiczyć. Najprostszym sposobem jest stworzenie z jednej kreski, kółka, zawijaska czy kropki trzech różnych wzorów – z czasem możemy pokusić się o 5 czy 6 przykładów. Krok po kroku domalowujemy kreski, zawijaski itp., starając się, by tworzone przez nas przykłady nie były takie same. Każdy malunek ma być inny i różny od poprzedniego, niepowtarzalny. Właśnie w taki sposób rozwijamy swoją umiejętność! Staramy się tworzyć bez konkretnego celu, po prostu jak „ręka poleci” – gdy pozwolimy sobie na odrobinę szaleństwa, zauważymy, że jest jednak potencjał i „coś tam wyszło”.

Koncepcja

Kiedy „nauczysz” swój mózg wymyślać i tworzyć coś z niczego jesteś już na najlepszej drodze, by przenosić swoje wizje na paznokcie. I tutaj przyda się jedna z podstawowych zasad – zdobienie musi mieć punkt koncentracji – czyli element wyróżniający. Świetnym przykładem są dwa kwadraty, w których masz po 9 kropek. Gdy oba są takie same, oko nie ma na czym się „zawiesić”, wystarczy, że powiększysz jedną kropkę lub w jednym z kwadratów namalujesz 8, a nie 9 kropek i sytuacja nabiera innego wymiaru!  Oko ludzkie „leci” tam, gdzie widzi niedoskonałość, inność, odstępstwo od reszty – na tym właśnie polega zdobienie! Na zwróceniu uwagi na wyróżniający się element.

Z pewnością zapytasz – jakie ma to przełożenie na zdobienie i jakie ma znaczenie w kontekście wzoru? Otóż ma! Każdy wzór, malunek, es-flores ma swój przewodni, największy element, który stanowi bazę zdobienia. Kiedy malujesz kwiaty postaraj się, by jeden był większy od drugiego. Jeżeli jest to jeden kwiat, to wielkość nie ma znaczenia, ważne by elementy uzupełniające  na przykład liście były mniejsze. Wystarczy, że zaburzysz proporcje i pomimo idealnej techniki zdobienie nie będzie atrakcyjne dla oka. Przypatrz się dokładnie zdobieniu – powierzchnia liści i %-owy udział w zdobieniu jest taki sam jak kwiatka 50%-50% Nie mamy tutaj głównego elementu zdobienia, są nimi zarówno kwiatek, jak i liście, nie mamy punktu zaczepienia. Wystarczy, że zmniejszymy ciut proporcje i listki namalujemy mniejsze – od razu wszystko nabiera wyrazu i przyjemnego odbioru dla oka.

Projektowanie

I na koniec planowanie zdobienia – tutaj możliwości jest mnóstwo, począwszy od aranżacji całego paznokcia, po jego ¼ . Pamiętaj także o spójności, która w przypadku zdobienia na paznokciach jest bardzo ważna. Pracujesz na małej, wypukłej powierzchni, nie staraj się pokryć całego paznokcia począwszy od fałdy proksymalnej do wolnego brzegu zahaczając o fałdy lateralne – tego po prostu nie będzie widać! Zostaw troszeczkę „oddechu” i staraj się aranżować zdobienia na grzbiecie paznokcia, na jego ścianach umieszczaj mniejsze elementy, dodatki w postaci drobnych zawijasków czy listków

stylizacja paznokci w kolorze czerwonym i róża na białym tleJak widzisz nie trzeba zbyt wiele, by zacząć! Na początek wystarczy Ci kartka i ołówek. Gdy wyćwiczysz rękę praca pędzlem będzie dużo łatwiejsza do opanowania. Większość stylistek porywa się od razu na super pędzel, co „sam maluje”, cudowne produkty, które „same się aplikują” ale to nie tędy droga. Absolutnie te wszystkie „magiczne” akcesoria i produkty będą Ci potrzebne, ale za chwilkę. Najpierw ćwicz, trenuj i maluj! Niezbędna jest wyćwiczona umiejętność, potem technika, która idzie w parze z produktem i pędzelkiem.

Na swojej instruktorskiej drodze spotykam mnóstwo osób, które na starcie skreślają swoja karierę w nail arcie, bo przecież „nie mają talentu”, są „techniczne”. Zwykle kiedy spróbują wszystko się odmienia i nagle widzą trochę techniki (a nawet matematyki) w świecie zdobień i nagle zaczyna być fajnie, zaczyna się podobać! Spróbuj, przekonaj się a przyznasz mi rację!

Nie pozostaje mi nic innego jak namówić Cię do trenowania, ćwiczeń pobudzających Twoją wyobraźnię! Nawet nie zauważysz, kiedy Twoje prace staną się małymi dziełami sztuki. Życzę Ci niekończących się pomysłów i niesamowitych zdobień!

Dopełnienie, uzupełnienie, korekta paznokci żelowych

paznokcie żelowe, jak traktować odrost, dopełnienie paznokci, korekta paznokci, Katarzyna Leks

Uzupełnienia masy żelowej są jednym z najczęściej wykonywanych usług w gabinetach manicure. Dla nas, stylistek, sytuacja gdy klientka wraca do naszego gabinetu po 3-4 tygodniach jest wyznacznikiem dobrze wykonanej pracy i zadowolenia klienta.  Dla większości z nas niwelowanie odrostu jest usługą dość problematyczną i nielubianą. Nie ma się czemu dziwić, podczas tej czynności możemy napotkać wiele trudności i niespodzianek. Korekta, dopełnienie, odnowa – czym właściwie różnią się te terminy? Czy oznaczają to samo? Jak stworzyć czytelny i jasny dla klienta cennik?

Korekta/odświeżenie

Wykonujemy ją do maksymalnie 14 dni. Podczas tej usługi delikatnie skracamy paznokcie, wykonujemy manicure, odświeżamy połysk. Jest to usługa ekspresowa, która nie wymaga od nas korekty architektury paznokcia.

Dopełnienie

Robimy wówczas, gdy klientka wraca do nas z 3-4 tygodniowym odrostem. Przy tej usłudze zawsze musimy skorygować budowę paznokcia i sprawić, aby wszystkie krzywizny i apex z powrotem znalazły się na swoim miejscu. Poza ewentualnym skróceniem usuwamy ok. 30-60% starej masy. Im odrost jest większy i w gorszej kondycji, tym więcej masy musimy usunąć.

Paznokcie z 3 tygodniowym odrostem wymagające uzupełnienia. Paznokcie do uzupełnienia.
Paznokcie z 3 tygodniowym odrostem wymagające uzupełnienia.

Odnowa

Odnowę wykonujemy przy dużym stopniu zrośnięcia masy, paznokciach problematycznych (rosnących w górę lub dół), frenchu konstrukcyjnym w różnych odsłonach lub w przypadku, gdy masa jest bardzo długo na paznokciach i jest zniszczona. Ten zabieg wymaga od nas dużego nakładu pracy. Podczas tej usługi zawsze usuwamy dużą ilość masy, czasem nawet 90% i tworzymy całkiem nową strukturę paznokcia. Musimy wiedzieć, że czasem  stylizacja wykonana 3 tygodnie temu może potrzebować odnowy, a nie dopełnienia. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku paznokci problematycznych, dużych zapowietrzeń czy starej, kruchej masy.

Paznokcie opadające w dół z 5 tygodniowym odrostem do odnowy. Paznokcie do odnowy.
Paznokcie opadające w dół z 5 tygodniowym odrostem do odnowy.

Ilość usuwanej masy i nakład pracy jaki musimy poczynić nie zależy od daty ostatniej wizyty, ale od wyglądu i kondycji stylizacji.

Dla klientek hasła korekta, dopełnienie, odnowa są niejasne i zbyt zawiłe. W cenniku warto ustalić jedną cenę dla dopełnienia i odnowy. Cena takiej usługi powinna być niewiele niższa niż wykonanie nowego przedłużenia. Czas jaki poświęcamy, zużycie materiału jest bardzo zbliżone, a czasem nawet większe niż przy zrobieniu nowej stylizacji. Można podzielić usługę dopełnienia na dwie grupy: do 3 tygodni i powyżej 3 tygodni. Bez dobrego sprzętu, narzędzi i materiałów wykonywanie korekty masy może być dużo bardziej czasochłonne niż nowy set.

Pracę z pewnością ułatwią nam:

a) Frezarka – najlepiej, aby był to sprzęt dobrej jakości, dedykowany profesjonalistom. Wysokiej klasy urządzenie ma dużą moc, która pozwala na szybką i bezpieczną pracę bez obawy o zatrzymywanie się frezu czy grzanie płytki paznokcia, a także zerowe drgania w rączce. Podczas usuwania starej masy nie bójcie się wysokich obrotów, są one dużo bezpieczniejsze niż niskie. Frez, który kręci się z dużą prędkością, nie nagrzewa się nadmiernie i bardzo lekko usuwa masę, czasem wystarczy tylko delikatnie ją musnąć.

b) Frezy – praca frezami dobrej jakości jest kwestią oczywistą, do której raczej nikogo nie muszę przekonywać. Ale czy wiecie, że zły dobór frezów może nam znacznie wydłużyć czas usługi, a nawet być niebezpieczny?! Nim sięgniemy po sterylny pakiet z szuflady, musimy wyszukać frez dostosowany do pracy z danym materiałem. Frezy mają określoną gradację/ moc ścierną (szerzej pisałam o tym w poprzednim numerze czasopisma Paznokcie), którą określają kolory:
– czerwony-  delikatny dedykowany lakierom hybrydowym, bazom budującym czy żelom soak off;
– niebieski – standardowy, idealny do żeli soak off, miękkich żeli klasycznych;
– zielony –  mocny, przeznaczony do pracy z twardymi żelami, masami akrylowymi.

Wybierając frez musimy wiedzieć z jakim materiałem będziemy miały przyjemność pracować. Sięgając po delikatny, czerwony frez i próbując nim usunąć twardą masę akrylową, znacznie wydłużamy sobie czas pracy, zwiększamy ilość pyłu i ryzyko nagrzewania. Z kolei praca mocnym, zielonym frezem na położonym w niewielkiej ilości miękkim materiale jest bardzo niebezpieczna i niesie ze sobą ryzyko przepiłowania płytki paznokcia.

Frezarką jest usuwana masa z paznokci, a pochłaniacz wciąga pył z frezowania.

c) Pochłaniacz pyłku – „gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą”, a gdzie piłuje się masę, tam powstaje dużo pyłu. Aby zadbać o swoje zdrowie i komfort pracy, zainwestuj w pochłaniacz. Twoje płuca podziękują Ci za to.

d) Żele – w zależności czy musisz wykonać uzupełnienie paznokci standardowych, z niewielkim odrostem czy sporą korektę paznokci problematycznych wybieraj żele samopoziomujące lub stojące typu galaretka/budyń. Żele samopoziomujące są idealne do szybkich, salonowych stylizacji. Ich formuła bardzo ułatwi nam pracę. Z kolei gdy musimy zmierzyć się z paznokciami rosnącymi w dół, bardzo długimi lub z licznymi, niewielkimi wykruszeniami masy idealnym rozwiązaniem będzie gęsty, stojący żel.

Podczas wykonywania uzupełnień czyhać na nas będzie wiele pułapek: wspomniane już paznokcie problematyczne, złamania, wykruszenia masy, zapowietrzenia. Żele typu cover również nie ułatwiają nam zadania. Pod takimi produktami bardzo ciężko jest dostrzec lifting masy znajdujący się na środku płytki.

Po upływie 3-4 tygodni nasza stylizacja przechodzi test. Test jakości. Po tym czasie jak na dłoni widać czy paznokcie zostały wykonane poprawnie technicznie i z należytą starannością, czy materiał jaki wybrałyśmy jest odpowiedni dla naszej klientki i jej płytki, czy produkt został prawidłowo utwardzony. Częstą przyczyną złego stanu stylizacji po upływie 3-4 tygodni jest zły dobór żelu. Produkty te różnią się od siebie pod względem twardości, elastyczności, każdy z nich dedykowany jest innemu typowi stylizacji i różnej płytce. Twarde żele idealnie sprawdzą się przy długich stylizacjach, natomiast przy utwardzaniu naturalnej delikatnej płytki niekoniecznie dobrze wywiążą się z tego zadania. Jeżeli widzisz, że długie migdałki twojej klientki nadmiernie się łamią i pękają lub przy krótkich, salonowych stylizacjach żel odchodzi od wolnego brzegu może być to sygnał źle dobranego materiału.

Niepozorne grzeszki w stylizacji paznokci

błędy stylistek paznokci, niepozorne grzechy w stylizacji paznokci, grzechy stylistek paznokci

Bycie stylistką to nie tylko radość z udanej stylizacji, ale głównie odpowiedzialność za powierzone nam dłonie klientki. Niestety nadal często pojawiają się stylizacje, które pozostawiają wiele do życzenia. Czy tylko i wyłącznie stylistki z niewielkim, bądź wręcz znikomym doświadczeniem narażone są na popełnianie błędów? Niestety nie! Prawda jest taka, że absolutnie wszystkim możemy zrobić krzywdę, jeżeli nieumiejętnie używamy danego narzędzia. W niniejszym artykule przybliżę kilka przykładów, efektów wywołanych działaniem, które nie zawsze jest poprawne.

1. Pilnik

błędy stylistek paznokci, piłownie paznokcia, Zapewne większości z Was jedyne negatywne skojarzenie, jakie się nasuwa to „zacięcie” – otóż nie o tym dziś będzie mowa.

Najwięcej szkód powstaje, gdy nie docenimy ostrości pilnika – czyli przyłożymy się aż nadto, do opracowania masy podczas uzupełnienia albo do przygotowania naturalnej płytki. Wtedy mamy bardzo duże szanse na przepiłowanie – tu wyłania się uszkodzenie nr 1 – przepiłowana płytka. By tego uniknąć, do przygotowania paznokcia naturalnego należy stosować pilniki o gradacji nie niższej niż 240. Natomiast by uniknąć przepiłowań związanych z uzupełnianiem materiału, należy pilnować, by kąt pilnika nie przekroczył magicznych 45 stopni.

2. Metalowe kopytko

błędy stylistek paznokci, użycie kopytkaO ile zaciąć klientkę jest dość ciężko, o tyle wbrew pozorom łatwo uszkodzić lunulę – stosowanie nacisku na płytkę oraz nieodpowiedni kąt mogą doprowadzić do sytuacji, gdzie nadmiernie zetrzemy warstwę wierzchnią i doprowadzimy do zdarzenia podobnego do przepiłowania lub też najnormalniej w świecie zrobimy dziurę w paznokciu.

By uniknąć takich sytuacji, warto zwrócić uwagę, by kopytko było jak najbardziej poziomo w stosunku do płytki. Pracując praktycznie nie używamy nacisku.

błędy stylistek paznokci, frezowanie paznokci3. Frezarka

No tu to mogę napisać epopeję co się dzieje, gdy osoba „niedojrzała zawodowo” dostaje ją w swoje „szponki”.  Do najpoważniejszych „grzechów” należą dziury i uszkodzenia całego paznokcia, jak i wałów okołopaznokciowych. Powodem jest zazwyczaj zbyt mocny nacisk oraz niewłaściwy kąt pracy.

By uniknąć tego typu uszkodzeń należy ćwiczyć, najlepiej najpierw na sztucznej ręce lub swojej, a następnie przystąpić do pracy na innych. Oczywiście zarówno ćwiczenia, jak i pracę z frezarką zaczynamy dopiero po kursie z jej obsługi.

4. Produktybłędy stylistek paznokci, malowanie paznokcia lakierem, utwardznaie lakieru w lampie

W końcu przechodzimy do sedna – do produktów. Mam tu na myśli zarówno hybrydy, żele, akryl i akrylożele oraz „tytan”. Mimo, że praca poszczególnymi produktami się od siebie różni, mają one jeden wspólny mianownik – należyta ostrożność. Co to znaczy? Po pierwsze, umiejętne nakładanie produktu – absolutnie nie może dojść do sytuacji, gdy produkt ma kontakt ze skórą. Każdorazowy kontakt produktu ze skórą powoduje zwiększenie ryzyka wystąpienia alergii. Pamiętajcie proszę, że nie istnieje coś takiego jak „produkt hipoalergiczny” – faktem natomiast jest to, że to co jednych uczula, innych nie musi. Nie ma dwóch identycznie skonstruowanych organizmów, dlatego nie da się wyprodukować produktu idealnego dla każdego.

Dodatkowym ryzykiem podczas stosowania produktów światłoutwardzalnych jest fakt, iż bardzo często utwardzamy „na oko” . Produkt, który wkładamy do lampy, ma tam być określoną ilość czasu nie dlatego, że ktoś miał taki kaprys, ale dlatego, że jest to czas przewidziany przez producenta by polimeryzacja przebiegła prawidłowo. Gdy nie przestrzegamy czasu, produkt pozostaje nieutwardzony, co za tym idzie – może powodować alergie.

Kolejnym czynnikiem szkodliwym jest brak dbałości o powstały pył, który nie powinien lądować gdzie popadnie – choć w tej kwestii dużo się zmienia.

Pył, który powstaje w wyniku piłowania niedokładnie utwardzonego produktu, unosi się i klei do skóry, co może wywołać silny odczyn alergiczny. W takim przypadku winę najczęściej przenosimy na produkt z danej marki. Oczywiście jedne marki są lepsze inne gorsze, ale gdyby wszyscy mieli te same składy w butelkach, nie byłoby mowy o konkurencyjności. Zanim zaczniemy kogoś winić miejmy pewność, że po naszej stronie nie wystąpił żaden błąd w użytkowaniu produktów.

Dobierajmy produkty świadomie i unikajmy ich kontaktu ze skórą, postarajmy się by pył trafiał w odpowiednie miejsce i najważniejsze, sprawmy by produkt był prawidłowo utwardzony. Nie korzystajmy z frezarki, gdy nie jesteśmy jej pewni. Pilniki – niby prosta sprawa – dobierajmy równie odpowiedzialnie jak produkty. Narzędzia – najlepiej by były wykonane ze stali chirurgicznej lub odpornej na korozję, ale bez niklu, bo bardzo duża część klientek to właśnie na niego wykazuje alergie.

Jeżeli będziemy przestrzegać tych kilku prostych zasad, nasza praca stanie się bezpieczniejsza, a ryzyko wystąpienia niepożądanych efektów na pewno zmaleje.

Usuwanie skórek – czy powinno się je wycinać?

pielęgnacja skórek, usuwanie skórek, wycinanie skórek

Usunięcie skórek jest obowiązkowym punktem przy każdym manicure. Jednak z pewnością słyszałaś teorię, że wycinając skórki sprawiamy, że rosną one szybciej i stają się grubsze/twardsze. W tym stwierdzeniu jest bardzo dużo racji, jednak nie chodzi o sam fakt wycięcia, ale o sposób, w jaki zostało to zrobione.

Eponychium, czyli obrąbek naskórkowy porastający płytkę paznokcia od strony wału proksymalnego pełni funkcję ochronną. Uniemożliwia przedostanie się drobnoustrojów chorobotwórczych do macierzy i świeżo wytworzonych warstw paznokcia. Przy wykonywaniu manicure usuwamy tylko martwą, rogową część eponychium! Przekroczenie granicy warstwy rogowej będzie przez nasz organizm odczytywane jako atak. Chcąc obronić część rozrodczą paznokcia, nasz organizm zacznie w nadmiarze produkować oskórek, co sprawi, że w praktyce będzie on rósł szybciej oraz będzie mocniejszy.

Jak poznać, czy manicure prawidłowo wykonujesz oraz czy nie usuwasz zbyt dużej ilości naskórka?

1. Przede wszystkim obserwuj i wyciągaj wnioski! Skóra zawsze będzie dawać nam feedback i to od nas zależy, jaki on będzie – pozytywny czy negatywny.
2. Posiłkuj się kamerką makro. Zdjęcia wykonane w dużym zbliżeniu zawsze powiedzą nam prawdę i bezlitośnie wskażą wszystkie błędy. Jeśli na bardzo dużym zoomie zauważysz małe, czerwone punkty na skórze – jest to sygnał, że przekroczyłaś granice warstwy rogowej oraz jasnej i tym samym odsłoniłaś warstwę ziarnistą naskórka.
3. Edukuj się! To, co mamy najcenniejsze, to nasza wiedza oraz umiejętności. Czytaj publikacje naukowe i branżowe na temat skóry oraz paznokci, uczestnicz w szkoleniach, obserwuj wartościowe profile w mediach społecznościowych.

Dłonie kobiety, ładne paznokcie, usuwanie obcinaczkami skórek.Ty, droga klientko, jeśli chcesz samodzielnie zadbać o wygląd swoich skórek, stosuj się do kilku zasad:

1. Codziennie używaj oliwki do skórek. Ten produkt sprawi, że skórki będą nawilżone i elastyczne, a także będą wolniej narastać.
2. Raz na 2 tygodnie stosuj remover do skórek, który rozmiękczy je i ułatwi ich odepchnięcie drewnianym patyczkiem.
3. Jeśli mimo wszystko musisz wyciąć skórki, staraj się tylko delikatnie podciąć ich nadmiar.

3 cechy zepsutego lakieru hybrydowego

zepsuta hybryda,, paznokcie hybrydowe, lakier hybrydowy, cechy hybrydy

Bez wątpienia lakiery hybrydowe są najpopularniejszym kosmetykiem do stylizacji paznokci, stanowią największą grupę produktową. Można je kupić nie tylko w hurtowniach kosmetycznych, ale również w drogeriach czy supermarketach. Przedstawię Ci krótką historyjkę z życia wziętą!

Na rynku jest mnóstwo marek “hybrydowych” i wciąż powstają nowe. W przypływie emocji kupujesz kolejny kolor, którego nie masz przecież, bo ten który już masz jest o pół tonu jaśniejszy.  Ulegasz pokusie i jesteś szczęśliwą posiadaczką 24-go pudrowego różu, tym sposobem szybko zapominasz o wcześniejszych różach. Czy aby nie lądują one głębiej w szufladzie i samotnie przechodzą powoli na „emeryturę”? Ale po pewnym czasie stwierdzasz, że ten dziewiąty róż pasowałby idealnie do Twojej stylizacji, jednak okazuje się, że jest on jakiś inny niż w dniu zakupu, ma podejrzany zapach czy też jest jakby gęstszy? A może pigment zaczyna się oddzielać?

Znajoma sytuacja? Czy wiesz, co konkretnie miało wpływ na taki stan rzeczy? Czy według Ciebie w ogóle taka sytuacja jest możliwa?

Pracując z lakierami hybrydowymi oczekujesz standardów w postaci :

– jednolitego pigmentu,
– zapachu,
– konsystencji.

1. Pigment

Musisz wiedzieć, że lakier hybrydowy – w wielkim skrócie – to zawiesina (pigment rozproszony w nośniku), która ma prawo czasem się rozwarstwić, ale po wymieszaniu powinna powrócić do poprzedniego stanu, więc nie jest to nic niepokojącego, oczywiście do czasu.

zepsuta hybryda,, lakier hybrydowy

Na rozwarstwianie produktu ma wpływ wiele czynników, począwszy od etapu produkcyjnego:

– zbyt małe/duże obroty w mieszalniku;
– stare komponenty;
– wpuszczone powietrze, które zanim ucieknie zdąży narobić szkód;
– zbyt duże cząsteczki pigmentu powodujące osiadanie się jego na dnie buteleczki.

Gdy zakupiony lakier będzie wykazywał takie właściwości, należy potrząsnąć buteleczką lub włożyć ją do ciepłej wody (nie do gorącej!) – wtedy pigment równomiernie się rozłoży.

Jeżeli powyższe działania nie dadzą efektu, musisz pożegnać się z lakierem. Niestety proces polimeryzacji nie przebiegnie prawidłowo, co skutkuje niepoprawnie utwardzonym produktem, a taka sytuacja może przyczynić się do powstawania wyprysku kontaktowego lub podrażnienia.

2. Zapach

Każdy lakier to związki chemiczne, nie olejki eteryczne i nawet kiedy Twoim zdaniem produkt nie „pachnie”, to ma swoją specyficzną woń. Warto jest zaznajomić się z tą specyfiką. Po pewnym czasie, zazwyczaj gdy produkt jest po terminie przydatności, zaczyna ostro i intensywnie pachnieć – oznacza to, że produkt nie nadaje się już do użytku i należy pożegnać się z nim na dobre. Oczywiście możesz zadać pytanie – dlaczego? Przecież wszystko jest w porządku, brak uwag do konsystencji i pigmentu. Otóż takie opary mogą przyczynić się do podrażnienia oczu i nosa. Mimo, iż na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się bezpieczne, w rzeczywistości jest bardzo szkodliwe.

3. Konsystencja

Kolejną ważną cechą jest konsystencja produktu. Często to właśnie od gęstości uzależniasz zakup konkretnego lakieru. Każda firma pracuje nad swoją formułą i dodaje więcej lub mniej pigmentu czy rozpuszczalnika, dlatego też produkty poszczególnych producentów różnią się od siebie. Na gęstość ma również wpływ temperatura, w jakiej przechowywany jest produkt. Należy uważać, by nie był narażony na zbyt duże różnice temperatur. Gdy kurier przywiezie Ci w wielkim mrozie Twoje zamówienie, nie otwieraj go od razu i nie zaglądaj do pojemnika, odczekaj aż nabierze temperatury pokojowej. Ważną rzeczą jest prawidłowe użytkowanie lakierów żelowych, nie należy nabierać produktu wtłaczając powietrze do butelki, staraj się przechylać lekko opakowanie i bokiem  ruchem kolistym wydobywać kolor. Tlen przyspiesza procesy chemiczne odpowiadające za gęstnienie produktu (utlenianie), dlatego staraj się ograniczać do minimum jego dostęp do opakowania.

paznokcie hybrydowe, cechy hybrydyPodsumowując, kiedy produkt NIE NADAJE SIĘ do użycia?

W momencie kiedy:
– zgęstnieje (pojawią się swoiste „gluty”);
– zważy się;
– drastycznie zmieni kolor;
– zaczyna inaczej pachnieć niż na początku, gdy został kupiony;
– rozwarstwiony pigment nie da się wymieszać.

Jeżeli zauważysz  którąś z powyższych anomalii, zrezygnuj z aplikacji produktu na paznokcie ze względów bezpieczeństwa oraz poprawności technicznej wykonywanego zabiegu.

Jak dbać o produkt, by cieszyć się nim jak najdłużej?
– nie wpompowywać do niego powietrza (tak jak przy tuszach do rzęs), by uniknąć utleniania się produktu;
– przechowywać w ciemnym miejscu o stabilnej temperaturze;
– unikać naświetlania światłem nie tylko słonecznym, ale też tym emitowanym przez nasze lampki.

Regulamin dla klientów salonu stylizacji paznokci, czy warto go mieć?

regulamin salonu, regulamin, beauty salon

Moja odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi: obowiązkowo! Jeśli jeszcze go nie masz, koniecznie przeczytaj. Z pewnością ten artykuł nie poruszy wszystkich aspektów pracy z klientem, ale postaram się zawrzeć tutaj najważniejsze z nich.

Jeśli zatrudniasz pracowników z pewnością masz stworzony regulamin pracy, to „przewidziany w kodeksie pracy akt określający wewnętrzny porządek i organizację w zakładzie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników” [encyklopedia.pwn.pl].

A czy masz regulamin, który systematyzuje Twoje stosunki z klientem? Może pomyślisz: po co? Przecież wszystko jest jasne, współpraca z klientami układa mi się dobrze, opiera się o ogólnie przyjęte zasady moralne, etyczne i społeczne. Aż pojawia się taka sytuacja, która Cię zaskakuje! Klient łamie te niepisane zasady, a Ty jesteś bezradna, bo nie przewidziałaś takiej sytuacji i nie masz żadnego dokumentu mogącego uregulować występujący problem. Nie oszukujmy się, że praca z klientami jest zawsze pięknie usłaną łąką. Rynek usług oparty jest na wzajemnej relacji między usługodawcą i usługobiorcą. Regulamin powinien określać Twoje wymagania wobec klienta, ale również Twoje najważniejsze obowiązki. Nie może to być jednostronny dokument, nie zapomnij o tym.

W tworzonym przez siebie regulaminie koniecznie porusz wszystkie kłopotliwe dla Ciebie sprawy,  nawet te z pozoru błahe, które jednak przeszkadzają Ci w codziennej pracy i z czasem zyskują rangę dużego problemu. Pojedyncze posty i apele na Twojej stronie, nawet te poruszające ważne kwestie po prostu giną w natłoku innych wiadomości, dlatego napisz o tym w regulaminie.  Pamiętaj, że słowo pisane ma większą moc niż tylko powiedziane. Klient będzie mógł te zasady przeczytać, ustosunkować się do nich, przedyskutować z Tobą. Wprowadzone przez Ciebie zasady powinny być napisane uprzejmie, ale zdecydowanym tonem. Jeśli prowadzisz profil w mediach społecznościowych regulamin powinien być tam zamieszczony. Powinien być również dostępny w Twoim salonie, żeby mogli zapoznać się z nim wszyscy klienci, którzy już korzystają lub zechcą skorzystać z Twoich usług. Co bardzo istotne przypominaj i proś klientów o zapoznanie się z treścią regulaminu. To zabezpieczy Cię przed wieloma niedomówieniami. W kwestii spornej będziesz mieć argument, a klient nie będzie odczuwał, że poruszana przez Ciebie sprawa dotyczy tylko jego osoby, a wszystkich Twoich klientów. Ty także pamiętaj o przestrzeganiu regulaminu, bo każde odstępstwo z Twojej strony, z czasem może zostać wykorzystane przeciwko Tobie. Daj palec…

Pracujesz już wiele lat w zawodzie i niektóre sprawy Cię męczą, ale nie masz odwagi powiedzieć tego wprost klientce. Nie masz regulaminu. Czy możesz teraz go wprowadzić? Nie będzie to źle odebrane? Może i będzie, ale Tobie będzie pracowało się łatwiej. Napiszę więcej, napisz regulamin teraz albo nigdy! Gwarantuję Ci, że regulamin mógłby w szybki sposób rozwiązać wiele problemów i wielu Twoich klientów doceni wprowadzenie takich regulacji.

regulamin salonu, regulamin, beauty salonCzytelny regulamin powinien składać się z modułów lub paragrafów, z podziałem na postanowienia ogólne, zobowiązania klienta, kwestie rezerwacji i wykonania usług, ale także Twoje zobowiązania wobec klienta. Podam Ci przykładowe zwroty, które możesz zastosować przy tworzeniu własnego regulaminu. Nie bierz też dosłownie wszystkich zapisów do siebie i wybierz to, co uważasz za słuszne. Jeśli jakieś zapisy uznasz za zbędne, nie bierz ich pod uwagę, zawsze też możesz dodać jakieś od siebie. Nie tłumacz się, żeby nie robić zbędnego bałaganu. Podaj tylko „suche” zwroty, na przedyskutowanie ich z klientkami i rozwianie ich wątpliwości będziesz mieć czas podczas wizyty. Wszystkie przykłady są umowne i dostosuj je indywidualnie do swoich potrzeb. Podane przeze mnie przykłady są wynikiem własnych doświadczeń oraz obserwacji wątków w mediach społecznościowych na temat doświadczeń stylistek z klientkami i odwrotnie.

ZASADY OGÓLNE

W postanowieniach ogólnych napisz o samym dokumencie, wytłumacz pojęcia i napisz o warunkach przestrzegania zasad. Poniżej podaję przykładowe zwroty, które możesz zastosować.

1. Niniejszy regulamin, nazwany dalej „REGULAMINEM”, określa zasady korzystania z dowolnych usług ………. (kosmetycznych/stylizacji paznokci/stylizacji rzęs itp.), zwanych dalej „USŁUGĄ/ZABIEGIEM” świadczonych przez ((ogólnie) pracowników lub Twoje imię i nazwisko)) w ……… (adres Twojego miejsca pracy), zwanym dalej „STUDIO/SALON/GABINET”
2. Klienci mają obowiązek zapoznania się z REGULAMINEM przed przystąpieniem do skorzystania z dowolnego ZABIEGU.
3. Każdy ZABIEG wyceniany jest według spisu CENNIKA.
Dobrze, gdyby CENNIK znajdował się do wglądu również na stronie internetowej, jak i na miejscu w salonie, a o samych cenach warto rozmawiać przed wykonaniem usługi, żeby klient nie był zaskoczony wysokością kwoty do zapłaty. Drugim członem tego podpunktu może być sam sposób płatności za usługę. Jeśli możliwa jest zapłata tylko gotówką, uprzedź o tym swoich klientów lub poinformuj o możliwości zapłaty również kartą płatniczą. np.: W SALONIE za wykonany ZABIEG możliwa jest płatność jedynie gotówką, w miarę możliwości Klient proszony jest o przygotowanie pieniędzy w mniejszym nominale.
4. Na terenie SALONU obowiązuje całkowity zakaz palenia, używania tytoniu, wyrobów tytoniowych i nikotynowych, w tym elektronicznych papierosów, zakaz spożywania napojów alkoholowych oraz środków odurzających.
Dodatkowo możesz zawrzeć informację o akceptowaniu zwierząt na terenie salonu lub zakazie ich wprowadzania, np.: Zabrania się wprowadzania zwierząt na teren SALONU.
5. Przystąpienie do ZABIEGU jest równoznaczne z akceptacją postanowień REGULAMINU i każdy klient ma obowiązek stosowania się bezpośrednio do jego postanowień.
Możesz również wymagać pisemnej zgody jego akceptacji, pamiętaj wtedy, że potrzebujesz zorganizować miejsce do przechowywania tych dokumentów i o tym, żeby przygotować regulamin również w kopii dla klienta.
6. Klient ma prawo do wglądu do regulaminu, cennika i uprawnień osoby wykonującej ZABIEG.
7. SALON zastrzega sobie prawo do zmian w regulaminie. W przypadku publikowania nowych postanowień zostaną one podane do publicznej wiadomości.
8. Wszelkie spory powinny być w pierwszej kolejności rozwiązywane polubownie.
9. Niniejszy REGULAMIN obowiązuje od 1 września 2019.

KLIENT

W kolejnej części dotyczącej klienta, napisz kto może korzystać z Twoich usług i porusz wszystkie kłopotliwe kwestie, z którymi się spotykasz w codziennej pracy. Z punktów poniżej wybierz te przydatne i dostosuj je do własnych potrzeb.

1. Klientem SALONU może być dowolna, pełnoletnia osoba fizyczna.
Jeśli dopuszczasz do korzystania z Twoich usług osoby niepełnoletnie określ ich minimalny wiek i zasady korzystania z Twoich usług, np.: Dopuszczalne jest korzystnie z ZABIEGU przez osoby niepełnoletnie, powyżej 15 roku życia, za zgodą opiekuna ustawowego na piśmie/ lub np. w obecności opiekuna.
2. W kolejnych punktach napisz ewentualnie o innych odpowiedzialnościach i możesz poruszyć też samą kwestię przebywania w salonie osób trzecich/towarzyszących czy dzieci, np.: W Salonie nie ma poczekalni/kącika dla dzieci, dlatego klient proszony jest o przyjście bez osób towarzyszących.
Za wszelkie uszkodzenia wyposażenia SALONU spowodowane przez Klientów lub osoby niepełnoletnie pod ich opieką odpowiadają sami klienci bez ograniczeń i w całości.
3. Klient proszony jest o zdjęcie biżuterii, która mogłaby pozostać uszkodzona podczas ZABIEGU oraz zabezpieczenie swoich rzeczy wartościowych, okryć wierzchnich itp., ponieważ SALON za nie nie odpowiada.

REZERWACJE

1. Ureguluj kwestie zapisywania się na usługi. Określ godziny i możliwe drogi kontaktu z Tobą, np. Na ZABIEG można umówić telefonicznie (numer telefonu), za pośrednictwem wiadomości SMS/aplikacji w godzinach otwarcia SALONU, odpowiedzi na wszystkie wiadomości i połączenia telefoniczne realizowane są w godzinach pracy.
2. W kolejnym punkcie możesz napisać o godzinach pracy w poszczególne dni, np.: SALON otwarty jest od wtorku do piątku w godzinach 9.00-18.00, w soboty 10.00-14.00. Zapisy poza godzinami pracy w wyjątkowych przypadkach będą możliwe za dodatkową opłatą podniesioną o 50% ceny ZABIEGU.
3. Jeśli wymagasz wpłaty zadatku określ jego wysokość (kwota lub procent od ceny zabiegu), możliwość zapłaty i czas na zrealizowanie wpłaty, np.: Warunkiem rezerwacji miejsca jest wpłata zadatku w wysokości 50 zł, co najmniej 48h przed ZABIEGIEM na konto bankowe (numer konta) lub bezpośrednio w SALONIE. W przypadku braku wpłaty rezerwacja zostanie anulowana, a termin będzie dostępny dla innych klientów.  Zadatek pobierany będzie również w celu rezerwacji każdej następnej wizyty.
Opisz warunki zachowania i przepadnięcia tej wpłaty w przypadku rezygnacji, np.: Klientowi, który nie stawi się na ZABIEG lub nie odwoła terminu spotkania co najmniej 48h przed ZABIEGIEM zadatek przepada bezzwrotnie.
4. Jeśli masz problem z klientkami często odwołującymi wizyty możesz napisać o ewentualnych konsekwencjach, p.: Klient, który nie stawi się na wizytę (wykluczając przypadki losowe) zobowiązany jest do wpłaty 50% wartości umówionej wizyty. W przypadku braku wpłaty klient nie będzie miał możliwości umówienia się na kolejny ZABIEG lub umówione wcześniej terminy zostaną anulowane. Niestawienie się Klienta na ZABIEG 3 razy spowoduje, że zostanie usunięty z bazy klientów.
5. Jeśli kłopotliwe są dla Ciebie spóźnienia klientek zwróć na to uwagę, opisując konsekwencje, np.: Spóźnienia powyżej 15 min. mogą skutkować odmową wykonania ZABIEGU, wykonania usługi ze skróceniem lub pominięciem niektórych etapów pracy lub niewykonania zdobienia. Mimo skrócenia czasu pracy, cena za ZABIEG nie zostanie pomniejszona.
6. Problemem często są klienci, którzy przychodzą chorzy. Ostrzeż ich przed konsekwencjami, np.: W przypadku choroby klienta, klient proszony jest o odwołanie i przesunięcie wizyty, w innym przypadku ZABIEG nie zostanie wykonany, a zadatek  przepadnie.
7. Jeśli kłopot sprawiają częste zmiany terminów, napisz, np.: W przypadku chęci zmiany terminu ZABIEGU klient ma prawo do zajęcia najszybszego odpowiadającego mu wolnego terminu. Prośby o zamiany terminów z innymi klientami nie będą brane pod uwagę.
8. Jeśli Twój grafik jest bardzo napięty i nie masz czasu na pracochłonne zdobienia poproś o poinformowanie Cię o chęci skorzystania z Twoich umiejętności już przy zapisie lub kilka dni przed, tak żebyś mogła to zaplanować, żeby nie generowało to opóźnień dla pozostałych klientów. Zabezpiecz się ewentualnie możliwością odmowy wykonania zdobienia, jeśli nie będziesz o nim poinformowana, np.: Przy umawianiu się na ZABIEG proszę o poinformowanie o stylizacji french lub zdobieniach takich jak ombre lub wzory ręcznie malowane. Jeśli nie będzie takiej adnotacji przy zapisie, wzór będzie pracochłonny i mógłby spowodować opóźnienia w pracy z następnym klientem, zdobienie nie zostanie wykonane.
9. Dodatkowo możesz omówić informację o RODO, np.: Dane osobowe podawane przez Klienta w momencie zapisu, jak imię i nazwisko oraz numer telefonu wykorzystywane są w celu rezerwacji i pracy SALONU, nie są gromadzone, ani przekazywane innym firmom i usługodawcom.

SALON

W części dotyczącej Twojej pracy lub Twoich pracowników napisz o podstawowych zasadach podczas zabiegu. Zaznacz kluczowe kwestie, na które klient ma zwrócić uwagę i opisz prawa jakie mu przysługują.

1. Osoba wykonująca ZABIEG posiada wymagane kwalifikacje i umiejętności do jego wykonania.
2. Osoba wykonująca ZABIEG także ostatecznie decyduje w konsultacji z klientem o dopasowaniu metody oraz techniki pracy do wymagań i potrzeb klienta, może również udzielić odmowy wykonania usługi w przypadku złego stanu i chorób paznokci, niezgodnie ze sztuką i standardami, a także innych warunków, które wykluczają prawidłowe wykonanie ZABIEGU.
3. Salon nie odpowiada za niezadowolenie klienta z efektu końcowego, jeśli ZABIEG został wykonany profesjonalnie, w zgodzie ze sztuką i panującymi standardami. Wszelkie uwagi klient proszony jest zgłaszać podczas trwania ZABIEGU.
4. Styliska paznokci /Każdy pracownik SALONU przestrzega zasad higieny oraz bezpieczeństwa pracy, a w tym szczególnie dezynfekcji stanowiska, pracy przy użyciu jednorazowych i ochronnych materiałów oraz wysterylizowanych narzędzi indywidualnie dla każdego klienta.
5. Napisz o zasadach gwarancji i reklamacji, np. Na wykony ZABIEG obowiązuje 5 dni gwarancji, nieodpłatna naprawa nie dotyczy uszkodzeń mechanicznych z winy klientki. Po upływie tego czasu naprawa jest płatna. Naprawa jest możliwa w najszybszym wolnym terminie wskazanym przez stylistkę, ale nie dłużej niż 48h od zgłoszenia.
6. Jeżeli masz pracowników napisz, że ponosisz odpowiedzialność za nich, np.: Właściciel SALONU odpowiada za nienależytą pracę jego pracowników i rozpatruje zasadność gwarancji i reklamacji.
A jeśli wynajmujesz stanowisko do pracy napisz o ograniczonej odpowiedzialności, np. Każda z osób wynajmujących stanowisko pracy w SALONIE odpowiada osobiście za efekty swojej pracy, a wszelkie reklamacje powinny być zgłaszane bezpośrednio do osoby wykonującej ZABIEG.
7. Ureguluj kwestie odwołania wizyty przez Ciebie i co wtedy przysługuje klientowi, np. W przypadku odwołania wizyty z winy SALONU na krócej niż 24h przed umówionym terminem, klient ma prawo do zarezerwowania następnego wolnego terminu w pierwszej kolejności w czasie nie dłuższym niż 7 dni od pierwotnej wizyty.
8. W przypadku opóźnienia wykonania ZABIEGU wynikającego z winy SALONU, żaden z etapów pracy w wykonaniu usługi nie zostanie pominięty ani skrócony.
9. W przypadku odwołania wizyty ZABIEGU przez SALON wpłacony zadatek zostanie zwrócony.
10. SALON może publikować wykonane za zgodą klienta zdjęcia wykonanej stylizacji.

Mam nadzieję, że podane przeze mnie przykłady pozwolą Ci stworzyć Twój REGULAMIN, który usprawni pracę z klientami, a Wasza współpraca będzie prowadzona w warunkach wzajemnego szacunku. Powodzenia!

Dlaczego warto stosować oliwkę do skórek i paznokci?

manicure, oliwka do skórek, pielęgnacja paznokci, pielęgnacja skórek, stylizacja paznokci

Wiatr, wilgotne, chłodne powietrze, ogrzewanie oraz częste stosowanie dezynfekcji to wszystko ma ogromny wpływ na kondycję naszej skóry dłoni, paznokci i skórek. Przesuszone, twarde skórki to czynnik utrudniający wykonanie idealnego manicure, by efekt był długotrwały. Aby temu zapobiec bardzo ważna jest pielęgnacja, zarówno gabinetowa, jak i domowa. I tutaj pojawia się nasza bohaterka: oliwka.

Zadaniem oliwki jest nawilżenie i uelastycznienie wałów okołopaznokciowych i samej płytki paznokcia. Jej codzienne stosowanie pozwoli zmiękczyć i uelastycznić skórki, przedłużyć efekt manicure, a także zwiększyć trwałość stylizacji żelowych czy hybrydowych. Tak, tak – masa żelowa lub baza hybrydowa dużo lepiej trzyma się dobrze nawilżonej płytki. Gdy naturalny paznokieć jest przesuszony traci swoją elastyczność, zaczyna się kruszyć, odchodzić od wolnego brzegu lub w centralnej części paznokcia. Edukowanie klientek w tym kierunku to nie tylko ułatwienie sobie pracy, ale także dodatkowe źródło zarobku. Mini oliweczka może być także miłym i praktycznym podarunkiem dla naszych klientek.

Wybierając oliwkę warto przyjrzeć się składnikom aktywnym.

Składniki aktywne:

Olejek jojoba – szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustego filmu, doskonale nawilża i opóźnia procesy starzenia. Działa przeciwbakteryjnie i redukuje stany zapalne.

Olejek ze słodkich migdałów – silnie nawilża i wygładza skórę. Nie powoduje podrażnień nawet na delikatnej skórze, dlatego jest polecany do pielęgnacji delikatnej skóry dzieci i niemowląt. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu.

Olej słonecznikowy tłoczony na zimno – regeneruje i zmiękcza naskórek, zwiększa elastyczność skóry.

Olej arganowy – olej pozyskiwany z orzechów drzewa arganowego, które występuje wyłącznie w Maroko, stąd tez jego nazwa „ złoto Maroka”. Szybko się wchłania, dociera do głębokich warstw skóry, zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe. Wzmacnia paznokcie.

Olejek palowy z nasion – stanowi źródło cennych kwasów tłuszczowych np. laurynowego, oleinowego. Doskonale pielęgnuje skórę, chroni jej barierę lipidową. Rekomendowany do pielęgnacji skóry w okresie zimowym.

Wit. E – jedna z witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.  Przeznaczona do pielęgnacji skóry odwodnionej. Wzmacnia i  regeneruje paznokcie, nadaje im połysk. Popularny dodatek do zimowych kremów do rąk i oliwek.

W chwili obecnej oliwki mają bardzo lekką konsystencję, nie przypominają już gęstej oleistej mazi, jaką znamy sprzed kilkunastu lat.

Rada

Nadmiar oliwki potrafi zepsuć nawet najpiękniejszą stylizację paznokci. Aby nasza praca prezentowała się pięknie na zdjęciu, używaj minimalnej ilości oliwki lub niewielką jej ilość zaaplikuj na wacik, którym przetrzesz wał okołopaznokciowy. Po jej aplikacji możesz poprosić klientkę o umycie dłoni.

Czym jest rentowność salonu urody?

Rentowność jest podstawą posiadania dochodowego salonu beauty. W teorii przecież każdy to wie, ale niestety w praktyce okazuje się, że mało która kobieta prowadząca sama salon radzi sobie z kwestiami rozrachunkowymi. I nie chodzi tu tylko o liczenie, ale i wszystko co jest z tym powiązane. A powiązań jest wiele.

Na podstawę działania firmy składa się wiele czynników stałych tj. ZUS, wynajem, księgowość, media, raty kredytowe, leasingowe, a jeśli zatrudniamy pracownika to kolejne zobowiązania. Oraz czynników ruchomych związanych z comiesięcznymi zakupami. Są to zakupy gospodarcze takie jak kawa, herbata, ciasteczka, świeczki, zapachy, środki czystości, kwiaty, etc. Ale przede wszystkim zakup produktów i sprzętu, które są niezbędne do wykonywania usług świadczonych przez salon. Wszystko to razem składa się na nasze koszty miesięczne, a co za tym idzie – roczne. Dlaczego roczne? Dlatego, że jak w każdej branży również w naszej jest sezonowość – dlatego należy przeliczyć te kwoty w odniesieniu rocznym, by poznać uśredniony koszt miesięczny. I tutaj już możesz zobaczyć jak wiele Cię różni od salonów konkurencyjnych, jedni serwują pyszną kawę z ekspresu -inni nie, jedni częstują ciastkiem – inni nie, jedni płacą niski ZUS – inni wysoki, jedni mają 40 m2 – inni 130 m2, jedni pracują na czym popadnie, a inni dbają o jakość produktów i sprzętu. Już nie wspomnę o szkoleniu kadry.

Zatem to wszystko każdemu przynosi inne zyski albo najpierw utarg. Bo gdybym zapytała Cię teraz ile zarabiasz miesięcznie, to nie jestem pewna czy znasz odpowiedź na to pytanie. Jeśli nie znasz odpowiedzi na to pytanie to masz problem. Każdy właściciel firmy powinien wiedzieć jakie są jego zyski, by wiedzieć jak optymalizować koszty i wydatki oraz wiedzieć w jakim kierunku podążać. Każdy powinien wiedzieć czy może planować oszczędności, a co za tym idzie w perspektywie inwestycje.

I tutaj musisz zrozumieć, że nie możesz opierać i zbliżać swoich cen do cen swojej konkurencji i podążać tym torem, ponieważ każdy z nas ma inne zmienne. Dodatkowo te składowe zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Wystarczy czasem, że paliwo i prąd drożeje, a cała reszta wraz z nimi. Zatem przeliczanie tej rentowności konieczne jest minimum raz w roku, a optymalne byłoby co 6 miesięcy. Zatem najbardziej uniwersalnym sposobem przeliczenia tego jest wyliczenie swojej godziny roboczej, dokładnie tak samo jak ma płacone pracownik na etacie za przepracowany wymiar czasu. Wówczas okazuje się, że zaczynamy się zastanawiać nad tym, co mamy w swojej ofercie i jak jest skonstruowany nasz cennik oraz jak wygląda stosunek ceny do czasu wykonania usługi.

rentowność, jak wyliczać zysk, ceny w salonie urodyNiestety z moich doświadczeń (jako szkoleniowca biznesowego podczas szkoleń z właścicielami salonów) okazuje się najczęściej, że np. wykonują manicure kombinowany w cenie zwykłej hybrydy poświęcając na to jeszcze raz tyle czasu co na zwykły manicure hybrydowy. I tu zaczynają się ich problemy finansowe. Niezręcznie jest nam poprosić o zapłatę za dodatkowy zakres wykonanej usługi, bo przecież same z radością chciałyśmy po ostatnim szkoleniu przetestować nową poznaną technikę na klientce. Nie powiedziałyśmy jej o tym, że to zupełnie inny zabieg, który chcemy wprowadzić, a ona uznała to za normę i komunikacja nie zadziałała. Zatem jak się teraz z tego wyplątać?! Pierwsza myśl jest przerażająca ale wierz mi, że nie jest to aż tak trudne. Niemniej jednak należy solidnie obejrzeć swój biznes na zimno okiem klienta (i swoim) i odważnie podjąć działania zmierzające do odświeżenia i remontu cennika oraz określenia czasu wykonania usługi, zakresu i przede wszystkim ceny, która z pewnością przełoży się na czas wykonania usługi. Im krócej, tym taniej a im dłużej, tym drożej. W myśl powiedzenia „czas to pieniądz”, bo to właśnie brak czasu wolnego najczęściej doskwiera stylistom w salonach.

Pamiętaj, że wraz z rozwojem całej branży wypada zmieniać swoją ofertę i zadbać o zrozumiałą komunikację z klientem, by przy wyborze zabiegu orientował się co masz mu do zaoferowania. Weź pod uwagę też fakt, że coraz więcej osób preferuje komunikację obrazkową, więc im więcej tu zobrazowania oferowanej usługi tym większe prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu. Musisz dołożyć starań, by klient nie musiał zadawać sobie trudu rozszyfrowywania zawiłych nazw nowych zabiegów, które oferujesz lub chcesz wprowadzić.

Rentowność wymaga opieki dobrego managera, właściciela, stylistki w jednej osobie. Pamiętaj, dla własnego sukcesu i zarobku musisz znaleźć czas, by zająć się swoją firmą od tej strony. Chociaż już wiem, że właśnie wpadła Ci myśl, iż nie masz na to obecnie czasu, bo kalendarz masz pełen! Niemniej kiedy już to zrobisz może się okazać, iż Twoja marża na świadczonej usłudze versus czas to zaledwie 10-20% (Boże oby nie!), a gdzie tu jeszcze zapewnić wynagrodzenie dla pracownika, który zapewne pracuje w oparciu o podstawę i prowizje?! O podnoszeniu kwalifikacji i wprowadzaniu nowości już nawet nie wspomnę.

Pamiętaj, że dobrze skalibrowana wycena to podstawa, a narzut na usłudze w normalnie działającym salonie to od 50 do 100%. Z tego narzutu musisz mieć środki na opłacenie podatków, wprowadzanie nowości, szkolenia, ale przede wszystkim na prowizje dla pracownika. A musi jeszcze zostać coś dla Ciebie i na inwestycje.

Zatem widzę tu jakieś trzy wyjścia z sytuacji; zaczynasz sama zajmować się liczeniem zmiennych w Twojej firmie lub zlecasz to jakiemuś managerowi, którego zatrudnisz albo prosisz kogoś bliskiego o pomoc, np. partnera. A jak wiemy mężczyźni zdecydowanie chętniej zajmują się liczeniem niż kobiety.

Reasumując sytuacje, warto przejrzeć swoją ofertę wraz z podanym cenami w odniesieniu do czasu wykonywanej usługi. Dobrze jest krótko, ale konkretnie opisać zabiegi podkreślając zasadnicze różnice między zabiegami, pisząc językiem korzyści dla klienta. Wszystko to oprzeć na określeniu długości czasu wykonania usługi,  by wpasowała się w naszą wyliczoną rentowną godzinę pracy.

Liczę na to, że udało mi się większej części z Was nakreślić zasadę obliczania rentowności salonu. Niemniej jednak gdybyś teraz, po przeczytaniu tego, nadal nie wiedział jak się do tego przedsięwzięcia zabrać to pamiętaj, że możesz skorzystać z pomocy osób, które na dzień dzisiejszy w naszej branży – tak jak ja – dzielą się wiedzą szczegółową z tego zakresu i nie tylko. Czasem warto szukać drogi, która może nam pomóc skrócić zrealizowanie pewnych działań. A działanie, o którym dziś piszę, jest jednym z trzech podstawowych filarów dochodowego salonu urody. Nie można nie wiedzieć ile się zarabia, albo co gorsza ile się dokłada do biznesu. Wtedy nie wiemy dokąd zmierzamy i jak możemy działać.

A na koniec słowo ode mnie – chcesz liczyć, licz na siebie!

5 zasad zdobienia na krótkich paznokciach

Rozglądając się w sieci, z reguły natrafiamy na różne dekoracje na długich paznokciach, których powierzchnia pozwala na namalowanie czego tylko dusza zapragnie. Życie gabinetowe rządzi się jednak swoimi prawami i większość klientek jakie mamy, to panie noszące paznokcie krótkie, a czasem ekstremalnie krótkie. Mniejsza powierzchnia to paradoksalnie większe trudności, by coś na niej zmieścić, dlatego wszystko musi być dobrze przemyślane.

1. Kształt to podstawa

W przypadku paznokci krótkich kształt, który należy wybrać, jest uwarunkowany budową płytki paznokciowej. Powinien podkreślać naturalną urodę paznokci, co razem z precyzyjnie nałożonym lakierem hybrydowym i zdobieniami będzie tworzyć zgrabną całość.

5 zasad zdobienia na krótkich paznokciach, jak zdobić krótkie paznokcie, jakie zdobienie na krótkie paznokcie

Co w przypadku klientek, które chcą mieć paznokcie w innym kształcie, niż wskazuje na to płytka? W przypadkach, kiedy trzeba przerobić owal lub migdałek na kwadrat, z pomocą przychodzą materiały do stylizacji: żele budujące, bazy do nadbudowywania. Można nimi z łatwością dobudować kanty.
Trudniejszą sytuację mamy, gdy klientka zapragnie zmienić krótkie kwadraciki na szpiczaste migdałki. Przy tej długości nie da się tego zrobić, zachowując zasady profesjonalnej stylizacji. Musi poczekać, aż paznokieć odrośnie na tyle, żeby dało się go opiłować na owal.

2. Mała powierzchnia małe zdobienia

5 zasad zdobienia na krótkich paznokciach, jak zdobić krótkie paznokcie, jakie zdobienie na krótkie paznokcieJeśli mamy do czynienia z małą powierzchnią łatwo o przeładowanie. Dodatkowo ciężko jest cokolwiek namalować. Warto się skupić na zdobieniach prostych, ale obejmujących cały paznokieć np. ombre. Można ozdobić jeden lub dwa paznokcie drobnym brokatem, żeby co nieco się błyszczało lub zastosować jeden z wielu pyłków do wcierania. Niby niewiele, a efekt spory. Ciekawą alternatywą jest również cieniutki french kolorowy.

3. Optyczne wydłużenie

Im krótsze są paznokcie, tym wydają się szersze. Projektując zdobienie należy zwracać uwagę na to, by nie poszerzyło bardziej paznokcia. Najlepiej gdybyśmy osiągnęli efekt wydłużenia, który możemy uzyskać przez malowanie lub umieszczanie ozdób wzdłuż paznokcia, ewentualnie na ukos, czyli pod kątem. Bardzo fajnie będzie się prezentować układ kresek, kropek lub zawijasów.
Wydłużenie paznokci można też uzyskać wykonując podłużne ombre, gdzie boki są ciemniejsze, a środek jaśniejszy.

4. Mniej znaczy więcej

Minimalizm jest elegancki i w modzie. Tę zasadę polecam stosować przy każdej długości paznokci, jednak przy krótkich jest wyjątkowo ważna. Najlepiej skupić się na jednym motywie, maleńkim detalu, który będzie przyciągał wzrok. Może to być kryształek svarowskiego, jedna kropka lub cienki kolorowy paseczek french, pomysłów jest naprawdę sporo mimo, że nie z wszystkim da się poszaleć.

5. Stemple i naklejki

Bardzo ciekawym rozwiązaniem, dzięki któremu można ozdobić krótkie paznokcie, są stempelki i naklejki. Wybór blaszek, motywów i naklejek jest ogromny. Do ozdobienia krótkich paznokci wybierajmy wszystko co jest podłużne, cienkie i malutkie. Tego typu ozdoby to fantastyczna alternatywa dla stylistek, które nie specjalizują się w zdobieniach ręcznych.
Postępując zgodnie z powyższymi zasadami, stylizacja na krótkich paznokciach będzie efektowna i poprawnie wykonana.

Jak wypromować salon kosmetyczny?

Social media, promocja w internecie, branża beauty, dochodowy biznes, promowanie w branży beauty

Każdy właściciel salonu doskonale wie jak wiele pracy, czasu i nakładów finansowych trzeba, by uruchomić gabinet zgodny z zasadami obowiązujących przepisów, funkcjonalny oraz taki, który będzie „cieszył oko”. Kiedy wreszcie się to uda, człowiek jest dumny z każdego elementu, który tworzy ten dobytek. Zaraz potem zaczyna się etap zdobywania i utrzymania klienta. Jednym słowem cały MARKETING i SERWIS. Rzecz jasna to wszystko nie będzie potrzebne, jeśli osoba wykonująca usługę nie będzie posiadała naprawdę przyzwoitych umiejętności wykonywania zabiegów oferowanych przez salon.

To już nie czasy, kiedy klient szukał miejsca, gdzie może wykonać niszową usługę. Teraz w każdej niemal miejscowości można znaleźć salony urody, które różnią się tylko poziomem świadczonych usług. Oczywiście „każda zmora znajdzie swojego amatora”. I tutaj zasadnicze pytanie, kim ma być Twój klient? Czy to ma być potoczna „Grażyna”, która skomentuje negatywnie Twoje ceny, Twoje podwyżki? Czy może chciałbyś klienta, który będzie zadowolony z faktu, że może wykonać u Ciebie usługę i jeszcze ukontentowany zostawi napiwek? Zatem jaka jest Twoja grupa docelowa? Bez względu na to, jaka jest odpowiedź, jedno jest pewne – klienta musisz pozyskać. Zaraz pewnie pomyślisz, że musi to być klient z Twojej okolicy albo miejscowości – nic bardziej mylnego!

Ja prowadząc salon beauty parę lat temu w Poznaniu obsługiwałam regularnie klientki z Berlina, Konina, Wronek, miejscowości pod Poznaniem, oddalonych dzielnic. Panie dla dobrej usługi i pięknych paznokci są w stanie zrobić wiele. Klient za dobrą usługę i równie dobry serwis jest gotów zapłacić, a nie pytać o rabat.

Social media, promocja w internecie, branża beauty, dochodowy biznes, promowanie w branży beauty

REKLAMA

Pewnie zastanawiasz się skąd w moim salonie wzięły się klientki z tak daleka? Oczywiście były to odległe czasy, ale dziś nadal sprzedaję usługi, tylko że szkoleniowe i nie miałabym tych samych dojeżdżających klientów, gdyby nie ciągła, regularna reklama w internecie. Przede wszystkim osoby, które znajdują czas na ćwiczenie swoich umiejętności, tworzenie pięknych rzeczy, a potem uwiecznianie tego w równie profesjonalny sposób na zdjęciach, filmach, etc. zwracają na siebie dużo większą uwagę potencjalnego klienta.

Dużo trudniej jest aktualnie przebić się w internecie, bazując tylko na pracach salonowych. Klient, który widzi, że osoba wykonująca usługi rozwija się, ćwiczy swój talent, szybciej wybierze taki salon. I nie myślę tutaj tylko o powieszeniu kolejnego dyplomu na ścianie.

Zatem robisz pokazową pracę, potem piękne zdjęcia tej pracy i ruszasz z gotowym materiałem w świat internetu. W zupełności wystarczy Google, Facebook i Instagram. Moje doświadczenie mówi, że twojego firmowego socjal media nikt nie obsłuży lepiej niż Ty sam! Co oznacza, że firma zewnętrzna nie będzie znała tak dobrze potrzeb Twojego klienta, formy komunikacji i sposobu zainteresowania go Twoją pracą. Oczywiście musisz obrać jakiś kontent prowadzenia kanałów, posiadać narzędzia, gdyż bardzo Ci to ułatwi zrealizowanie tego zadania. Kiedyś, podobnie jak Ty, nie wiedziałam od czego zacząć.

Czym i jak robić zdjęcia? Jak zaplanować, zorganizować te działania, by nie zostać niewolnikiem internetu i mieć czas na inne ważne zadania jako właściciel salonu. Dziś dzielę się tą wiedzą z tymi, którzy zaczynają zmagać się z tym tematem i mogę śmiało powiedzieć, że „nie taki diabeł straszny, jak go piszą”. Najczęstszymi bolączkami osób, które wykonują usługi jest brak wiedzy technicznej z zakresu tego jak zrobić dobre zdjęcie, jak stworzyć kompozycje, czym i w jaki sposób je obrobić, jakiego światła użyć, jak zrobić samodzielnie baner, promocje, itp. Po szkoleniu okazuje się, że wszystko co im przekazuję jest wiedzą przyjemną i łatwą do wdrożenia.

DZIAŁANIA

Pamiętaj, klienci w poszukiwaniu dobrych salonów korzystają przede wszystkim z internetu. Zadbaj o dobrą, funkcjonalną wizytówkę swojej firmy w Google. Nie zapomnij jak ważne przy tym są opinie klientów na Twój temat. Przy zakładaniu firmy warto zwrócić uwagę na stworzenie prostej nazwy, z którą można wykupić identyczną domenę, gdybyś chciał założyć stronę internetową. Natomiast jeśli nie jest to dla Ciebie istotne, to zwróć uwagę aby dobrze funkcjonowały konta firmowe na socjal media. Muszą mieć określony dokładny adres, mapę dojazdu, informacje o parkingu, godziny otwarcia, kontakt, ofertę, cennik, portfolio, słowem wszystko, czego sami byście szukali chcąc umówić się gdzieś na usługę. Tworząc materiały reklamowe zawsze dobrze wygląda spójność wizualna, czyli ujednolicone czcionki, określone kolory czy powtarzające się akcenty.

Zatem kiedy już mamy marketing w miarę ogarnięty, pozostaje nam dołożyć równie dobry SERWIS w naszym salonie. Czyli to wszystko z czym spotyka się klient od pierwszego kontaktu z nami. Na pierwszą styczność z klientem najczęściej wykorzystywane są aktualnie narzędzia CMR. Są to systemy informatyczne, który automatyzują i wspomagają procesy na linii klient – salon, w zakresie pozyskania oraz utrzymania go, czyli system wspomagający pracę działów: marketingu, sprzedaży, obsługi klienta. Jednym słowem aplikacje, dzięki którym klient może się zapisać na usługę, sprawdzić dostępne terminy, uzyskać przypomnienie o wizycie oraz znaleźć mnóstwo przydatnych i odciążających usługodawców rzeczy, by salon mógł jeszcze sprawniej działać.

OBSŁUGA

Regulamin to kolejne ważne narzędzie, które pomaga nam zachować profesjonalny serwis oraz określić zasady i granice w relacji z klientem, by uniknąć mało komfortowych sytuacji dla obu stron. Pamiętaj też, że sposób rozmowy przez telefon może zachęcić klienta lub go odstraszyć. Niemiły ton, brak rzeczowych informacji, chaos, pośpiech w rozmowie to czynniki niesprzyjające dobremu biznesowi.

Kiedy już klient się u nas pojawi, warto powitać go uśmiechem i dobrym słowem. Niestety ostatnio dość krucho z tak pozytywnym przyjęciem, bo niełatwy dla wszystkich czas sprzyja raczej narzekaniu, lękom i czarnym scenariuszom. Pamiętaj, że klient przychodzi nie tylko wykonać dobrą usługę, ale również zrelaksować się, oderwać od codziennych obowiązków, zapomnieć o dramatach, pandemii, wojnie itp. Dbaj o to, by ten czas spędzony z Tobą był odskocznią, najlepiej przy pysznej kawie, w miłym towarzystwie, gdzie można złapać oddech od domu, pracy i innych przyziemnych problemów każdego człowieka. A teraz wisienka na torcie i uwierz mi, że kobieta, która spędza na usłudze więcej niż 30 minut, zdąży wzrokiem ogarnąć każdy zakątek Twojego salonu. Pamiętaj „jak Cię widzą, tak Cię piszą”, a porządek i higiena to podstawa poczucia bezpieczeństwa czy też komfortu klienta. Jeśli wykonujesz usługę stylizacji paznokci to pierwszą rzeczą, na którą zwróci uwagę Twój klient, będą właśnie Twoje paznokcie! To podobnie jak w gabinecie fryzjerskim, pierwsze co robisz to patrzysz na włosy swojego fryzjera. A teraz wyobraź sobie, że ma tłuste włosy, z kilkucentymetrowym odrostem.

Marketing i serwis, bo o tym właśnie dziś mowa, nasuwa na tym etapie takie pytanie – czy Twój potencjalny klient zwróci uwagę na Twój salon w gąszczu dostępnych mu informacji? Jaką obsługą i serwisem zatrzymasz klienta, gdy już go pozyskasz?

Na zakończenie słowo ode mnie, w oparciu o długoletnie doświadczenie – nie cena decyduje o zatrzymaniu klienta. Ciągłe rabaty i obniżki są zabiegiem manipulacji marketingowej, a jak wiemy one nie zapewniają nam stałego klienta. Dobrze wiedzą o tym najlepsi w biznesie, przykładem może być firma Apple, która w zasadzie nie schodzi z cen swoich produktów, za to ciągle zaskakuje wprowadzając nowości, a do tego zapewnia fenomenalny serwis! Zatem uczmy się od lepszych od nas samych. Już w marca startuje moja pierwsza szkoła biznesu beauty, zapraszam do kontaktu po więcej szczegółów.

Co oznacza moda zrównoważona?

moda zrównoważona, moda ekologiczna, moda na eko

Do produkcji jednej bawełnianej koszulki potrzebne jest 2,700 litrów pitnej wody, dla porównania – tyle jeden człowiek wypija przez 2,5 roku! Biorąc pod uwagę fakt, że posiadamy ograniczone zasoby dostępnej wody na Ziemi, w połączeniu z kryzysem klimatycznym, powinniśmy jak najszybciej zaprzestać kupowania nowych ubrań. Wiąże się to ze zmianą przyzwyczajeń, zachowań i sposobów produkcji. Przemysł odzieżowy jest drugi w zestawieniu źródeł zanieczyszczeń na świecie. W związku z tym, mamy do czynienia ze zmianami wprowadzanymi w wielu markach modowych. Należy przeobrazić filozofię designu i trendów. Na tym właśnie polega moda zrównoważona – jest to nowy nurt, sprzyjający środowisku i ludziom, którego celem jest zmiana systemu modowego na bardziej ekologiczny.

Ekologiczna moda – tak inaczej można nazywać modę zrównoważoną. Ten termin oznacza, że zmieniamy kierunek na naturę i to dotyczy całego cyklu wytwarzania oraz dystrybucji odzieży. Obejmuje wszystkie działania odbywające się w branży modowej, chcąc w ten sposób chronić  naturalne środowisko i sprawiać, by kolejne pokolenia miały większe szanse na zaspokojenie potrzeb. Porównując modę zrównoważoną do mody fast fashion – jest to jej zdecydowane przeciwieństwo, z powodu tworzenia kolekcji jednosezonowych. Modę ekologiczną można nazwać slow fashion, ponieważ oparta jest na produkcji i tworzeniu ubrań zaprojektowanych tak, by można się było nimi cieszyć latami i służyły nie tylko przez jeden sezon.

Produkcja

Analizując proces wytwarzania zaczynamy od projektu, później produkcję i dystrybucję w branży odzieżowej, każdy z etapów oparty na idei mody zrównoważonej odbywa się w trosce o środowisko naturalne i z użyciem technik przyjaznych planecie. Przy minimalnym zużyciu surowców otrzymujemy produkt wysokiej jakości, który ma służyć przez długie lata. Do tworzenia ubrań wykorzystywane są materiały recyklowane należące do systemu zamkniętego lub materiały organiczne, pochodzące z ekologicznych upraw. Dzięki zminimalizowanej produkcji ograniczymy ilość powstałych zanieczyszczeń oraz zużycie zasobów naturalnych (wody, gleby, energii) spada do minimum.

Materiały potrzebne do produkcji mody zrównoważonej to głównie bawełna organiczna nie zawierająca pestycydów i różniąca się od bawełny konwencjonalnej głównie systemem produkcji, gdzie zużycie wody jest o wiele mniejsze. Do szycia ubrań używany jest również lyocell, który popularny jest pod nazwą sztuczny jedwab. Posiada on oddychającą strukturę, a w momencie poddania kompostowaniu jego rozkład następuje w ciągu 6 tygodni. Wymieniając materiały używane do tworzenia mody ekologicznej nie możemy zapomnieć o naturalnych tkaninach tj. len, jedwab czy wełna. Są to włókna pochodzenia roślinnego i zwierzęcego pozyskiwane w naturalnych procesach.

moda zrównoważona, moda ekologiczna, moda na eko

Wspierając produkcję można używać zamienników np. recyklowanych materiałów jako emblematy i naszywki, a w myśl idei mody ekologicznej użyte ekologiczne materiały będą nie tylko przyjazne dla skóry i planety, ale także będą się wyróżniać jakością i służyć przez długi czas. Natomiast metki można zredukować, by zmniejszyć zużycie papieru, a opakowania do wysyłek ubrań można stworzyć z recyklowanej folii, która została pozyskana ze starych folii i reklamówek.

Konsumenci

Biorąc pod uwagę kwestie produkcji, nie tylko one są objęta modą zrównoważoną, ale dotyczą również osób kupujących. Robiąc zakupy konsumenci coraz częściej sięgają po produkty, które będą im służyć dłużej niż jeden sezon. Zakupy stają się świadome i przemyślane, a produkty mają ponadczasowy design i są wysokiej jakości. Wybierane są wyroby, które przez długi czas będą wyglądały jak nowe. W ramach filozofii mody zrównoważonej można znaleźć propagowanie i wspieranie polskich marek. Mając na uwagę krótszy łańcuch dostaw jest zmniejszana emisja zanieczyszczeń, a wybierane lokalne produkty napędzają krajowy rynek.

Zasada “rewear, reuse, recycle”  oznacza w branży modowej dawanie drugiego życia ubraniom. Dlatego zamiast wyrzucić do śmieci rzeczy, których już nie chcemy nosić, najlepszym rozwiązaniem będzie znaleźć dla nich nowego posiadacza. Można popytać wśród znajomych lub skorzystać ze stron i aplikacji do sprzedawania używanych ciuchów. Z drugiej strony, chcąc kupić odzież, można również przejrzeć oferty online z rzeczami drugiej ręki lub udać się do popularnych sklepów typu second hand. Takie postępowanie tworzy obieg zamknięty i wspiera modę zrównoważoną.

Moda

Moda zrównoważona nie jest jedynie chwilowym wymysłem, wręcz przeciwnie – ma coraz więcej zwolenników, których przybywa z roku na roku. Propagowana przez gwiazdy i celebrytów staje się popularna, przez co ubrania z kolekcji ekologicznych trafiają do wielu nowych grup konsumentów i cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Wydawało się, że moda na eko nie będzie trwała zbyt długo, jednak rzeczywistość okazała się inna i jest to stały kierunek rozwoju w jakim zmierza branża modowa.

Realizm w nail art

Moja przygoda z manicure hybrydowym zaczęła się ok. 5 lat temu. Na początku nie wiedziałam od czego zacząć, ale po opanowaniu podstaw, malowanie stało się moją pasją. Bardzo lubię wykonywać zdobienia realistyczne, a wręcz kocham realizm, portrety, przedmioty, zwierzęta. Wszystko, co nas otacza na co dzień, chętnie przenoszę na niewielką powierzchnię tipsa czy paznokcia.

Malując korzystam głównie z hybryd i paint-geli. Często wybieram pędzelki różnych marek, szukam takich z odpowiednim włosiem i tych, które dobrze rozprowadzają produkt. Malowanie malutkich szczegółów, jakim jest na przykład oko, wymaga precyzji i odpowiednich przyborów. Dzięki udzielonym przez profesjonalistów wskazówkom doskonaliłam warsztat, po pewnym czasie postanowiłam wystartować w pierwszych mistrzostwach, które odbyły się w 2019 roku w Gdańsku. Nerwy były ogromne, startowałam w Dywizji 1 (początkujący) malując portret dziecka. Udało mi się zająć drugie miejsce i to był moment, w którym uświadomiłam sobie, że chcę malować i na tym nie poprzestanę. Kolejne mistrzostwa, w których startowałam i zaczęłam zdobywać pierwsze miejsca, były już w Dywizji 3 (dla zaawansowanych). Moją technikę zaczęłam jeszcze bardziej rozwijać i doskonalę ją nadal, staram się żeby obraz, który maluję, był jak najbardziej realny, wręcz żywy i odzwierciedlał jak najdokładniej to, co kopiuję. Tips jest bardzo małą powierzchnią i ciężko jest na nim malować szczegóły postaci. Realizm jest uważany za najtrudniejszą technikę malarstwa w dziedzinie nail artu.

Realizm to sztuka dążenia do odtworzenia rzeczywistości z maksymalnym naciskiem na  szczegóły kopiowanego obrazu. Dodatkową trudność stanowi fakt, że tips, czy paznokieć jest bardzo małą powierzchnią i ciężko jest na nim odzwierciedlić wszystkie szczegóły, ale przy odpowiednim dobraniu produktów i narzędzi staje się to możliwe.

Przedstawiam pieski przygotowane dwoma różnymi technikami.

1. Pokrywamy tips białym kolorem, a następnie czarną hybrydą szkicujemy pieska.
2. Paint gelami wypełniamy rysunek, zaczynamy od krawędzi, gdzie dajemy ciemniejszy odcień i stopniowo rozjaśniamy kolor w kierunku środka.
3. Cieniujemy hybrydę z topem albo bazą, następnie blendujemy mieszankę z kolorami na tipsie, aż powstanie jednolita struktura.
4. Staramy się ożywić pieska podkreślając ciemniejszymi paint gelami obrys postaci i mordkę.
5. Musimy pamiętać, że każdy element rysunku jest ważny i powinien być uporządkowany, podzielony na etapy. Tym razem skupiamy się na sierści. Podkreślamy nosek i kształt pyszczka.
6. Na oku tworzymy błysk i dopracowujemy szczegóły.

1. Pokrywamy tips wybranym ciemnym kolorem.
2. Białym paintem zmieszanym z topem lub bazą tworzymy zarys psa.
3. Wypełniamy rysunek, dbając o zaznaczenie oczu, noska, pyszczka i języka.
4. Ciemniejszymi kolorami podkreślamy szczegóły, malujemy sierść i oczy. Skupiamy się na dopracowaniu detali.
5. Do ożywiania pieska używamy podobnych odcieni wcześniej użytych kolorów, nadajemy cienie i dodajemy błysku zwierzakowi, aby wyglądał jak prawdziwy.

 

 

Do przygotowania artystycznych prac polecam korzystać z paint-geli lub lakierów hybrydowych. Odnośnie kolorów, w moim przypadku jest to zazwyczaj mieszanka produktu z topem w celu uzyskania pożądanego odcienia.

Jeśli chodzi o pędzelki, zalecam takie z miękkim włosiem, które pięknie rozprowadzą nam produkt. Często korzystam z:

– pędzelka nr 1 liner, cienki – maluję nim linie, włoski, błysk w oku i inne drobne akcenty. Idealny do tworzenia drobnych szczegółów.

– pędzelka do zhostovo nr 1 – wykorzystuję do cieniowania oraz blendowania kolorów.

Senior w salonie

stylizacja paznokci, manicure, paznokcie, paznokcie hybrydowe, Pedicure, paznokcie seniora

Kiedyś usługi beauty zarezerwowane były głównie dla młodej klienteli. Kobiety w wieku 30-40 lat były główną grupą docelową gabinetów urody. Dziś Panie nawet w wieku 60 czy 70 lat są coraz częstszymi bywalczyniami salonów urody.

Charakterystyka klienta:

– usługi, które cieszą się największą popularnością wśród tej grupy klientów: manicure, pedicure klasyczny, pedicure specjalistyczny/podologiczny, henna brwi i rzęs;
– nie śledzi nowości kosmetycznych, nie chętnie decyduje się na nowe zabiegi;
kolory, które najczęściej wybiera to cieliste odcienie w stylu natural look, czerwień, bordo.

Klient – senior często trafia do naszego gabinetu w celu wykonania usług, których nie jest w stanie wykonać samodzielnie. Jedną z takich usługą z pewnością  jest pedicure. Ograniczona motoryka ruchu, często nadwaga uniemożliwiają zadbanie o stopy w domowym zaciszu. Jeśli swoje usługi z zakresu pedicure kierujemy do tej grupy docelowej, warto pomyśleć nad zakupem elektrycznego fotela pedicure. Zapewni on komfort nie tylko osobie wykonującej zabieg, ale także samemu klientowi.

Manicure klasyczny/cążkowy, kombinowany czy frezarkowy  – wybierając technikę pracy musimy pamiętać o specyfice skóry klientki. Bardzo często eponychium jest niewielkich rozmiarów, czasem nawet w ogóle nie wzrasta (jest to często pokłosie zbyt agresywnych technik manicure, które powszechnie były stosowane w latach 70-tych, 80-tych, 90-tych). Skóra bardzo często jest cienka, delikatna, przesuszona. Osoby w podeszłym wieku z reguły borykają się z licznymi chorobami takimi jak cukrzyca, miażdżyca, zażywają leki przeciwzakrzepowe. To wszystko wpływa na zwiększoną tendencje do zranień, infekcji. Podczas pracy musimy o tym pamiętać, pracować z ogromną delikatnością i rozwagą.

stylizacja paznokci, manicure, paznokcie, paznokcie hybrydowe, Pedicure, paznokcie seniora

Zawsze w kontaktach z klientem bardzo ważna jest komunikacja. Twojemu klientowi terminy: hybryda, baza budująca, manicure kombinowany mogą naprawdę nic nie mówić. Proponując lub opowiadając o nowej usłudze zawsze dokładnie opisuj jej przebieg, działanie substancji odżywczych, wyjaśnij co klient zyska korzystając z tej usługi np. manicure kombinowany- dzięki odpowiedniej technice opracowania skórek możliwa jest aplikacja lakieru bardzo blisko skórek, dzięki czemu efekt świeżego manicure będzie utrzymywał się znacznie dłużej.

Technika żelowa bez użycia pilnika – co to takiego?

To nic innego jak dobór odpowiedniej techniki i produktu.

Będąc w zawodzie 18 lat, jako profesjonalna stylistka paznokci miałam okazje poznać starsze techniki i produkty do stylizacji paznokci. Po latach doświadczeń oraz różnych szkoleń z instruktorami z całego świata jestem w stanie dobrać technikę do każdej klientki, bądź najwygodniejszą do pracy. Dobieram ją również w zależności od pory roku, a mianowicie do temperatury otoczenia. Żele pod wpływem wyższej temperatury stają się rzadsze, natomiast akryl szybciej polimeryzuje. Im niższa temperatura otoczenia, tym żele stają się gęściejsze, natomiast akryl wolniej zastyga.

Technika „bez użycia pilnika” nie jest przeznaczona dla początkujących stylistów paznokci, ponieważ w tym przypadku używa się rzadszych produktów „żelowych”. Osobom stawiającym pierwsze kroki w zawodzie lepiej pracuje się na gęstszych żelach lub nawet na „galaretkach czy budyniach”.

Dla kogo jest odpowiednia żelowa technika bez użycia pilnika?

Dla osób, które nauczyły się pracy z żelami i nabrały minimum wprawy. Warto również pójść na szkolenie, na którym instruktor zapozna nas z techniką. Pokaże krok po kroku jak i dlaczego pracujemy w taki sposób, by paznokcie nie wymagały opracowania masy żelowej po utwardzeniu.

Czy od razu nauczę się pracować idealnie?

Oczywiście jak każda nowo poznana technika i ta wymaga ćwiczeń i praktyki. Jednak zadziwiający efekt jest widoczny od razu. Nawet jeżeli paznokcie jeszcze nie są od razu idealne, już przy pierwszych poprawkach wykonujesz tylko ok. 10-20% wyrównania używając pilnika, co znacznie skraca czas wykonania stylizacji. Ćwicząc i nabierając wprawy jesteśmy w stanie wyeliminować opiłowanie utwardzonej masy do 2-5% lub nawet 0%.

Czy ta technika skraca czas pracy?

Oczywiście tak! Sama sprawdź i zapisz sobie ile Ci zajmuje opracowanie masy żelowej u klientki, do tego pomnóż ilość klientek na dzień, tydzień i miesiąc … ile czasu zaoszczędzisz? Wynik będzie zdumiewający.

Czy potrzebuje dużo innych produktów?

Nie, tak naprawdę jedynie żel budujący. Pozostałe produkty powinny się sprawdzić.

Czy warto znać tego typu technikę (czy poleciłabym)?

Oczywiście, ułatwia pracę stylisty paznokci i skraca pobyt klientki w salonie, co za tym idzie:

– spędzamy w pracy mniej czasu lub przyjmujemy w tym samym czasie o kilka klientek więcej w miesiącu, czyli zarabiamy więcej;
– zużywamy mniej produktu, ponieważ mniej żelu idzie z pyłem do pochłaniacza;
– główną zaletą jest to, że jesteśmy mniej zmęczone, ponieważ tracimy mniej energii na opracowanie stylizacji.

Kwalifikacja odpadów, BDO

jakie odpady, kwalifikacja odpadów, śmieci, BDO

Prowadzenie i zarządzanie salonem stylizacji paznokci to nie tylko przyjemność świadczenia usług i radość z odnoszenia sukcesów, ale również obowiązki, które spoczywają na nas jako przedsiębiorcy. Jest ich całkiem sporo, dzisiaj zajmę się dość burzliwym tematem, jakim są odpady i odniosę się do stylistek i stylistów, którzy wytwarzają odpady w ilościach kwalifikujących je do odpadów komunalnych. Czym są odpady o charakterze komunalnym dowiesz się z dalszej części artykułu.

1 stycznia 2020 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 23 grudnia 2019 r., w sprawie rodzajów odpadów i ilości odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów. Do dziś jest grono stylistek, które nie do końca wie co z czym i jak „się je”, dlatego wyjaśnię temat i rozwieję wszelkie wątpliwości.

Zanim omówię szczegółowo temat odpadów, to musisz wiedzieć, że Ty jako przedsiębiorca zobowiązany jesteś podpisać umowę o wywóz odpadów z właściwym Urzędem Miasta lub Gminy i zapewnić odpowiednie miejsce/pojemniki na te odpady. Jeżeli wynajmujesz lokal i masz w umowie najmu, że gospodarował odpadami będzie wynajmujący lokal, to jesteś już zwolniona z podpisywania dodatkowej umowy z Urzędem.

Zatem, co to są odpady i jaka jest ich klasyfikacja?
Odpady nazywane potocznie śmieciami, to wszystkie substancje lub przedmioty powstałe w wyniku działalności człowieka. Czy powstają one w domu czy w miejscu pracy, w dalszym ciągu są to odpady. Kwalifikacja odpadów jest uzależniona od ich rodzaju i ilości. I tak odpady dzielimy na : komunalne, przemysłowe, poużytkowe i niebezpieczne.jakie odpady, kwalifikacja odpadów, śmieci, BDO

* Wskazany rodzaj odpadów dotyczy wyłącznie odpadów powstających z produkcji, przygotowania, obrotu i stosowania farb drukarskich. Odpady powstające z tonerów i kartridży do drukarek biurowych i drukarek stosowanych w gospodarstwach domowych są oznaczone odpowiednio 16 02 13* albo 16 02 14.

Dlaczego nasza branża wytwarza odpady komunalne?
Ponieważ zgodnie z definicją opartą na Ustawie o odpadach, komunalne odpady z zastrzeżeniem ilości, powstające w innych źródłach powstawania niż gospodarstwa domowe, zaliczane są do kategorii odpadów komunalnych pod warunkiem, że zaistnieje podobieństwo składu i podobieństwo charakteru odpadów do odpadów powstających w gospodarstwach domowych.

I o ile definicja jest jasna, to w rzeczywistości wiele osób ma problem ze zdefiniowaniem swojego odpadu. Wiemy doskonale czym jest papierek po cukierku, toner do drukarki czy zużyta żarówka, ale opakowania po kosmetykach już potrafią stworzyć problem kwalifikacji.

Zatem jaki rodzaj odpadów komunalnych produkujemy w salonie? Najprościej rzecz ujmując są to odpady:

– opakowaniowe (metale i tworzywa sztuczne);
– papier;
– szkło;
– zmieszane.

Pozostaje jeszcze kwestia odpadów niebezpiecznych, czyli elektrośmieci oraz odpadów medycznych.

Elektrośmieci kwalifikowane są jako odpad niebezpieczny i zgodnie z Ustawą nie można wyrzucić ich do tego samego kontenera, co odpady komunalne. Zatem gdzie? Zależy to od rodzaju odpadów i tak elektrośmieci dzielimy na 2 kategorie:

a) zużyte urządzenia (lampy, frezarki, maszynki) i jeżeli wytworzone jako odpad w ilości 5kg/rok, można spokojnie zanieść do punktu, który takie sprzęty zbiera lub zużyty sprzęt można zwrócić do sklepu, w którym nabyliśmy dany towar;

b) świetlówki – każda firma, która sprzedaje części bądź elementy oświetlenia w tym żarówki, ma obowiązek ustawowy przyjąć od nas stare, zużyte.

Odpady medyczne to kolejny gorący i dość kontrowersyjny temat. Zgodnie z ustawą z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, odpady medyczne powstają w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych oraz prowadzeniem badań i doświadczeń naukowych w zakresie medycyny, w salonie stylizacji paznokci raczej takich badań nie prowadzisz, nie jesteś również gabinetem lekarskim.

Jeżeli istnieje ryzyko przerwania ciągłości tkanki podczas stylizacji paznokci, to każdy zakrwawiony wacik, pilnik czy rękawiczki poddajesz procedurom, o których jest mowa w Ustawie z dnia 5.12.2008 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi Art. 16.1

Do dzisiaj nieuregulowane są przepisy jeżeli chodzi o salony stylizacji paznokci i do końca urzędnicy Sanepidu nie wiedzą jak postępować, dlatego dochodzi do nadinterpretacji przepisów i stawiania wymogów co do podpisywania umów z firmami utylizującymi odpady niebezpieczne.

W tej kwestii bardzo ważne są procedury postępowania w salonie, tak jak opisujesz krok po kroku proces przygotowania narzędzia do sterylizacji, tak samo opisujesz proces postępowania np. z zakrwawionym wacikiem. Możesz poddać go spokojnie działaniu preparatu biobójczego.

I tak, o ile nie przekroczysz ilościowej normy, to spokojnie możesz swoje odpady zakwalifikować jako komunalne, ale musisz pamiętać, że przy każdym rodzaju odpadów obowiązuje norma ilościowa i jej przekroczenie skutkuje obowiązkiem rejestracji w BDO (baza danych o odpadach) //bdo.mos.gov.pl.

jakie odpady, kwalifikacja odpadów, śmieci, BDO

Jakie zatem są te normy? ROZPORZĄDZENIE MINISTRA KLIMATU z dnia 23 grudnia 2019 r., które zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 30.12.2019r. wyraźnie określa te normy i przedstawia w formie tabeli. Wyodrębniłam, te które związane są z branżą beauty, więcej znajdziesz w Dzienniku Ustaw.

Na zakończenie dodam tylko, że salon salonowi nierówny, bo o ile posiadasz 1-2 stanowisk pracy, to spokojnie zmieścisz się w normach ilościowych odpadów. Natomiast w przypadku posiadania kilku (nastu) stanowisk, normy ilościowe szybko możesz przekroczyć, co narzuca na Ciebie obowiązek rejestracji w BDO. I pamiętaj, że źródłem i podstawą prawną w kolejności jest Ustawa, następnie Rozporządzenie, Rozporządzenie z mocą ustawy i na koniec Akt prawa miejscowego, dlatego jeżeli masz wątpliwości, to szukaj odpowiedzi w podstawie prawnej, nie u koleżanki, która słyszała, że brat jej kolegi widział jak jedna Pani drugiej Pani. Żaden Urząd nie ma swoich „wewnętrznych przepisów”, na podstawie których nakłada na Ciebie jakąś karę. Postępując zgodnie z prawem możesz czuć się absolutnie bezpiecznie i czysto.

Dobroczynny wpływ śluzu ślimaka na skórę

Małe zwierzęta w skorupach, poza zjadaniem roślin, niebywale przyczyniają się w dziedzinie pielęgnacji skóry. Dzięki śluzowi ślimaka możemy szybko i skutecznie zregenerować skórę, a dodatkowo zapobiegać jej suchości i spowolnić procesy starzenia. Głównie ze względu na te właściwości ślimaczy wytwór jest popularnym składnikiem kosmetyków pielęgnacyjnych. Może być stosowany na różne typy cery, a efekty są widoczne już po kilku dniach.

Śluz ślimaka w kosmetykach

Śluz ślimaka z racji swoich świetnych właściwości regenerujących wpierw był wykorzystywany do leczenia ran i owrzodzeń, jednak z czasem odkryto jego dobroczynny wpływ na skórę. Badania nad wpływem śluzu na ludzką skórę rozpoczął w latach 80. XX wieku młody lekarz. Zauważył, że jego ojciec pracujący przy hodowli ślimaków, często miał do czynienia z licznymi uszczerbkami na skórze, jednak rany zawsze w błyskawicznym tempie się goiły. Dodatkowo, dłonie zawsze były gładkie i delikatne, a skóra szybko się regenerowała. To odkrycie przyczyniło się do rozpoczęcia badań nad właściwościami śluzu ze ślimaka i dzięki nim, możemy cieszyć się z jego zbawiennego działania w kosmetykach do pielęgnacji skóry.

Właściwości

Śluz ślimaka ceniony jest ze względu na swoje szerokie spektrum działania i szereg cennych właściwości dla naszej skóry.

Zawarta w śluzie ślimaka kryptozyna to składnik, który łączy w sobie elementy niezbędne do prawidłowego funkcjonowania skóry tj.:
kolagen i elastynę – pomaga utrzymać gładką, jędrną i sprężystą skórę;
kwas glikolowy – złuszcza i wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia przebarwienia, działa przeciwzapalnie, odświeża ją i reguluje wydzielanie łoju;
alantoinę – działa łagodząco i kojąco na skórę, uodparnia skórę na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych;
witaminy (A, C i E) – są silnymi przeciwutleniaczami, wykazują działanie przeciwzapalne, poprawiają strukturę skóry, wyrównują jej koloryt, łagodzą podrażnienia.

Działanie

Kosmetyki z zawartością śluzu ślimaka stosowane w sposób systematyczny mają korzystny wpływ na skórę, bardzo dobrze radzi sobie nawet z cerą problematyczną.

Wśród właściwości śluzu ślimaka można znaleźć m.in:
– przyspieszanie regeneracji skóry,
– wyrównanie kolorytu skóry,
– usuwanie przebarwień,
– stymulowanie produkcji kolagenu,
– działanie antyoksydacyjnie,
– nawilżanie i zmniejszanie suchości skóry,
– usuwanie szkodliwego działania wolnych rodników,
– łagodzenie stanów zapalnych skóry.

Śluz ślimaka posiada właściwości wpływające pozytywnie na pielęgnację cery suchej, dojrzałej, a także trądzikowej i problematycznej.

Pozyskiwanie

W momencie przemieszczania się ślimaka dochodzi do produkcji dwóch rodzajów śluzu – limozyny i kryptozyny. Właśnie kryptozyna jest wykorzystywana w kosmetyce, przez co dostarcza naszej skórze dobroczynne właściwości. Pozyskiwanie śluzu następuje w momencie zakończenia ślimaczej przechadzki, pozostawiona przez niego wydzielina jest oczyszczana i przetwarzana na końcowy składnik, który staje się filtratem ze śluzu ślimaka (czystym śluzem ślimaka). W kosmetykach szukamy go wśród składników aktywnych pod nazwą: Snail secretion filtrate.

Komu dedykowana jest pielęgnacja ze śluzem ślimaka?

Najczęściej śluz ślimaka można spotkać w kosmetykach do twarzy, pielęgnacji okolic oczu, a także w produktach do makijażu.

Ze względu na właściwości, kosmetyki ze śluzem ślimaka dedykowane są do pielęgnacji cery suchej, dojrzałej, odwodnionej, a także trądzikowej i problematycznej. Składnik doskonale łagodzi stany zapalne i wspiera regenerację skóry, co wpływa na poprawę kondycji cery zmagającej się z trądzikiem pospolitym. Śluz ślimaka zawarty w kosmetykach pielęgnacyjnych może być stosowany w rutynie pielęgnacyjnej każdego typu cery.

Trendy w manicure na Nowy Rok – top 5 aktualnych stylizacji

Powitaj 2023 rok z wyjątkowym manikiurem! Dzisiaj opowiemy Ci o opcjach luksusowego świątecznego pokrycia, które można stworzyć przy użyciu materiałów marki hipoalergicznych lakierów hybrydowych Professional Nail Boutique.

Aby poczuć się wyjątkowo, wybierz wysokiej jakości produkty PNB. Asortyment spełni wszystkie życzenia zarówno stylistek paznokci, jak i kreatywnych dziewczyn, które lubią tworzyć modne manicure w domu:

  • szeroka paleta trendowych lakierów hybrydowych;
  • niezastąpione płyny uzupełniające;
  • ekstra przyczepne bazy;
  • systemy żelowe;
  • luksusowe topy;
  • materiały do wzornictwa.

Produkty PNB łączą w sobie najnowsze osiągnięcia i najlepsze innowacyjne technologie w branży nail & beauty:

  • hipoalergiczne;
  • cechują się bezpiecznymi formułami 7 FREE i 12 FREE;
  • nie są testowane na zwierzętach;
  • nie zawierają substancji rakotwórczych i toksycznych;
  • wyprodukowane na Ukrainie, z surowców pochodzących z USA;
  • certyfikowane na Ukrainie i w Europie.

Wszystkie materiały są dostępne do zamówienia na stronie pnbshop.com.

Przygotowaliśmy dla Ciebie 5 najmodniejszych noworocznych wzorów, z którymi zalecamy wejść w nowy, piękny etap życia!

POŁYSK DIAMENTOWYCH ISKIER NA PAZNOKCIACH, WYOBRAŻASZ SOBIE?

Dziś to rzeczywistość z odblaskowymi lakierami hybrydowymi SHOCK EFFECT marki PNB. Wyszukany blask brokatów w świetle dziennym i intensywny połysk przy sztucznym świetle 一 to uniwersalna opcja na look do pracy i wieczorny look specjalny. Przyszedł czas na wypróbowanie takiej wow-stylizacji, bo kiedy jak nie teraz?

Inną trendową opcją dla lekkiego, ale nie mniej luksusowej stylizacji paznokci 一 jest odbijające światło.

Wybierz swój ulubiony odcień lakieru hybrydowego PNB i udekoruj go odblaskowymi drobinkami dzięki Shock Top PNB. Odblaskowy shimmer jest delikatny, znakomity i tworzy fantastycznie wyrafinowany efekt.

Dla najmodniejszych wzorów tematycznych i po prostu eleganckich wyników, stworzyliśmy dwa niezastąpione odcienie topu: Gold i Silver.

JEGO WYSOKOŚĆ BŁYSZCZĄCY FRENCH – złamanie wszelkich trendów

Połysk i mienie zdecydowanie zajmują dominującą pozycję tej zimy. Idealny moment, aby wreszcie pozwolić sobie na spektakularny manicure 一 okres świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Nie powstrzymuj i poczuj się pełnię rozkoszy z magicznej powłoki. Na uwagę zasługuje francuski manicure z nietypową linią uśmiechu. Jako alternatywę dla koloru białego wybierz dowolny odcień z kolekcji lakierów hybrydowych Star Way PNB: 181 Gold, 182 Cooper, 183 Black Silver, 184 Dark Blue, 185 Silver, 186 Pink.  Takie gęsto mieniące się odcienie zmienią klasyczną kompozycję manicure w odświętną i luksusową.

 

 

 

 

ELEGANCKI GRADIENT Z METALIZOWANYMI DETALAMI

Najmodniejsza kombinacja technik dla świątecznego manicure 一 ombre ze srebrnymi i złotymi akcentami. Do uzyskania gładkiego gradientu potrzebne są trzy lub cztery lakiery hybrydowe PNB o zbliżonym odcieniu oraz profesjonalny Pędzel 6D PNB.

Właściwości lakierów hybrydowych PNB gwarantują doskonałe przejście:

  • modne odcienie;
  • gęsta pigmentacja i szykowny połysk;
  • komfortowa aplikacja w 1-2 warstwy;;
  • samopoziomujące na powierzchni płytki paznokcia;
  • wzmacnia paznokieć, zapobiegając jego łamliwości i złuszczaniu;
  • trwałość manikiuru do 3 tygodni;
  • nie zmieniają koloru przez cały okres noszenia;
  • bezpieczny 7 FREE skład.

 

I aby dodać świąteczną nutę do kompozycji, polecamy wybrać Folię PNB w kolorze złotym lub srebnym.

WERSJA DLA NIELUBIĄCYCH BŁYSKU

Najbardziej przytulna wersja stylizacji paznokci,  jeśli mieniąca się powłoka nie jest dla Ciebie. Dzięki splotom, liniom, rombom i zygzakom uzupełnisz swój zimowy look w 100%. Sekret takiego realistycznego przeniesienia wzorów z dzianin w zastosowaniu transparentnego proszku akrylowego PNB.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wybór świątecznego manicure to rzecz niespodziewanie odpowiedzialna i przyjemna. Więc skorzystaj z pomysłów PNB, aby świąteczny nastrój był na topie.

Jak okiełznać pyłki?

Pyłki, pyłeczki, unicorny, aurory, chromy, kameleony – za sprawą tych niepozornych pyłków jesteśmy w stanie w ciągu kilku minut zmienić wygląd klasycznego lakieru hybrydowego bądź żelu. Bez najmniejszego problemu możemy uzyskać efekt bajkowej małej syrenki, kosmiczny look chromu czy bogaty, barokowy styl. Tej jesieni wszystko się mieni i lśni, a my w ciągu kilku chwil możemy przepięknie przyozdobić paznokcie naszych klientek, nawet jeśli nie posiadamy zdolności manualnych, a nail art nie jest naszą mocną stroną. Na pierwszy rzut oka aplikacja pyłków wydawać się może niezwykle prosta, wręcz prozaiczna, niestety w praktyce tego typu ozdoby potrafią być kłopotliwe. Poniżej kilka rad i trików, które przydadzą się w stosowaniu pyłków.

1. Aby pyłek idealnie się wtarł w powierzchnie paznokcia bardzo istotny jest czas utwardzania suchego topu, nie może być on ani zbyt krótki ani zbyt długi. Każdy top no wipe ( top bez warstwy dyspersyjnej) może potrzebować innego czasu utwardzania, nawet  różne modele lamp mogą utwardzać ten sam produkt w innym tempie. Zawsze sprawdzaj na stronie producenta jaka moc lampy uv lub led jest najlepsza do utwardzenia danego produktu.

2.  Pamiętaj nigdy nie dotykaj powierzchni topu przed wtarciem pyłku, zostawisz na powierzchni tłusty film, przez co pyłek może nie wetrzeć się w tym miejscu.

3. Częstym problemem jest odpryskiwanie topu z wolnego brzegu paznokcia. Każdy Top hybrydowy bądź żelowy najlepiej wiąże się z powierzchnią matową lub lepką warstwą dyspersyjną. Gładka, wręcz lustrzana powierzchnia pyłku negatywnie wpływa na przyczepność warstw nabłyszczających. Aby top nie odpryskiwał z gładkiej powierzchni pokrytej pyłem zastosuj primer bezkwasowy ( top no wipe, wcieramy pyłek, aplikujemy primer bezkwasowy, zabezpieczamy topem). Jego lepka warstwa niczym dwustronna taśma klejąca idealnie będzie łączyć pyłek i top.

4. Tylko równa powierzchnia paznokcia pozwoli uzyskać nam efekt tafli, pamiętaj o tym podczas opracowywania powierzchni paznokcia, a także podczas nakładania lakieru hybrydowego. Każde niedokładne wypiłowanie masy akrylowej czy żelowej, a także niestaranne położenie bazy hybrydowej lub koloru spowoduje nieestetyczne górki i grudki, które popsują wygląd tafli.

5. Przy wcieraniu pyłku uważaj, aby nie porysować jego powierzchni swoim paznokciem. Nie zabezpieczony pyłek jest bardzo delikatny i każde niekontrolowane zadrapanie, będzie skutkować usunięciem go z powierzchnia płytki.

6. Im dłużej będziesz wcierać pyłek, tym gładszą powierzchnię uzyskasz.

7. Czy wiesz, że pyłki możesz mieszać ze sobą w celu stworzenia nowych kolorów? Np. kolor PLATYNY łatwo uzyskasz mieszając ze sobą pyłek chrom/mirror i gold.

8. Ombre pyłkami to bardzo fajny sposób na szybkie i niecodzienne zdobienie. Granicę między dwoma kolorami pyłków w bardzo łatwy sposób zblendujesz za pomocą pacynki.

9. Pyłki najlepiej sprawdzają się na dość twardych powierzchniach (akryl, żel, naturalna płytka wzmocniona bazą hybrydową ). Miękka, wręcz papierowa naturalna płytka bez wzmocnienia bazą hybrydową może zbyt intensywnie pracować, wyginać się w trakcie codziennych czynności, drobne pęknięcia na powierzchni hybrydy mogą sprzyjać odpryskiwaniu pyłków.

10. Po upływie 3-4 tygodni pyłki mogą się utleniać i tym samym delikatnie zmienić swój kolor lub utracić wygląd idealnej tafli.

11. Chcesz  uzyskać efekt niepowtarzalnej perły, zabezpiecz pyłek matowym topem. Efekt WOW murowany!

Jaki gryzak wybrać dla dziecka?

gryzak dla dziecka, jaki wybrać gryzak, sposoby na ząbkowanie, ulga na ząbkowanie

Ząbkowanie to bolesny czas dla każdego maluszka, często dziecko bywa wtedy bardziej płaczliwe i niespokojne. Wśród pierwszych symptomów ząbkowania najczęściej można zaobserwować intensywne ślinienie się niemowlaka oraz częste branie do buzi wszystkiego, co ma pod ręką. Może występować również podwyższona temperatura, czy problemy ze snem. Wyrzynanie mleczaków wiąże się także z opuchniętymi i zaczerwienionymi dziąsłami. Rodzice szukają w tym momencie sposobów na uśmierzenie bólu i złagodzenie objawów ząbkowania. Poza otoczeniem maleństwa większą troską, cierpliwością i zrozumieniem, możemy pomóc dziecku dostępnymi w aptece preparatami – płynami, żelami lub kroplami, które działają przeciwbólowo i pomagają złagodzić objawy ząbkowania.

Wśród sposobów złagodzenie objawów ząbkowania można znaleźć:
– użycie ściereczki tetrowej, która jest nasączona rumiankiem (babciny, ale dość skuteczny sposób),
– pocieranie swędzących dziąseł za pomocą silikonowej osłonki na palec lub silikonowej szczoteczki,
– warto skorzystać z gryzaka, który będzie skutecznie masować obolałe dziąsła.

Biorąc pod uwagę, że etap ząbkowania jest długotrwały, gryzaki dla niemowląt w tym momencie okażą się wręcz niezbędne. Warto zaopatrzyć się w dziecięce zabawki, które będą zawierać elementy do gryzienia wykonane z silikonu czy naturalnego kauczuku. Z czasem takie gadżety stają się nieodłącznym towarzyszem malucha, podobnie jak smoczek. Podczas gryzienia są niczym kompres na obolałe i opuchnięte dziąsła..

Od którego miesiąca stosować powyższe metody?

Ząbkowanie u niemowląt może się rozpocząć w czwartym miesiącu życia, jednak jest to sprawa indywidualna. Istnieją dzieci, u których dopiero w ósmym miesiącu pojawiają się pierwsze oznaki. Zazwyczaj im później zaczyna się ząbkowanie u dziecka, tym szybciej się kończy, bo ząbki często wyrzynają się jeden po drugim, a w innym przypadku występują dłuższe odstępy czasowe. Co nie zmienia faktu, że przygotowania do ząbkowania można rozpocząć wcześniej, zaopatrując się w “gryzakowe” wsparcie.

Funkcja gryzaka

Wybierając gryzak, warto zwrócić uwagę na kształt i kolor przedmiotu, który będzie dodatkowo wspomagał rozwój psychomotoryczny dziecka. Spełni rolę inspirującej zabawki, która przyciągnie uwagę małego szkraba oraz zachęci go do odkrywania i poznawania świata.

gryzak dla dziecka, jaki wybrać gryzak, sposoby na ząbkowanie, ulga na ząbkowanie

Rodzaje gryzaków

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów gryzaków. Można je podzielić ze względu na twardość – miękkie i twarde oraz materiał, z którego zostały wykonane. Biorąc pod uwagę, że gryzaki z reguły nie są drogie, warto zaopatrzyć się w różne ich opcje. Z uwagi na różne potrzeby dziecka, jednego razu sięgnie po twardy gryzak, innym razem zaś nie będzie rozstawać się z tym wykonanym z miękkiego materiału. Najlepiej jest sprawdzić, jakie gryzaki cieszą się największym zainteresowaniem naszego dziecka.

Smoczek gryzak, gryzak silikonowy, gryzak wodny, gryzak grzechotka to tylko część możliwych opcji dostępnych na rynku. Wybierając gryzak, należy przede wszystkim zwrócić uwagę czy będzie bezpieczny dla pociechy. Wykluczamy małe elementy, które mogą odczepić się w trakcie gryzienia. Gryzak powinien być wykonany z naturalnego materiału, który łatwo utrzymać w czystości.

Gryzaki z wodnym lub żelowym wypełnieniem

Wykonane z miękkiego silikonu lub kauczuku, które są odporne na przegryzienie, cieszą się największym zainteresowaniem wśród niemowlaków. Wewnątrz możemy znaleźć wodę destylowaną lub żywicę silikonową, która nie stanowi zagrożenia dla zdrowia dziecka przy przypadkowym połknięciu małej ilości. Warto takie gryzaki trzymać w lodówce, schłodzone przyniosą maluchowi większą ulgę na obolałe dziąsła.

Gryzaki ze specjalnymi wypustkami

Gryzak posiada specjalne wypustki masujące i łagodzące ból dziąseł. Wykonany z miękkiego, elastycznego, bezpiecznego dla dziecka silikonu spożywczego. Istnieje również wariant przypominający smoczek, do którego można wlać łagodzący żel lub krople, które podczas nagryzania zmniejszą odczuwalny ból.

gryzak dla dziecka, jaki wybrać gryzak, sposoby na ząbkowanie, ulga na ząbkowanie

Gryzaki z tkanin

Alternatywą dla gryzaków wykonanych z tworzywa są różnego rodzaju miękkie tkaniny. Jest to wersja dla dzieci wyjątkowo wrażliwych, które ząbkowanie przechodzą szczególnie boleśnie. Sięgają wtedy za różnego rodzaju przytulanki czy książeczki, których gryzienie przynosi ukojenie.

Gryzaki drewniane

Gryzaki wykonane z drewna są przede wszystkim ekologiczne, a z dnia na dzień stają się coraz bardziej popularne. Drewno jest twarde, a prostota wyglądu sprawia, że najmłodsi darzą go sympatią. Najczęściej gryzaki wykonane są z drewna jesionowego lub klonowego. Posiadają naturalne właściwości antybakteryjne i są pozbawione sztucznych dodatków. Są impregnowane naturalnymi olejami lub malowane farbami spożywczymi.

Gryzaki z zawieszką

Wybierając gryzak, warto zwrócić uwagę na jego praktyczność. Wykonane z naturalnego kauczuku zabawki z zawieszką będą zawsze w zasięgu ręki dziecka i świetnie sprawdzą się podczas spacerów. Zawieszka będzie chroniła gadżet przed wypadnięciem z wózka i zabrudzeniem.

Każdy gryzak powinien być utrzymany w czystości, a odpowiednia higiena, sposób mycia i konserwacja są uzależnione od tego, z czego gryzak został wykonany. Warto zapoznać się z instrukcją dołączoną przez producenta. Zazwyczaj gryzaki silikonowe i kauczukowe można myć w zmywarce i powinny być wyparzone gorącą wodą, natomiast ekologiczne (drewniane) możemy czyścić wodą z dodatkiem mydła, by zmyć brud, lecz nie pozbawić drewna jego naturalnych walorów. Natomiast gryzaki z tkanin wystarczy wyprać w delikatnych środkach do prania.

Jak budować relacji w salonie?

budowanie relacji, salon beauty, komunikacja, kontakt z klientem

Praca to miejsce, w którym spędzamy większość naszego dnia, dlatego tak ważne jest budowanie relacji. Jest to czas, który powinien być okraszony samymi pozytywnymi emocjami, ale wpływa na to wiele czynników. Nie jest tajemnicą, że relacje między współpracownikami są niezwykle ważne w salonie. Zarówno z koleżankami z pracy, jak i z pracodawcą, nikt nie chciałby się źle czuć, dlatego bardzo ważne jest dbanie o relacje od samego początku.

Koleżanki

W każdej społeczności relacje tworzą się naturalnie z dnia na dzień, czasami potrzeba czasu na nawiązanie kontaktu, a innym razem od samego początku czujemy się ze sobą dobrze. Pracujemy obok siebie, spędzamy wspólnie czas, wymieniamy się doświadczeniami, to wszystko pozwala nam na tworzenie nowych znajomości, często na lata. Jako że każdy ma swoje lepsze i gorsze strony, cenię sobie wzajemną pomoc. „Nie wiesz jak namalować kwiatka? Ja Ci pokażę, a Ty mi pokażesz jak podłożyć formę pod kwadrat.” – taka wymiana doświadczeń jest niezwykle ważna, ponieważ wyrównujemy w ten sposób poziom pracowników. Styliści w jednym salonie powinni prezentować podobny poziom, aby nie było dyskryminacji z powodu umiejętności. Kolejną kwestią jest atmosfera w pracy, która w oczach klientów zawsze powinna być pozytywna. Każde relacje wpływają na pracowników i na klientki, dlatego nawet w czasie wystąpienia konfliktowych sytuacji starajmy się ich nie okazywać przy gościach.

Pracownik – pracodawca

Z doświadczenia wiem, że tego typu relacje są bardzo ważne, jednak z punktu widzenia pracodawcy są nieco trudniejsze z racji pozycji. Latami pracowałam, aby mieć fajne kontakty ze swoimi pracownikami i aktualnie mogę się pochwalić wspaniałym teamem, który murem za sobą stoi. Dziewczyny oprócz tego, że są niezwykle zdolnymi stylistkami, na co dzień są fajnymi kompanami do rozmów i lubią spędzać wspólnie czas. Na pewno popełniłam po drodze wiele błędów, jednak każdy pracownik nauczył mnie czegoś nowego i wzbogacił w doświadczenie. Ciężko powiedzieć, czy jest na to jakaś złota recepta.

Sposób w jaki buduję relacje ze swoimi współpracownikami jest dla mnie dość naturalny. Posiadam wiele cech charakteru, które ułatwiają nawiązywanie kontaktu, wiele kwestii rozwiązuje się sama bez żadnych problemów. W salonie panują bardzo koleżeńskie relacje, staram się nie wykorzystywać swojej pozycji, spotykamy się i spędzamy wspólnie czas w rożnej formie również poza pracą. Myślę, że jest to ważna kwestia, chociażby po to, by się lepiej poznać i swobodniej czuć się w pracy. Na pewne rzeczy nie ma czasu w pracy.

Zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób nie pochwala takiego układu i uzna za zbytnie spoufalanie się z pracownikami, jednak każdy dokonuje swojego wyboru. Spotkania integracyjne i dbanie o relacje to stałe punkty programu naszej ekipy. Dziewczyny wiedzą, że z każdym problemem mogą do mnie przyjść i porozmawiać. Mamy na tyle otwarte i luźne relacje, że nawet najtrudniejsze rozmowy potrafimy przeprowadzić. Oprócz atmosfery, jaka panuje w salonie, niezwykle ważny jest poziom usług jaki reprezentujemy, to on głównie przyciąga do nas klientów. Jak mamy pozytywne nastawienie to częściej osiągamy sukces, co za tym idzie mamy lepsze samopoczucie.

Na wysoki poziom usług trzeba samemu zapracować. Należy zapewnić pracownikom stały dostęp do szkoleń i regularnie podwyższać ich kwalifikacje. W moim przypadku mam to szczęście, że sama jestem instruktorem stylizacji paznokci, więc moje stylistki biorą udział głównie w moich szkoleniach. Zdarza się również, że opłacam pracownikom szkolenia u innych instruktorów, żeby stali się bardziej wszechstronni. Każdy instruktor ma inny sposób prowadzenia szkoleń. Może trudno w to wierzyć, ale jestem dumna, że moje dziewczyny w jakimś zakresie przewyższają mnie swoimi umiejętnościami.

Wynagrodzenie

Nie samą miłą atmosferą i umiejętnościami człowiek żyje. Kwestia pensji stylistki paznokci jest równie istotna. Każdy pracodawca ma swój system wynagradzania pracowników, wiec nie ma tutaj absolutnie stałej i sprawdzonej reguły. Są trzy możliwości: stała pensja, pensja na tzw. procent oraz stała pensja plus procent. Osobiście w większości przypadków daję pracownikom wybór i nie narzucam sposobu rozliczania. Mam jedynie stałe ustalenia dotyczące kwot, bo chcę, aby każdy był jednolicie traktowany, nie ma lepszych i gorszych. Jeśli pracujemy na tym samym poziomie, zarabiamy tyle samo. Jakiekolwiek różnice rodziłyby pewne napięcia w salonie. Jeśli jednak takie się pojawiają, staram się wyjaśniać to od razu, bo czekanie wzmaga tylko napięcie i możliwość powstania konfliktu.

W naszym zawodzie najczęściej pracują kobiety i fajnie jest pracować w kobiecym gronie, jednak ma to również swoje minusy. Kobiety nie maja łatwego temperamentu i w momencie zwiększonego napięcia dochodzi do wybuchu tzw. bomby atomowej, co zawsze kończy się wymianą zdań, których później możemy żałować. Nauczmy się więc szczerze o wszystkim rozmawiać, bo dobre relacje to skarb. W pracy spędzamy większość dnia i lepiej jest spędzić ten czas z uśmiechem na ustach niż za karę. Powodzenia!

Dlaczego sen jest ważny?

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób narzeka na zmęczenie, które często jest spowodowane niską jakością snu. Daje nam on energię i wpływa korzystnie na działanie całego organizmu. Ponadto, pomaga zachować prawidłowy metabolizm oraz wpływa na pamięć i koncentrację. Systematyczny i odpowiednio długi odpoczynek wpływa pozytywnie na nasze funkcjonowanie, a dodatkowo produktywny sen jest sprzymierzeńcem w walce ze stresem. Higiena i zdrowy sen to określenia, które pomogą nam sprawić, że sen będzie wydajny i polepszy się funkcjonowanie organizmu.

Higiena snu to termin odnoszący się do prowadzonego trybu życia. Polega na wprowadzeniu w życie działań, które spowodują poprawę jakości snu. Do jej najważniejszych zasad należą:

  • systematyczny tryb życia – odnosi się do czynności, które wykonujemy w ciągu dnia –  stałe pory chodzenia spać oraz wstawania, a także spożywania regularnych posiłków o wyznaczonych godzinach i unikanie wieczornego podjadania,
  • przebywanie w pomieszczeniach z ograniczonym natężeniem światła – w ten sposób dajemy organizmowi odpowiednie warunki, by mógł się wyciszyć,
  • regularna aktywność fizyczna, która spowoduje dotlenienia organizmu,
  • wykonywanie wieczornych ćwiczeń oddechowych i relaks przy subtelnej muzyce.

Dbając o każdy z aspektów, można cieszyć się niczym niezmąconym snem. Natomiast konsekwencje niezdrowego snu mogą się wiązać ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na schorzenia układu krążenia, podwyższonym ryzykiem problemów z nadciśnieniem, cukrzycą, częste bóle głowy czy migreną, aż po zwiększone ryzyko łączące się z zaburzeniami psychicznymi – depresją czy bezsennością.

Wiedza na temat tego, jak spać zdrowo, pozwoli wyraźnie poprawić jakość życia, a do skutecznych sposobów zdrowego snu można zaliczyć następujące zalecenia:

  • chodzenie spać o stałej, wyznaczonej porze,
  • wietrzenie sypialni i utrzymanie w temperaturze pokojowej (ok. 21°C),
  • korzystanie z ortopedycznej poduszki, która zachowuje zdrowe ułożenie kręgosłupa,
  • unikanie wpatrywania się przed snem w ekran telewizora, laptopa czy smartfona,
  • wykonywanie relaksujących ćwiczeń, które wyciszą organizm przed snem, np. joga,
  • spożycie lekkiej kolacji najpóźniej dwie godziny przed snem.

Można wprowadzić do wieczornych rytuałów takie rozwiązania jak aromaterapia czy medytacja. Po intensywnym dniu, gdzie wszystko toczyło się w biegu i stresie, nadchodzi pora na odprężenie.

Do korzyści zdrowego snu możemy zaliczyć regenerację organizmu, zmniejszenie poziomu stresu, zwalczanie bakterii czy wirusów chorobotwórczych, leczenie stanów zapalnych.

Jeżeli przez dłuższy czas mamy do czynienia ze zmęczeniem, sennością, a nawet lękami, należy zadbać o jakość swojego życia, zdrowie oraz kondycję fizyczną. Natomiast w przypadku długotrwałego występowania bezsenności, należy zwrócić się o pomoc do specjalisty, ponieważ może się okazać, że mamy do czynienia z objawem choroby współistniejącej. W takim przypadku konieczne będzie wdrożenie specjalistycznego leczenia, które może opierać się o farmakologię czy też psychoterapię.

Szkolenia online, jakie wybrać?

beauty salon, szkolenia, rozwój beauty, szkolenia online

Jesień sprzyja nadrobieniu zaległości szkoleniowych. Po pracowitym sezonie letnim należy się czas na własny rozwój!

W ostatnim czasie szkolenia online mnożyły się w zastraszającym tempie, jednak przy ogromie dostępnych możliwości ciężko się zdecydować jaką opcję najlepiej wybrać. Szukając szkolenia dla siebie mocno selekcjonuję oferty pod kątem konkretnych czynników. Jako osoba prowadząca szkolenia wiem, jakie niuanse są ważne i w poniższym artykule na nie właśnie zwrócę szczególną uwagę.

Dla kogo szkolenia stylizacji paznokci w trybie online będę dobre, a kto z nich w pełni nie skorzysta?
Osoby początkujące mogą uczestniczyć w szkoleniach online – ale nie we wszystkich. Najlepiej bowiem gdy uczestnik tego typu szkolenia ma przynajmniej podstawowe przygotowanie techniczne. Dla osób, które dopiero zaczynają przygodę ze stylizacją paznokci szkolenia techniczne, podczas których uczy się na przykład pracy z frezarką, nie są dobrym pomysłem. Niejednokrotnie mam do czynienia z osobami, które gdzieś tam coś oglądały, nie do końca rozumiały, złapały złe nawyki, które ciężko potem wyplenić. Dużo mówi na przykład ocena stanu płytki paznokcia po usunięciu nabłonka. Czy jest równomiernie zmatowiona? Czy nie powstały wgłębienia sugerujące uszkodzenie pytki z którejś strony? U praworęcznych osób często lewa strona kuleje, a u leworęcznych odwrotnie. Dlaczego tak się dzieje? Osobie początkującej wydaje się, że nabłonka do usunięcia jest ogromna ilość, więc szoruje bez końca. I tu pojawia się problem, że nie ma przy kursancie instruktora, który w razie czego podpowie do jakiego momentu można sobie pozwolić na frezowanie. Osobom początkującym polecam natomiast szkolenia online z różnego rodzaju zdobień. W tym wypadku na spokojnie można dopracować techniki zdobienia i przygotować piękne wzorniki dla przyszłych klientek.

Osoby, które mają opanowane podstawy techniczne mają praktycznie nieograniczone możliwości i mogą szaleć dokształcając się online. Uważam, że jest to forma naprawdę warta uwagi chociażby dlatego, że nie ogranicza nas czasowo, daje dłuższy dostęp do materiałów szkoleniowych i możliwość spokojnego dopracowania wszystkich elementów stylizacji. Szkolenia online są dobre również dla osób, które potrzebują więcej czasu na przetrawienie i przyswojenie nowych informacji. Jeżeli jesteś jedną z nich, to szkolenie online odtwarzasz do woli, za każdym razem wychwytując coś dodatkowego.

Kolejną ważną kwestią jest dopasowanie formy kursu do sposobu w jaki lubisz się uczyć i do tego, co najbardziej motywuje do opanowania zagadnienia (np. deadline).

Jakie formy szkoleń online można spotkać:

  • szkolenia nagrane na platformę online – płacimy za szkolenie, dostajemy dostęp mailowo, logujemy się przez stronę i korzystamy w dowolnej chwili. To jest ogromny plus dla osób, którym ciężko podporządkować swój grafik pod konkretny termin, kursanci mogą szkolić się i ćwiczyć wtedy, kiedy mają czas. Minusem jest to, że często kupujemy kurs przy jakiś akcjach promocyjnych z myślą: „fajne, może się przydać” i tak czekamy do ostatniej chwili, aż skończy się okres dostępu do kursu. Szkolenie często dostępne jest przez miesiąc lub rok, co powoduje, że mamy poczucie strasznie dużej ilości czasu by z niego skorzystać. Tutaj jest ryzyko, że osoby, które mają problem z samodyscypliną, czekając do ostatniej chwili mogą nie wyciągnąć maksimum wiedzy z tego szkolenia. Druga sytuacja, podczas której nie w pełni korzysta się z materiału zawartego w szkoleniu, to gdy rozpoczynamy szkolenie zaciekawieni co oferuje i go nie kończymy. Dlatego w takiej sytuacji proponuję otworzyć swój kalendarz, zaplanować czas na przerobienie szkolenia i się go sztywno trzymać.
  • mastermind – forma, w której szkolenie trwa kilka/kilkanaście dni. Szkolenie jest podzielone na części tak, aby małymi partiami przyswajać informacje w komfortowy sposób. Zaczyna się od części na żywo, w czasie której zagadnienie jest tłumaczone, następnie jest zadanie do wykonania w ciągu najbliższych kilku dni. Rezultaty w formie zdjęć publikujemy na zamkniętej grupie i wtedy odbywa się kolejne spotkanie. Cykl może się powtarzać kilka razy, w zależności od długości kursu. Uwielbiam tę formę, ponieważ osoby, które biorą w nim udział czują „presję czasu” szkolenia online, mają możliwość skorzystania ze wsparcia grupy, bo zawsze im więcej osób tym więcej różnych spojrzeń na dany temat. Śledzenie postępów u innych kursantów motywuje do wykonania zadania w czasie. Dla mnie taka forma jest najskuteczniejsza, bo muszę czuć „deadline” i choćby różne rzeczy się działy łatwiej jest się zmotywować, by małymi partiami przyswajać materiał i brnąć do przodu. Nie jest to przytłaczający ogrom wiedzy rzucony od razu na głowę, tylko delikatne przejście od łatwiejszych po trudniejsze ćwiczenia. Ja taką formę rozszerzyłam jeszcze o dodatkowe profesjonalne nagrania do łatwiejszego odtwarzania po „live’ach”.
  • maratony edukacyjne, zazwyczaj ciut krótsze niż mastermind i bardziej intensywne. Dzień po dniu w formie „live” przyswaja się wiedzę. Często  rozpoczyna się szkolenie z dużą energią, jednak długość „live’u” 3-4h może być przytłaczająca, wymaga od uczestnika większej ilości ćwiczeń i zaangażowania. Dobrze, bo daje dużo informacji na raz, natomiast trzeba też dużo czasu poświęcić na efekty.
  • ogólnodostępne bezpłatne live’y – być może niewiele osób zdaje sobie sprawę do czego służą. Dla osoby prowadzącej ta forma szkolenia daje dużą możliwość zbudowania społeczności, dla której można tworzyć. Natomiast osoba, która trafia na  bezpłatną prezentację na żywo, może zobaczyć czy sposób w jaki szkoleniowiec prowadzi wykład do niej przemawia i czy ma odpowiedni poziom energetyczny. Na bezpłatnych live’ach otrzymuje się przeważnie tylko rąbek wiedzy na dany temat, gdyż nikt nie dzieli się całą swoją wiedzą bezpłatnie. Natomiast jeśli podobają nam się bezpłatne prezentacje bez obaw inwestujemy w płatne szkolenia danego specjalisty, podczas których zawsze otrzyma się więcej wiedzy i szybciej zrobi się postępy.

To, jaką formę szkolenia online wybierzesz zależy od Ciebie. Po pierwsze zadaj sobie pytanie: czy potrzebujesz tak zwanego bata nad sobą? Musisz mieć deadline i jest to dobra forma motywacji? Jeżeli tak – to prawdopodobnie mastermind będzie najlepszy. Jeśli jednak wolisz sama nad czymś pracować, kilkukrotnie odtwarzać, robisz skrupulatne notatki, to kursy z długotrwałym dostępem będą lepszym wyborem.

Pomysły na spersonalizowane upominki i gadżety

Szukasz pomysłu na oryginalny prezent lub ozdobę do domu? Poznaj nieograniczone możliwości drukarki 3D, dzięki której można stworzyć wiele ciekawych, spersonalizowanych upominków i gadżetów.

Toppery

Toppery są ciekawą formą na przystrojenie tortu na każdą okazję. Jest to dekoracja, dzięki której można przedstawić historię związku, pasję pary, ulubioną postać dziecka, zainteresowania solenizanta, czyli praktycznie wszystko, co skojarzy nam się z konkretną osobą. W porównaniu z ozdobą wykonaną przy pomocy wyrobów cukierniczych, topper jest dużo trwalszy i może być pamiątką na długie lata. Każdy topper projektowany jest i wykonywany indywidualnie, pod konkretną okoliczność.

 

Spersonalizowane upominki

Zastanawiając się nad oryginalnym prezentem, często szukamy spersonalizowanych upominków, które będą stworzone specjalnie dla osoby obdarowywanej. Zbliżający się Dzień Chłopaka czy Dzień Nauczyciela to jedne z tych okazji, kiedy możemy skorzystać z takiego pomysłu. Można zaproponować zakładkę do książki, brelok do kluczy, szkatułkę czy łapacz snów, które będą stworzone z myślą właśnie o nich.

 

Pozostając w temacie spersonalizowanych upominków dla najbliższych – również dla babci, dziadka, czy mamy – możemy znaleźć oryginalny prezent. Ciekawą propozycją są puzzle z dedykacją, grafiki z napisami, czy specjalnie stworzona zakładka, która przypomni o ukochanej osobie w trakcie czytania książki. Każda z zaproponowanych wcześniej opcji może być wykorzystana na różne okazje, wystarczy odpowiednio dopasować tekst i staje się idealnym prezentem dla każdego i na każdą okazję.

 

Podziękowania

Coraz częściej zdarza się, że za udział w organizowanych przez nas wydarzeniach, czy imprezach okolicznościowych chcemy gościom podziękować w szczególny sposób, który będzie jednocześnie pamiątką z wydarzenia. I tu możemy przygotować drobiazg w postaci obrazka z podpisem, stojącej figurki, zawieszki czy małej dekoracji.

Foremki

Spersonalizowane foremki to fajny pomysł dla najmłodszych. Zabawy z modeliną czy też pieczenie babeczek można urozmaicić własnymi foremkami przedstawiającymi ulubioną postać z bajki dziecka, czy też ulubione wzory. Wszystkie prezenty, które przygotowane są prosto z serca, przynoszą najwięcej radości.

Dekoracje do wnętrza

Dekoracje do wnętrza to ciekawa propozycja nie tylko na podarunek. Nieograniczone możliwości grafik sprawiają, że możemy przygotować niepowtarzalny decor wiszący bądź stojący, którego nie znajdziemy nigdzie indziej. Literki, latarenki z nadrukowanym zdjęciem, graficzne zwierzęta, postać czy bryła będąca doniczką, szkatułka, wiszące ozdoby graficzne i wszystko, co nam się tylko zamarzy, może powstać przy pomocy drukarki 3D.